Zgoda na świat (1)

Książka-rozmowa z ks. Janem Twardowskim. Spis treści i cz. 1 ("Życie jest piękniejsze niż baśń")


SPIS TREŚCI

  • Część I

    KOCHAĆ ŚWIAT TAKI, JAKI JEST — 5

    Nazywać kwiaty i drzewa po imieniu — 7 • Życie jest piękniejsze niż baśń — • 17 Niekiedy trzeba się uśmiechnąć — 25 • Nie poddać się rozpaczy — 31 • Kościół jest lepszy niż się wydaje — 37 • Ksiądz też musi się nawracać — 45

  • Część II

    SZANOWAĆ WSZYSTKO, CO NAS SPOTYKA — 57

    Kocha się za nic — 59 • Samotność, celibat i małżeństwa szczęśliwe — 67 • Jak przyjmować cierpienie — 77 • Życie jest reżyserią Pana Boga — 87 • Nie ma umarłych, tylko ci, co odeszli — 97

  • Część III

    SZTUKA POMAGA ŻYĆ — 107

    Pisać wiersze to szukać przyjaciela — 109 • Sztuce potrzebna wielkość — 117 • Biblia trzyma się nieba i... ziemi — 125 • Z Dantem wędrówka przez piekło — 135 • Bunt i pokora romantyków — 147

  • Część IV

    WIARA TO ZAUFANIE — 159

    Wierzyć to ufać Bogu i kochać ludzi — 161 • Niewierzący też wierzą — 169 • Ludzi stać na wiele — 177 • Świat nie jest do końca zły — 183 • Jakie będzie trzecie tysiąclecie? — 189

  • Część V

    ODKRYĆ ZNACZENIE ŚWIĄT — 195

    Po co imieniny i urodziny? — 197 • Nie tylko choinka i prezenty — 207 • Wielkopostna szczypta popiołu — 219 • Wielkanoc — to cząstka wieczności — 227 • Zaduszki nie przygnębiają — 235 • Pocieszyciel czyli Moc, która ocala — 241

  • ANEKS — 249
  • Ksiądz Jan od Biedronki — sylwetka — 251
  • Kilka słów wyjaśnienia — 265

Część I
KOCHAĆ ŚWIAT TAKI, JAKI JEST

ŻYCIE JEST PIĘKNIEJSZE NIŻ BAŚŃ
Święta dziewczynko z zapałkami
chroń nas przed staruchami
co płaczą że wszędzie zło
martwią się że nas okłamują
nie mówiąc nam o tym
a nas cieszy pole różowe (...)
żyjemy z kundlem na co dzień
czujemy niewidzialne ręce
widzimy dalej
i więcej
(Modlitwa)

Jeżeli dziecko wzrusza się losem bohaterów baśni, uczy się wrażliwości. Chociaż baśnie są światem zmyślonym. Życie jest bardziej fantastyczne niż najpiękniejsza nawet baśń.
Fascynuje mnie dziecięcy sposób patrzenia. Dziecko jest pełne ufności do świata. Ma bowiem jasną świadomość, że istnieje ktoś większy i mądrzejszy od niego. To bardzo piękne zachować dziecięcą ufność przez całe życie.

Pierwszy tomik wierszy Księdza nosi tytuł „Powrót Andersena”. Czy znaczy to, że Andersen był ulubionym pisarzem Księdza?

Fascynowałem się nim szczególnie w dzieciństwie, interesowałem się jego ciekawym życiem. I naprawdę płakałem czytając „Dziewczynkę z zapałkami” — zresztą jedną z najsłynniejszych baśni Andersena. Dziś, po latach dostrzegam pożytek, jaki może płynąć z takiego dziecięcego płaczu.

Właśnie, jaki?

Jeżeli dziecko wzrusza się losem bohaterów baśni, uczy się wrażliwości. Taki płacz może wychowywać.

Uważam, że Andersen był mędrcem. Przez symboliczne obrazy potrafił ukazywać cenne wartości. Często też odwoływał się do Biblii. Babcia z „Dziewczynki z zapałkami” mówiła na przykład, że kiedy spada gwiazda, dusza ludzka wstępuje do Boga. A kiedy bohaterka razem z babcią była już w niebie, „widziała tak piękne rzeczy, o których nikt nie miał pojęcia”.

Pamiętam też baśń „Królowa śniegu”, w której babcia śpiewa dzieciom piosenkę: „Jeśli nie staniecie się jako dzieci, nie osiągnięcie Królestwa Bożego”. Czyż nie przekazuje w ten sposób treści ewangelicznych?

Baśnie są pouczające również dla dorosłych. Choć muszę przyznać, że obecnie niespecjalnie lubię je czytać. Wolę opowiadania wzięte z rzeczywistości, mówiące o przyrodzie, ptakach, drzewach.

Baśnie są przecież światem fikcyjnym. Tymczasem ten, który nas otacza, jest ciekawszy od zmyślonego. Życie jest bardziej fantastyczne niż najpiękniejsza nawet baśń.

Nie powinno się więc czytać baśni?

Ależ powinno. Trzeba je znać, są one przecież częścią naszej kultury.

Baśnie zawsze będą istnieć i podobać się ludziom. Wydaje mi się tylko, że ich świat jest mniej konkretny od prawdziwego. Dlatego, gdy przebywam w otoczeniu dzieci, staram się — jak umiem — opowiadać im o drzewach, kwiatach, przywołuję konkretne przykłady ze świata przyrody.

Trzeba też powiedzieć, że właśnie baśnie Andersena są chyba najwłaściwsze dla dzieci. Bo baśnie braci Grimm na przykład — zbyt okrutne. Niektórzy wprawdzie twierdzą, że gdy czytają je dzieci, uczą się w ten sposób, jak okrutne jest życie. Opowieści te nie zamykają więc oczu na zło. Postrzegają świat taki, jaki jest, nie idealizują rzeczywistości.

Lepiej jednak przekazywać dzieciom wartości poprzez czytanie baśni Andersena.

[...] Więcej w wydaniu papierowym

opr. mg/mg


Zgoda na świat (1)
Copyright © by Wydawnictwo "m"

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama