Jak sprawuję egzorcyzm?

Fragmenty książki "Świadectwo egzorcysty. Wywiad z ks. Gabrielem Amorthem, światowej sławy egzorcystą"

Jak sprawuję egzorcyzm?

ks. Gabriel Amorth, Angela Musolesi

ŚWIADECTWO EGZORCYSTY

Wywiad z ks. Gabrielem Amorthem, światowej sławy egzorcystą

ISBN: 978-83-60703-84-7

wyd.: Wydawnictwo SALWATOR 2008



Świadectwa

Nie jest chrześcijanką, wszystkie religie są dla niej jednakowe. Jednak posiada szczególną sympatię do religii muzułmańskiej, cenioną ze względu na męża, który jest Arabem i muzułmaninem. Ma siostrę, która wykonuje fach „czarownicy”. Wymyśla szachrajstwa i wielu głupców wpada w pułapkę. Siostra używa magicznych formuł, nauczonych z pewnej książki. Ona nigdy nie uwierzyła w złe uroki, czary, odpowiednie obrzędy lub gusła, ale dwa epizody przekonały ją, że lepiej nie żartować z tymi rzeczami. Wysłuchajmy jej.

Miałam wtedy osiemnaście lat, jechałam autobusem numer 13. z moją siostrą i znajdowałam się na wysokości wzgórza Celio. Siedziałam. Obok mnie stała jakaś kobieta, która miała część szyi porośniętą długimi czarnymi włosami. Razem z siostrą zaczęłyśmy się śmiać. Ta kobieta śmieszyła nas. Pani obróciła się w moim kierunku i powiedziała: „Śmiejesz się, ponieważ nie wiesz, czego doświadczam, jak cierpię z powodu tych włosów. Oby pojawiły się także na twoim ciele”. Za dwa dni zobaczyłam pod brodą owłosienie, długie i czarne włosy. Także teraz, a mam ponad trzydzieści lat, wciąż mam te włosy, pomimo leczenia u endokrynologa, który powiedział mi, że nie mam żadnej nierównowagi hormonalnej w przysadce mózgowej. Włosy nawet się nie przerzedzają, ani nie słabną, chociaż wykonałam laser i wiele innych kuracji, by ograniczyć problem.

Prosiłam moją siostrę, żeby nauczyła mnie kilku magicznych formuł, po to bym również mogła zarabiać. Nie wierzyłam jednak w skuteczność tych praktyk. Ale wierzyła w to ta, która mi je przepisywała. Chciałam trochę zarobić. Pewnego dnia poproszono mnie, żeby rzucić urok na osobę, by zachorowała i miała wypadek, w którym zostałaby poparzona. Czytam formułę i kładę dużą lalkę na oknie, nie myśląc o tym więcej. Mija kilka dni i ktoś do mnie dzwoni, mówiąc, że wspomniany człowiek miał wypadek, w którym została poparzona połowa jego ciała. Przestraszyłam się i od tamtego czasu nigdy więcej niczego takiego nie uczyniłam.

* * *

Pierwsze świadectwo swojego zmartwychwstania, pierwsze świadectwo swojego zwycięstwa nad śmiercią i grzechem Jezus powierza Marii z Magdali, kobiecie, z której wyrzucił siedem złych duchów. Powierza wiele kobiecie, która prawdopodobnie była nierządnicą. Jezus ufa osobie odkupionej. Prawdopodobnie ta kobieta z upływem czasu nabrała niewiarygodnej siły duchowej, na mocy cudu, którego była uczestniczką. Z tego powodu jej moc duchowa czyniła ją zdolną do świadczenia z odwagą, którą trzeba posiadać, o nowym wydarzeniu, które wstrząsnęło światem żydowskim i światem powszechnym. Jezus działa również tutaj: któż kiedykolwiek zawierzyłby tak wiele jakiejś kobiecie, z której zostały wyrzucone złe duchy i która była chyba osobą niewiele wartą? Jezus to uczynił. Więc uważajcie, również w naszych czasach nie traktuje się poważnie tych, którzy radykalnie zmieniają swoje życie i sposób myślenia, nieśmiało i nieufnie zbliżają się do wiary, albo nie zastanawiają się nad słowami Tego, który był ofiarą udręk. Dla nich jest przygotowane miejsce w królestwie niebieskim, jeśli zdecydują się kroczyć drogą Chrystusa.

opr. aw/aw

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama