Laik w świecie kryzysu [GN]

Polacy nie oszczędzają, nie mają kont bankowych i wierzą, że ich sytuację może zmienić jedynie wygrana w lotto...

Polacy nie oszczędzają, nie mają kont bankowych i wierzą, że ich sytuację może zmienić jedynie wygrana w lotto. Taki obraz naszego społeczeństwa pokazały badania Money Track 2009.

Postawy Polaków wobec pieniędzy oraz instytucji i instrumentów finansowych — to pełna nazwa badań ilościowych, które zostały przeprowadzone przez Dom Badawczy Maison przy wsparciu Centrum im. Adama Smitha oraz agencji MMT Management. To pierwsze z serii badań, które mają być powtarzane co roku. W ten sposób badacze chcą śledzić ewolucję postaw i trendów.

Co z badań wynika?

Prawie 70 proc. z nas nie widzi szans na poprawę swojej sytuacji finansowej, a prawie 60 proc. pytanych jedyną nadzieję w zdobyciu większej ilości pieniędzy widzi w... graniu w lotto. Fakt, że szansa trafienia szóstki jest jeden do 14 milionów, wydaje się nieistotny.

Dobrze (i raczej dobrze) swoją sytuację finansową ocenia 38 proc. pytanych. Średni deklarowany dochód na członka rodziny w tej grupie wynosi około 1200 złotych. Ponad 20 proc. pytanych swoją sytuację finansową oceniało jako złą. Ich dochód deklarowany wynosił około 650 złotych. Gdy jednak bliżej przyjrzeć się grupie pesymistów, okazuje się, że negatywna ocena sytuacji materialnej jest w niewielkim stopniu związana z dochodami. Bo ci, którzy swoje finanse oceniają „zdecydowanie źle”, równocześnie deklarują, że ich dochody są wyższe niż tych, którzy swoją sytuację materialną widzą „źle”. Czy to właśnie z powodu braku pieniędzy nie mamy oszczędności? Nie do końca. Nie oszczędzają głównie ludzie młodzi i ci, którzy mają niższe wykształcenie. Oszczędzają za to ludzie powyżej 60. roku życia (choć w tej grupie dochód jest niski) i wykształceni. Nie ma też związku pomiędzy oszczędzaniem a posiadaniem rachunku w banku. W Polsce konta nie ma ponad 30 proc. obywateli. To jeden z najwyższych wskaźników w Europie. Dlaczego Polacy nie lubią banków? To nawet nie tyle kwestia stosunku do instytucji, ile namacalności pieniądza. 60 proc. tych, którzy kont nie mają, twierdzi, że nie bardzo wie, co dzieje się z pieniędzmi w banku, a 65 proc. uważa, że jedynie gotówka jest prawdziwym pieniądzem.

Gdy mamy pieniądze

68 proc. Polaków ma konto w banku, a ponad 80 proc. z nich uważa, że pieniądze są właśnie tam najbezpieczniejsze. Część z nich na rachunku bankowym oszczędza. Inni swoje oszczędności trzymają w domu.

Na co oszczędzają Polacy? Prawie jedna trzecia z nas „na wszelki wypadek”. To zwykle osoby starsze, słabiej wykształcone i negatywnie oceniające

swoją sytuację materialną. Osoby młodsze, bogatsze i wykształcone oszczędzają z kolei na podróże (10 proc.) i realizację marzeń (9 proc.). Tylko 7,6 proc. badanych oszczędza na inwestycje. Można powiedzieć, że nasza wiedza ekonomiczna jest niewielka. Ale to tylko część prawdy.

— Banki czy, bardziej ogólnie, instytucje finansowe nie mają oferty dla Polaków. Otwierają placówki w dużych ośrodkach miejskich, celują w bogatego klienta i sprzedają skomplikowane produkty finansowe. I jak się tu dziwić, że mnóstwo ludzi trzyma pieniądze pod kocem — mówi Andrzej Sadowski, ekonomista z Centrum im. Adama Smitha. Na postawy Polaków nie wpływa kryzys, o którym dużo się mówi, ale — jak twierdzili podczas prezentacji badań eksperci — niewielu go widzi.

— Jak Polacy mają go odczuwać, skoro benzyna jest tańsza, a pensja jest wyższa niż w zeszłym roku — powiedziała dr hab. Dominika Maison, psycholog z Uniwersytetu Warszawskiego. — Wiele osób pamięta PRL, kiedy były puste półki w sklepach i to był prawdziwy kryzys — dodaje. — Dla Niemca czy Francuza kryzys zaczyna się, gdy nie może co dwa lata wymienić samochodu, czy dwa razy w roku wyjeżdżać na wakacje. Polacy mają poprzeczkę ustawioną dużo wyżej — powiedział Andrzej Sadowski.

Polacy nie wierzą w swoje możliwości. Jeżeli ma im się poprawić, to niejako przez przypadek (wygrana w lotto) albo gdy znajdą pracę za granicą. Przeważająca większość pytanych nie widzi szans na poprawę swojego losu w Polsce. Zamiast myśleć o umacnianiu swojej pozycji na rynku przez dokształcanie się, większość wolałaby wyjechać za granicę i pracować tam choćby poniżej swojego wykształcenia. Jest więc aż tak źle? Nie. Narzekamy, jeżeli chodzi o ogólniki. Szczegółowe pytania rysują zupełnie inny obraz. Czy jest Pani/Pan zadowolony z poniższych obszarów życia? Rodzina — tak — 90 proc. Własny charakter — tak — 88 proc. Życie towarzyskie — tak — 86 proc. Wygląd i zdrowie — tak — 81 i 76 proc. odpowiednio. Jaki jest więc obraz Polaków? Skomplikowany. Narzekamy dla zasady. W szczegółach jesteśmy optymistami z biznesowym wyczuciem, choć bez większej ekonomicznej wiedzy.

opr. mg/mg

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama