Chrystus nadaje nowy sens życiu człowieka

Przesłanie Papieża z 20-lecia uznania Ruchu Komunia i Wyzwolenie przez Papieską Radę ds. Świeckich, 11.02.2002

Ruch Komunia i Wyzwolenie (Comunione e Libe-razione), który powstał z inspiracji włoskiego kapłana Luigiego Giussaniego — a dzisiaj istnieje w wielu krajach świata, w tym również w Polsce — obchodził 11 lutego 20-lecie uznania go przez Papieską Radę ds. Świeckich. Z tej okazji Jan Paweł II skierował do założyciela Ruchu przesłanie, w którym wezwał jego członków do uczestniczenia w misji diecezji i parafii oraz do ofiarnego włączania się w ich działalność misyjną.

Do czcigodnego ks. prał. Luigiego Giussaniego Założyciela Ruchu Komunia i Wyzwolenie

1. Przyłączam się do radości Bractwa Komunia i Wyzwolenie w 20. rocznicę uznania go przez Papieską Radę ds. Świeckich za stowarzyszenie wiernych na prawie papieskim. Drogi ks. prał. Giussani założył Ruch Komunia i Wyzwolenie już w r. 1954 w Mediolanie; następnie Ruch ten stopniowo zakorzenił się w innych częściach Włoch, a także w innych krajach świata. Bractwo jest dojrzałym owocem tego Ruchu.

W związku z radosnymi obchodami 20-lecia ze szczególną satysfakcją pragnę przypomnieć kolejne znaczące etapy kościelnego itinerarium tego Ruchu, aby dziękować Bogu za to, co zdziałał za pośrednictwem Księdza Prałata i tych, którzy z biegiem lat przyłączyli się do Księdza. Gdy wspominamy wydarzenia, poprzez które objawiło się działanie Boga, i zarazem odkrywamy wielkość Jego miłosierdzia, doznajemy wielkiego pokrzepienia.

2. Powracając pamięcią do historii i dzieł Bractwa i Ruchu, widzimy, że przede wszystkim charakteryzuje je uważne wsłuchiwanie się w potrzeby dzisiejszego człowieka. Człowiek nigdy nie przestaje szukać: zarówno wtedy, gdy pada ofiarą przemocy, gdy jest samotny i zepchnięty na margines, jak i wtedy, kiedy żyje w spokoju i radości — nieustannie szuka. Jedyna odpowiedź, która może go zaspokoić, kładąc kres poszukiwaniom, rodzi się ze spotkania z Tym, który jest źródłem jego istnienia i działania.

Ruch pragnął zatem i nadal pragnie wskazać nie jedną z dróg, ale jedyną drogę prowadzącą do przezwyciężenia tego egzystencjalnego dramatu. Drogą tą — jak wielokrotnie Ksiądz Prałat powtarzał — jest

Chrystus. On jest Drogą, Prawdą i Życiem w codziennej egzystencji każdego człowieka. Drogę tę zazwyczaj odkrywa się za pośrednictwem innych ludzi. Obdarowani wiarą dzięki spotkaniu z Odkupicielem, wierzący powinni stawać się echem owego wydarzenia, jakim jest Chrystus, i sami z kolei stawać się «wydarzeniem».

Chrześcijaństwo nie jest zbiorem doktryn czy sposobem, by uzyskać zbawienie, ale przede wszystkim «wydarzeniem» spotkania. Tą myślą i doświadczeniem Ksiądz Prałat dzielił się w tych latach z tak wieloma osobami, które przyłączyły się do Ruchu. Komunia i Wyzwolenie stara się nie tyle proponować rzeczy nowe, co na nowo ukazywać Tradycję i historię Kościoła, by przekazywać je w sposób przemawiający do ludzi naszej epoki i pobudzający ich do myślenia. W przesłaniu do uczestników Światowego Kongresu Ruchów Kościelnych i Nowych Wspólnot z 27 maja 1998 r. napisałem, że «Charyz-mat danego ruchu, z całą swoją oryginalnością, nie ma i nie mógłby w żaden sposób wzbogacić deposi-tum fidei, którego Kościół strzeże z niezłomną wiernością. Stanowi jednak niezwykle skuteczną pomoc, porywające i przekonujące wezwanie, by przeżywać doświadczenie chrześcijańskie w pełni, w sposób rozumny i twórczy. To właśnie jest warunkiem znalezienia właściwej odpowiedzi na wyzwania i potrzeby, jakie pojawiają się w różnych epokach i okolicznościach historycznych* («L'Osservatore Romano», wyd. polskie, n. 8-9/1998, s. 35).

3. Należy powrócić do Chrystusa, Słowa Bożego, wcielonego dla zbawienia ludzkości. Jezus z Nazaretu, który przeżył ludzkie życie w sposób dla innych niedościgniony, stanowi cel wszelkich ludzkich dążeń. Jedynie w Nim człowiek może dojść do pełnego poznania samego siebie.

Wiara staje się w ten sposób prawdziwą przygodą poznawczą, nie jest bowiem abstrakcją czy nieokreślonym uczuciem religijnym, ale osobistym spotkaniem z Chrystusem, które nadaje nowy sens życiu. Dzieła wychowawcze, którym w waszej działalności i we wspólnotach oddawało się wielu rodziców i nauczycieli, miały na celu doprowadzenie braci, dzieci, przyjaciół do odkrycia w przyjaźni, w pracy, w różnego typu powołaniach głosu wiodącego każdego człowieka do ostatecznego spotkania ze Słowem Wcielonym. Jedynie w Jednorodzonym Synu Ojca człowiek może znaleźć pełną i ostateczną odpowiedź na swoje najgłębsze i podstawowe oczekiwania.

Ten nieustanny dialog z Chrystusem, wspomagany przez modlitwę osobistą i liturgiczną, pobudza do aktywnego uczestnictwa w życiu społecznym, o czym świadczy historia Ruchu i Bractwa Komunia i Wyzwolenie. Do waszej historii należą również dzieła kultury, działalność charytatywna, formacyjna, a także, przy poszanowaniu odrębności celów świeckiego społeczeństwa i Kościoła, zaangażowanie w politykę, dziedzinę ze swej natury pełną sprzeczności, gdzie niekiedy trudno jest wiernie służyć sprawie wspólnego dobra.

4. W ciągu tych dwudziestu lat powstało i rozwinęło się w Kościele wiele innych ruchów, wspólnot i stowarzyszeń. Siłą Chrystusowego Ducha nieustannie przezwycięża, niemal burzy zastane schematy i sztywne formy życia, aby przyspieszyć narodziny nie znanych dotąd sposobów bycia razem. Ten pośpiech jest znakiem żywotności misji Kościoła, w którym oblicze Chrystusa odbija się w obliczach ludzi żyjących we wszystkich okresach i miejscach historii. Czyż można nie zachwycać się tymi cudami Ducha Świętego? Dokonuje On wielkich rzeczy i u zarania nowego tysiąclecia pobudza wierzących, by z coraz większym rozmachem budowali Królestwo, rozszerzając jego granice.

Wiele lat temu, z okazji 30-lecia powstania Komunii i Wyzwolenia, powiedziałem wam: «Idźcie na cały świat (...) i nieście (...) prawdę, piękno i pokój, które spotykają się w Chrystusie Odkupicielu» (Rzym, 29 września 1984 r.; «L'Osservatore Roma-no», wyd. polskie, n. 9/1984, s. 32). Na początku trzeciego tysiąclecia ery chrześcijańskiej z mocą i wdzięcznością powierzam wam to samo posłannictwo. Wzywam was, abyście z pełną świadomością uczestniczyli w misji diecezji i parafii oraz ofiarnie włączali się w ich działalność misyjną aż po najdalsze zakątki ziemi.

Niech Pan wam towarzyszy i zapewnia owocność waszym wysiłkom. Maryja, Panna Wierna i Gwiazda nowej ewangelizacji, niech was wspiera i prowadzi drogą coraz odważniejszej wierności Ewangelii.

W tym duchu z radością udzielam Księdzu Prałatowi, współpracownikom Księdza Prałata i wszystkim członkom Bractwa, jak również członkom Ruchu specjalnego Apostolskiego Błogosławieństwa.

Watykan, 11 lutego 2002, w święto Najświętszej Maryi Panny z Lourdes.

Joannes Paulus pp II


opr. mg/mg

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama