Nasza prawdziwa ojczyzna

Kontemplacja nie wiąże się z pewnością istnienia Boga, lecz jest początkiem Jego oglądania

Mamy w sobie głęboką pewność, że ten świat i to życie, które teraz przeżywamy, nie są ostatnim słowem. Nosimy w sobie tęsknotę, która niczym kompas podpowiada nam, że nasze życie, cierpienie i śmierć to tylko pewien etap na powrotnej drodze do Boga. W głębi duszy wiemy, że jesteśmy duchem, że w tym wszechświecie — ograniczonym czasem i przestrzenią — jesteśmy tylko pielgrzymami. Coś nam podpowiada, że naszym domem jest sam Bóg, który nas stworzył i oczekuje nas jak ojciec marnotrawnego syna (por. łk 15, 11-32).

Wszystkie religie głoszą tę radosną nowinę. Nazywają ją transcendencją, niebem, tamtym światem, królestwem Bożym, królestwem niebieskim albo też życiem wiecznym. Doświadczamy tam prawdziwej szczęśliwości bez bólu i cierpienia.

Nasza prawdziwa ojczyzna

Wiara chrześcijańska obiecuje nam coś jeszcze większego. Mówi, że będziemy oglądać Boga twarzą w twarz, czyli ujrzymy Go takim, jaki jest (por. Mt 5, 8; 1 J 3, 2). Bóg jest miłością, dlatego zostaniemy włączeni w tę miłość i będziemy stanowić jedno z Bogiem (por. J 17, 11. 21).

Nasza prawdziwa ojczyzna
fragment pochodzi z książki:

Franz Jalics SJ

DROGA KONTEMPLACJI

To niesamowite słowa. Bóg jest tajemnicą. Możemy o Nim mówić tylko z największą czcią. Bez względu na to, co myślimy o Bogu, musimy mieć świadomość, że nigdy nie zgłębimy Go naszym umysłem. Nie jesteśmy w stanie pojąć Boga za pomocą rozumu. Do Boga dociera tylko miłość i cicha adoracja.

Objawienie obiecuje nam coś niewyobrażalnego. Jeśli po życiu na ziemi, czyli po naszej śmierci, Bóg chce wypełnić wspomniane wyżej obietnice, to Jego łaska musi w nas jeszcze wiele zmienić. Jesteśmy świadomi, że wielu rzeczy nie możemy zrozumieć, a tym bardziej doświadczyć albo zobaczyć. Bóg sam musi przyjść i obdarować nas tym, co nam obiecał. Prawdy naszej wiary muszą pozostać w tym życiu na poziomie nadziei, wiary i zawierzenia. Niektórzy ludzie już w tym życiu zostali obdarzeni widzeniem Stwórcy. Bóg czyni to delikatnie, w tajemnicy, w samym środku ich duszy. Nazywamy to łaskš kontemplacji. W następnym rozdziale chcemy się bliżej przyjrzeć, czym jest kontemplacja.

Droga Czytelniczko i drogi Czytelniku!
— Czy pomimo bliskości Boga pozostaje On dla was niepojętą tajemnicą, która wzbudza pełną czci miłość i uwielbienie?
— Czy doświadczając śmierci kogoś bliskiego, myślicie tylko o smutku i grobie, czy dostrzegacie także światło i życie, które was czeka?

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama