Jaki jest twój Bóg? - ćwiczenia duchowe dla poczatkujących

Zbiór ćwiczeń duchowych - na podstawie ćwiczeń Ignacjańskich (fragment)

Jaki jest twój Bóg? - ćwiczenia duchowe dla poczatkujących

Guy Jonquières SJ

Ćwiczenia duchowe dla poczatkujących

Wydawnictwo Księży Marianów
Warszawa , styczeń 2007
ISBN 978-83-7502-063-2


Część II

(...)

Drugie ćwiczenie wstępne

JAKI JEST TWÓJ BÓG?

Pod imieniem Boga kryją się, jak pokazuje doświadczenie, bardzo różne pojęcia, w zależności od tego, czy formułuje je człowiek wierzący, czy też niewierzący. Jedni widzą w Bogu pewną postać Energii, inni Istotę Najwyższą, inni Stwórcę, a jeszcze inni Sędziego wszechświata itd. Wielu ludzi nigdy nie ma czasu zastanowić się nad tym, w co właściwie wierzy, a w co nie wierzy. Nie miejsce tu na wykład teologiczny, ale proponuję, aby na początku ustalić kilka podstawowych pojęć. Jeśli tego nie uczynimy, może się zdarzyć, że źle zinterpretujesz część (lub nawet całość) poniższych ćwiczeń.

Niniejsze ćwiczenie może ci zająć nieco więcej czasu niż pozostałe. Wykonuj je etapami, ze świadomością, że kolejne części tworzą logiczną całość.

Na początku spokojnie zastanów się i odpowiedz na pytanie, jakie imiona sam nadajesz Bogu i jakimi najczęściej określasz Go przymiotnikami, na przykład: życzliwy, wszechmogący, wymagający, pełen miłości i dobroci... Jeśli masz pod ręką kartkę i coś do pisania, zanotuj to, co przychodzi ci teraz do głowy (niekoniecznie musi się to zgadzać z tym, czego cię nauczono lub co gdzieś przeczytałeś lub usłyszałeś).

Następnie, jeszcze dziś lub jutro, spróbuj się zastanowić, czy twoje zachowanie odpowiada temu, co napisałeś. Może się na przykład okazać, że wierzysz w Boga-Sędziego, który wzbudza w tobie głęboki opór wewnętrzny — nie chcesz, aby osądzał On twoje życie. Być może wierzysz, że Bóg jest miłością, lecz tak naprawdę się Go boisz. Aby wszystko było jasne: nie zamierzam ci proponować gotowych odpowiedzi. Sam musisz się nad tym chwilę zastanowić i zapisać swoją odpowiedź. Pytanie brzmi: Czy naprawdę myślę i postępuję zgodnie z pojęciem lub obrazem Boga, który noszę w sercu?

Odpowiedź na to pytanie nierzadko budzi zakłopotanie lub zdziwienie. Człowiek wciąż sam siebie zaskakuje. Jesteśmy dziwni i pełni wewnętrznych sprzeczności.

Trzeci krok polega na uważnym przeczytaniu następnego akapitu. Jeśli ci się on nie spodoba, nie wierzę, abyś odniósł korzyść z ćwiczeń zawartych w tej książeczce. Jeśli natomiast to, co za chwilę przeczytasz, będzie ci odpowiadało, to znak, że możesz podjąć dalsze ćwiczenia. Jeżeli masz wątpliwości, spróbuj się zastanowić nad ich przyczyną. Pamiętaj, że masz tu do czynienia z teologią chrześcijańską i katolicką. Nie ma przeszkód, jeśli jesteś chrześcijaninem innego wyznania lub człowiekiem „niezdecydowanym”, gdyż większość proponowanych ćwiczeń możesz wykonać z prawdziwym pożytkiem dla twojego ducha. Na pewno ci one nie zaszkodzą. A teraz czytaj:

Bóg, o którym będzie mowa, jest Tym, którego objawił nam Jezus Chrystus. W drugiej części ćwiczeń skupimy uwagę na Jezusie, Synu Bożym, Bogu i Człowieku, obrazie Boga, którego nazywa On swoim Ojcem i naszym Ojcem. Bóg Ojciec nie infantylizuje człowieka, lecz włącza nas w swój wielki plan obdarowania szczęściem całego stworzenia, w szczególności ludzi. W planie tym jest miejsce dla Królestwa Bożej miłości, sprawiedliwości i pokoju, które nazywamy w skrócie Królestwem Bożym. Bóg nie narzuca nam go siłą. Umiłował nas i swoją moc oddał na służbę miłości. Stał się naszym Przyjacielem i Sługą w Jezusie, który pozostał wierny swojemu Ojcu i nam aż do śmierci. Tym samym Jezus Chrystus dał nam przykład, jak kochać i służyć aż do końca. Zmartwychwstały, żyje pośród nas nie po to, aby odbierać nam radość ziemskiego życia czy też chronić nas przed jego trudami, lecz po to, aby wspierać naszą wolność mocą Ducha Świętego, któremu On sam dał się prowadzić... Ten sam Duch prowadzi i oświeca również nas w takiej mierze, w jakiej tego pragniemy. Kiedy Bóg przyjdzie nas sądzić, uczyni to z tą samą miłością, z którą już dziś pragnie prowadzić nas wszystkich do pełni życia, lecz nie zrobi niczego wbrew naszej woli.

Zgadzasz się z tym? Jeśli tak, to znaczy że mówimy tym samym językiem i będziemy mogli się porozumieć.

opr. mg/mg

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama