Kilka myśli o Bożym Narodzeniu

Nigdy dotąd niepublikowane teksty księdza Jana, poruszają i inspirują – uczą dorosłych przeżywać Boże Narodzenie, tak, aby nie zatrzymali się na etapie tkliwych wspomnień z dzieciństwa.

Kilka myśli o Bożym Narodzeniu

Ks. Jan Twardowski


Kilka myśli
o Bożym Narodzeniu

Wybrała i opracowała
Aleksandra Iwanowska

ISBN: 978-83-7516-235-6
Wydawnictwo Święty Wojciech 2009


Wybrane fragmenty
ŻYĆ DUCHEM ADWENTU
DAR ŻYCIA
NADAĆ SENS
POŚWIĄTECZNA ANKIETA

ŻYĆ DUCHEM ADWENTU

Kilka myśli o Bożym Narodzeniu

 źródło: photogenica.pl

Kończy się Adwent. Niedawno witaliśmy go ze wzruszeniem, a teraz jest tak, jakbyśmy się chcieli go pozbyć. Już myślimy o Bożym Narodzeniu, gwiazdach i kolędach. Jednakże dobrze jest zatrzymać coś z Adwentu na cały Boży rok.

Mogą nam przed oczami maszerować pasterze, mędrcy, mogą wybiegać wielkopostna Weronika, Cyrenejczyk, może zapalić się Wieczernik, rozsyłając apostołow, wymachujących rękami. Trzeba jednak – pomimo wszystko – w każdym okresie roku liturgicznego zachować coś z uroczego Adwentu.

Mieć ducha Adwentu – to znaczy być stale przygotowanym na to, że można się spotkać z Panem Jezusem.

Nieraz budzimy się i myślimy: „Co mnie teraz spotka?”.

Wracamy do domu, myślimy: „Kogo zastanę?”. Kładziemy się spać, rozmyślamy: „Co przyjdzie za rok, za dwa lata? Kogo spotkam?”. Jezusa spotkam! Kogo zastanę? Jezusa zastanę! Co będzie za rok, za dwa lata? Pan Jezus będzie pytał, czyśmy Mu wierni, czy niewierni.

Żyć duchem Adwentu – to znaczy być stale przygotowanym na to, że cokolwiek mnie spotka, jest w tym Pan Jezus.

Ks. Jan Twardowski

opr. ab/ab

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama