Pismo Święte Księgą Kościoła

Konspekt katechezy dla II klasy szkół ponadpodstawowych

Objawione słowo Boże spisane w księdze zwanej Biblią lub Pismem świętym stało się również słowem ludzkim i jako takie jest własnością całej ludzkości. Jako dzieło literatury światowej i cenny zabytek myśli ludzkiej utrwalonej w różnych formach literackich jest przedmiotem zainteresowania nie tylko ludzi wierzących, ale również niewierzących, szczególnie badaczy kultury, religioznawców, różnych myślicieli, pisarzy, poetów i artystów, a nawet zwykłych ludzi żądnych wiedzy. O popularności Biblii świadczą między innymi jej liczne wydania i tłumaczenia na różne języki świata - przy czym jeśli razem z dialektami istnieje ich około trzech tysięcy, to od wynalezienia druku w XV wieku do 1988 roku Pismo święte ukazało się w całości lub w części w 1884 językach. W samym tylko 1987 roku przybyły tłumaczenia na 28 języków. Problemy zawarte w Piśmie świętym są zbyt poważne, aby ludzie myślący mogli przejść obok nich obojętnie. Dotyczą one bardzo istotnych zagadnień, jak istnienie Najwyższej Istoty duchowej, jej natury i stosunku do świata i człowieka, istnienia zła na świecie, a przede wszystkim przeznaczenia człowieka, sensu jego istnienia i działalności oraz celu, do którego zmierza. Pismo święte dotyka samego sedna egzystencji ludzkiej, mówi o tym, dla kogo mam żyć, pracować i umierać, co mam czynić jako dobro, a co zwalczać jako zło, co stanowi szczęście ludzkie. Biblia daje odpowiedzi na pytania, wobec których są bezradni najwięksi myśliciele ludzkości i współczesna nauka.

Ponieważ Biblia św. zajmuje się zarówno sprawą Boga jak i sprawami człowieka, ukazuje określoną wizję rzeczywistości i domaga się określonych przekonań, postaw i czynów, budzi w związku z tym różne reakcje ludzkie: "Jedni odnoszą się do niej z szacunkiem jako do słowa Bożego i mądrości Bożej -lub przynajmniej jako do skarbca duchowego całej ludzkości, inni natomiast odrzucają ją, jako dzieło będące w kontrowersji z moralnością"1. Th. Blieweis napisał w roku 1938 interesującą książkę noszącą tytuł: Sie alle liebten die Bibel ("Oni wszyscy kochali Biblię"). Zawiera ona 128 wypowiedzi znanych osobistości z okresu ostatnich dwu tysięcy lat. Znajdują się w niej wypowiedzi świętych, filozofów, licznych przedstawicieli nauk ścisłych, poetów, pisarzy, ludzi wierzących i niewierzących, katolików i protestantów. Dla nich wszystkich Pismo święte jest największym arcydziełem i skarbem. Tę antologie trzeba by dzisiaj ubogacić nowymi wypowiedziami.

Ale nie brakowało i nie brakuje także wrogów Pisma świętego. Już w II wieku po narodzeniu Chrystusa myśliciel religijny Marcjon odrzucił Stary Testament jako księgę Boga okrutnego, który według niego jest przeciwny pełnemu dobroci i miłości Bogu Jezusa. Marcjon zaliczał do Pisma świętego tylko Ewangelię Łukasza i dziesięć listów św. Pawła. Na początku XX wieku niezwykle ostro zwalczał Pismo święte Starego Testamentu. F. Delitzsch w książce pt.: "Wielka mistyfikacja" (1920 r.) określił je jako zbiór mitów babilońskich i wielkie oszustwo, szkodliwe w nauczaniu teologicznym i katechetycznym dla ludzi naszego wieku. "Współcześnie walor Starego Testamentu kwestionuje (...) dr S. Sajdak-Michnowska, według której Stary Testament zawiera teksty ateistyczne i niemoralne i dlatego lektura jego jest niebezpieczna"2. Z fanatyczną nienawiścią do Starego Testamentu odnosili się rasiści Trzeciej Rzeszy.

Katolicy prawowierni nie mają tak skrajnych postaw wobec Pisma świętego, ale niektórzy z nich niestety uważają, że za dużo jest Starego Testamentu w liturgii, że jest on za mało "budujący". O wielu katolikach nie można powiedzieć, że kochają Pismo święte, zwłaszcza Starego Testamentu. Niektórzy raczej tylko je tolerują. Mimo odzyskiwania przez Pismo święte należnej mu rangi w Kościele katolickim, co się dzieje w ostatnich dziesiątkach lat, szczególnie od Soboru Watykańskiego II, w dalszym ciągu pokutują w świadomości ludzi przekonania okresu potrydenckiego, kiedy "zaczęto nawet przestrzegać wiernych przed samodzielną lekturą ksiąg biblijnych, przede wszystkim Starego Przymierza. W rezultacie Pismo św. zaczęło odgrywać zbyt małą rolę, zarówno w teologii, gdzie posługiwano się nim wyłącznie dla poparcia pewnych tez wziętych skądinąd, jak w duszpasterstwie i duchowości katolickiej"3.

Zdajemy sobie sprawę, że współczesnym katolikom niełatwo uwolnić się od wpływów ducha i mentalności, które kształtowały się przez ponad dwa wieki. Jakżeż wielu z nich nie umie lub nie chce szukać w Piśmie świętym rozwiązania swych problemów. Jakżeż wielu woli oprzeć się na zdaniu księdza czy katechety niż bezpośrednio na słowach Pisma świętego.

Nawet u ludzi wierzących można spotkać się z dwoma skrajnymi i przeciwnymi sobie zapatrywaniami na Pismo święte. Jedni "uważają Biblię za Księgę świętą, za zbiór wzniosłych zasad, za dzieło jakby spadłe z nieba, za słowo Boże, a zapominają, że jest to równocześnie prawdziwie ludzkie słowo ze wszystkimi jego właściwościami"'. Inni uważają Biblię "tylko za słowo i dzieło czysto ludzkie. Tu należy wyliczyć wszystkie naturalistyczne i laickie systemy interpretacji Biblii. Traktują one Biblię jedynie jako dzieło ludzkie, jako wytwór ducha ludzkiego, jako literaturę pochodzącą od konkretnego narodu i z określonego czasu i miejsca"5.

Katolikom religijnym i pobożnym, a mało obeznanym z Pismem świętym jako prawdziwie słowem Bożym i prawdziwie słowem ludzkim zagraża pierwszy błąd niedostrzegania strony ludzkiej Biblii. Taka wizja Biblii stwarza trudności tam, gdzie ich nie powinno być. Każe przymykać oczy na ograniczenia ludzkie słowa Bożego wcielonego w słowo ludzkie. Przeszkadza poprawnie rozumieć Pismo święte i mieć je za światło w życiu: Każe tłumić sądy i oceny oraz słuszny krytycyzm tam, gdzie on jest na miejscu. Prowadzi do naiwnego i fałszywego pojmowania Pisma świętego, co sprawia, że człowiek stara się w nim widzieć to, czego w nim nie ma - na przykład jakąś nieziemską wzniosłość, piękno literackie wszystkich ksiąg a nie dostrzegać piętna ograniczenia ludzkiego: przeciętności literackiej czy ograniczonej wiedzy i przekonań autorów ludzkich.

Z powyższych uwag wynika, że skoro ludzie pojmują Pismo święte różnie, nieraz niezgodnie z intencjami autorów, potrzebuje ono studium fachowców i kompetentnego tłumaczenia. Dlatego potrzeba katechezy mówiącej, że Pismo święte nie jest księgą pozostawioną samej sobie, własnemu losowi, tekstem który każdy może czytać i tłumaczyć sobie według własnego rozumienia, lecz zostało powierzone Kościołowi do przechowywania i autentycznego tłumaczenia - a także potrzeba zachęcenia młodzieży do korzystania z pomocy popularnej biblistyki.

Pogłębienie teologiczno-biblijne

Pismo święte nie jest księgą, która spadła z nieba lub którą Pan Bóg podyktował wybranym przez siebie ludziom w taki sposób, jak nauczyciel dyktuje coś uczniom w szkole. Pismo święte powstawało w ciągu długiego historycznego procesu: Stary Testament został stworzony we wspólnocie pierwszego narodu wybranego, a Nowy wyrósł z wiary Kościoła i jest związany z jego życiem. Wpływ środowiska kościelnego na powstanie Pisma świętego Nowego Testamentu w drugiej połowie I wieku po narodzeniu Chrystusa częściowo został ukazany młodzieży w poprzedniej klasie. Obecnie interesuje nas problem natchnienia Pisma świętego, jego autorstwa i kanoniczności ksiąg.

Syntezę nauki katolickiej o natchnieniu Pisma świętego podaje nam Sobór Watykański II w Konstytucji o Objawieniu Bożym. Czytamy w niej: "Prawdy przez Boga objawione, które są zawarte i wyrażone w Piśmie św., spisane zostały pod natchnieniem Ducha Świętego. Albowiem święta Matka - Kościół uważa na podstawie wiary apostolskiej księgi tak Starego, jak Nowego Testamentu w całości, ze wszystkimi ich częściami za święte i kanoniczne dlatego, że spisane pod natchnieniem Ducha Świętego (...) Boga mają za autora i jako takie zostały Kościołowi przekazane. Do sporządzenia Ksiąg świętych wybrał Bóg ludzi, którymi jako używającymi własnych zdolności i sił posłużył się, aby przy Jego działaniu w nich i przez nich, jako prawdziwi autorowie przekazali na piśmie to wszystko i tylko to, co On chciał" (KO 11). Ludzie - autorzy Pisma świętego - to Boże działanie przyjmowali i pod jego wpływem pisali wszystkie i całe księgi Pisma świętego. Dlatego wszystko w Biblii jest natchnione. Nie ma niczego, co było napisane bez natchnienia Bożego. Bóg wpływał na wszystkie władze natchnionych autorów, które są zaangażowane przy pisaniu. "Wpływ na rozum polega na oświeceniu, dzięki któremu pisarz mógł wszystko należycie pojąć. Pod wpływem Bożego światła pisarz wypowiada swój sąd o prawdzie rzeczy, które chce przekazać na piśmie, a które poznał bądź przez Objawienie, bądź to drogą naturalną. Wpływ natchnienia na wolę jest impulsem, poruszeniem, mającym na celu skłonienie woli do pisania. To działanie na wolę jest konieczne, aby Bóg mógł być autorem napisanej Księgi"6. Przez cały czas pisania ksiąg natchnionych towarzyszyła autorom obecność i pomoc Boża, która strzegła ich przed błędami w sprawach religijnych i moralnych. Objawienie Boże dotyczy bowiem spraw zawartych w tych dwóch dziedzinach. Informacje i sądy z innych dziedzin wiedzy ludzkiej, na przykład historii, astronomii, fizyki, geografii, nie mają Bożej gwarancji bezbłędności. Ukazują bowiem tylko stan wiedzy i przekonań autorów natchnionych i wyrażają stan ówczesnej wiedzy ludzkiej.

Pismo święte jako owoc współpracy dwóch autorów: Boga i człowieka (ludzi) ma właściwości wspólne obydwu autorom i cechy każdego z nich z osobna. Wszystkie księgi są jednakowo natchnione i dlatego Kościół traktuje je z jednakową czcią. "Bezpośrednio natchniony jest tekst oryginalny, który wyszedł spod ręki pisarza biblijnego. Tłumaczenia natomiast na inne języki o tyle są natchnione, o ile wiernie oddają tekst oryginalny"'. Dzięki autorstwu Bożemu Pismo święte cieszy prawdą i świętością. A jako dzieło autora ludzkiego ukazuje jego osobowość ze wszystkimi jej właściwościami, walorami i brakami, ale z wykluczeniem tego, co się sprzeciwia prawdzie i świętości Bożej zawartej w Biblii. Autorzy natchnieni pozostali sobą. Bóg bowiem działał na nich zgodnie z ich naturą. Nie niszczył i nie ograniczał ich wolności. Dlatego każda księga ukazuje styl i język oraz cechy osobowe autora ludzkiego.

O prawdzie natchnienia Pisma świętego Kościół wie z ksiąg natchnionych (zob. 2 Tm 3, 16-17) i z Tradycji Apostolskiej. Luter i protestanci czasów reformacji odrzucając Tradycję, uzasadniali natchnienie Biblii tylko jej treścią: wzniosłością, świętością nauki, cudami i proroctwami, pięknem literackim. Kalwin poznawał natchnienie po skutkach, jakie wywołuje lektura Biblii w czytelnikach. Powoduje ona według niego światło dla duszy, pobożne uczucia, ciepło, smak nadprzyrodzony. Kościół katolicki również przyjmuje, że w Biblii są wzniosłe nauki, świętość, proroctwa, opowiedziane cuda, że jej lektura wywołuje w człowieku zbawcze skutki. "Utrzymuje jednak, że nie są to kryteria wystarczające. W Biblii bowiem nie tylko mamy wzniosłe nauki i lektura tej Księgi, jak wynika z doświadczenia, różne może powodować skutki w czytającym. Jest to kryterium bardzo zawodne. Różna jest bowiem wrażliwość ludzi na dobro i piękno"$.

Wiele pism nieznanych autorów ukrywających się pod imionami postaci biblijnych jest wzniosłych i wywołuje pobożne uczucia, a jednak Kościół nie uznał ich za natchnione przez Boga i nie włączył do kanonu (spisu) ksiąg Pisma świętego, lecz uznał za apokryfy - za księgi napisane jedynie przez ludzi, nie mające żadnej gwarancji Boga. Dziesiątki apokryfów Starego Testamentu powstało w okresie od wieku II przed, do I po narodzeniu Chrystusa. Oto niektóre tytuły: Wniebowstąpienie Izajasza, Testament Hioba, Apokalipsa Barucha, Księgi Sibilińskie.

Apokryfy Nowego Testamentu obejmują kilkadziesiąt pism powstałych w okresie od II do VIII wieku po narodzeniu Chrystusa. Zależą od ksiąg natchnionych zarówno w treści jak i pod względem formy. Zawierają liczne opowiadania wydarzeń nie wspomnianych w Nowym Testamencie.9 Oto tytuły niektórych: Ewangelia o narodzeniu Matki Bożej, Lamentacje Matki Bożej, Historia Józefa cieśli, Ewangelia Filipa, Dialog Zbawiciela, Męczeństwo św. Piotra, List Abgara do Jezusa i Jezusa do Abgara, Objawienie błogosławionej Maryi.

Apokryfy ilustrowały i poszerzały dane biblijne - nieraz skąpe, pocieszały czytelników, zaspakajały ich ciekawość w odniesieniu do epizodów ledwo wspomnianych w Biblii. Wywarły wpływ na sztukę, na przykład ołtarz Wita Stwosza w kościele Mariackim w Krakowie przedstawia zaśnięcie Maryi na podstawie apokryfu. Z apokryfów znamy imiona rodziców Maryi, na ich podstawie liturgia przyjęła święto ofiarowania Najświętszej Maryi Panny w świątyni itp.

Mimo tak różnych pism chcących mieć autorytet ksiąg natchnionych, Kościół opierając się na Tradycji uznaje za takie tylko 73 księgi. Wśród nich jest 46 ksiąg Starego i 27 Nowego Testamentu. Niektóre wydania Biblii łączą w jedną księgę proroctwo Jeremiasza i jego Lamentacje - wówczas mamy tylko 45 ksiąg Starego Testamentu. 39 Starego i 20 ksiąg Nowego Testamentu od początku i wszędzie było uznawanych za natchnione. Nazywa się je protokanonicznymi, czyli pierwotnie kanonicznymi. Co do natchnienia siedmiu ksiąg Starego Testamentu wątpliwości istniały już u Żydów przed narodzeniem Chrystusa. Podobnie było do V wieku z siedmioma księgami Nowego Testamentu. Nazywa się te księgi deuterokanonicznymi, czyli powtórnie kanonicznymi. Należą do nich w Starym Testamencie księgi: Tobiasza, Judyty, Barucha z listem Jeremiasza, pierwsza i druga Machabejska, Syracha i Mądrości; w Nowym Testamencie listy: Jakuba, pierwszy i drugi Piotra, drugi i trzeci Jana, Judy i Apokalipsa św. Jana. Obok wspomnianych ksiąg istnieją w obydwu Testamentach również pewne fragmenty deuterokanoniczne. "Podział na księgi protokanoniczne i deuterokanoniczne nie oznacza różnicy w natchnieniu lub powadze ksiąg, lecz jedynie czas uznania ich kanoniczności"1°. Protestanci nie przyjmują ksiąg deuterokanonicznych Starego Testamentu. Dlatego w ich wydaniach Biblii przeważnie nie ma tych ksiąg. "Podobnie również do ksiąg deuterokanonicznych odnoszą się Kościoły prawosławne"". Natomiast księgi deuterokanoniczne Nowego Testamentu uznają za natchnione zarówno protestanci, jak i prawosławni.

Kanoniczność ksiąg Pisma świętego, której kryterium jest ich natchnienie, została ustalona w IV wieku na synodach Kościoła Zachodniego i Wschodniego, potwierdzona na Soborze Florenckim w 1441 roku i podana w orzeczeniu dogmatycznym na Soborze Trydenckim w 1546 roku.

Cele katechezy

W obecnej katechezie chodzi o to, aby młodzież zrozumiała, że Pismo święte samo w sobie nie wystarcza jako źródło wiary i norma postępowania, ponieważ wymaga nie tylko opieki ze strony wierzących, którzy je przechowują i strzegą przed zniekształceniem, ale również autorytatywnego i pewnego tłumaczenia. Doświadczenie bowiem mówi, że różni ludzie różnie rozumieją treść Pisma świętego i przeróżnie je sobie tłumaczą. Dochodzą nieraz do rozbieżnych i przeciwnych wniosków. Młodzież powinna przyjąć i uwierzyć, że Pismo święte zostało powierzone Kościołowi, który autorytatywnie i nieomylnie je tłumaczy. Dlatego dla zrozumienia Pisma świętego szukamy światła w nauce Kościoła. Nasze refleksje i wnioski wyciągane z lektury Biblii należy konfrontować z nauką Kościoła. Gdyby się z nią nie zgadzały i były jej przeciwne, byłby to wyraźny znak, że źle rozumiemy sens danego tekstu. Młodzież powinna zrozumieć i przyjąć jako prawdę wiary, że Pismo święte jest dziełem Boga, że pod Jego natchnieniem zostało napisane przez ludzi; powinna uświadomić sobie konsekwencje płynące z tego podwójnego autorstwa oraz to, że o natchnieniu Pisma świętego Kościół wie ze słowa Bożego zawartego w Biblii i w Tradycji Apostolskiej. Nigdzie w Piśmie świętym nie jest powiedziane, ile ksiąg jest natchnionych. 0 tej prawdzie mówi nam tylko Tradycja Apostolska, co wskazuje, że Pismo święte do swego określenia potrzebuje Kościoła z jego Tradycją. Należy mocno uświadomić młodzieży, że chociaż Kościół przechowuje i tłumaczy treść Pisma świętego, jednak nie jest ponad Biblią. Kościół uważa się za sługę Pisma. Z niego czerpie treści swej wiary i wie, że Tradycja pozwala poprawnie rozumieć Biblię. Ale "Pismo święte jest więc również instancją krytyczną wobec tradycji: pozwala odróżnić tradycję prawdziwą od fałszywych i częściowych. Nie może się bowiem utrzymać w Kościele tradycja niezgodna z Pismem św. Jednakże instancją, która ostatecznie rozstrzyga o prawdziwym sensie Pisma św., jest autorytet nauczającego Kościoła. Pismo święte bowiem może być prawdziwie odczytywane tylko w Kościele i w świetle jego tradycji"'2. Tak młodzież powinna rozumieć Pismo święte i tak z niego korzystać a przede wszystkim tak nim żyć, jak naucza i żyje Kościół.

ks. Jan Tomczak SJ

2. KATECHEZA

Cel ogólny: Uczniowie winni poznać, dlaczego Biblia stanowi świętą Księgę Kościoła.

Treść

Metody, środki dydaktyczne, formy pracy

1. Dlaczego Biblia?

 

Cel: Uczniowie winni obudzić w sobie zainteresowanie wyjątkową rolą Pisma świętego w Kościele.

 

Katecheta wychodzi od stwierdzenia faktu, którego uczniowie stale doświadczają, mianowicie że na każdym kroku w Kościele spotykamy się z Biblią. Nie wszyscy ludzie to rozumieją. Akceptują Nowy Testament, ale odnośnie do Starego nieraz stawiają zarzuty: po co czytać dzieje obcego narodu (Izraela), skoro posiadamy własną historię! Czy nie lepiej mówić o Mieszku, Dąbrówce, Jadwidze itp. niż o Abrahamie, Mojżeszu i Dawidzie? Na kanwie rozmowy z uczniami, podczas której mogą dojść do głosu także ich własne doświadczenia i spostrzeżenia, katecheta stawia pytanie:

Pogadanka.

 

 

- Dlaczego Kościół przywiązuje tak wielką i wyjątkową wagę do Biblii?

Postawienie głównego pytania.

2. Boże autorstwo Biblii

 

Cel: Uczniowie winni przyjąć z wiarą, że wyjątkowa rola Biblii w Kościele wypływa z jej Bożego autorstwa.

 

Poszukując odpowiedzi na postawione pytanie, można odczytać zamieszczone w materiałach po obecnej katechezie opowiadanie Romana Brandstaettera pt. Kto napisał Biblię? Po jego odczytaniu katecheta wyjaśnia, że odpowiedź, jaką daje to opowiadanie, nie jest tylko prawdą dla dzieci. Poleca, aby uczniowie tę samą prawdę, ale wyrażoną językiem dla dorosłych, odkryli w tekście dokumentu soborowego KO 11, zawartym w podręczniku ucznia, w którym winni dostrzec, że:

Odczytanie opowiadania: M 1.

Wprowadzenie do pracy indywidualnej.

Zarówno Stary, jak i Nowy Testament zostały napisane pod natchnieniem Ducha Świętego, Boga więc mają za autora i jako takie zostały przekazane Kościołowi.

Powyższe stwierdzenie można zapisać na tablicy.

Praca indywidualna z tekstem: M 2*. Referowanie wyników pracy indywidualnej.

Zapis na tablicy.

Potem katecheta proponuje, aby uczniowie w tekstach Nowego Testamentu odkryli podstawy, na których opiera się Kościół w swej świadomości Boskiego autorstwa całej Biblii. Uczniowie indywidualnie odczytują te teksty (Mt 22, 42-44; Dz 1, 16. 20; 2 Tm 3, 16-17) i poszukują w nich wyrażeń mówiących o Bogu, o Duchu Świętym jako autorze Biblii.

Praca indywidualna z tekstami biblijnymi: M 3*, M 4*, M 5*.

Referowanie wyników pracy indywidualnej.

3. Ludzkie autorstwo Pisma świętego

 

Cel: Uczniowie winni poznać, jaką rolę w powstaniu Biblii odegrali ludzie.

 

Podsumowując dotychczasowy przebieg katechezy, katecheta stawia problem:

Jeśli przypisujemy autorstwo Biblii Bogu, to jaka rola przypada w tym dziele człowiekowi?

Postawienie kolejnego głównego pytania.

Katecheta może tu nawiązać do spotykanej nieraz ikonografii ukazującej bezpośrednią ingerencję Boga w powstawanie ksiąg biblijnych, na przykład do obrazów przedstawiających Ducha Świętego w symbolu gołębicy, dyktującego pisarzowi do ucha to, co ma napisać. W takim ujęciu człowiek byłby tylko narzędziem, którym posłużył się Bóg. Katecheta proponuje, aby uczniowie sami odkryli, co na ten temat mówią oficjalne dokumenty Kościoła. Poleca odczytać dalszy ciąg tekstu KO 11, zamieszczony w podręczniku ucznia. Uczniowie winni dostrzec, że tekst ten mówi o autorstwie ludzi w powstaniu Pisma świętego. Prawdziwym autorem jest Bóg i prawdziwym autorem jest człowiek.

Pogadanka.

 

 

Praca indywidualna z tekstem: M 6*.

 

Referowanie wyników pracy indywidualnej.

Następnie katecheta wyjaśnia, że dzięki działaniu Ducha Świętego autorzy biblijni przekazali to, co Bóg chciał ludziom objawić. Tę prawdę wyrażamy za pomocą takich określeń, jak: "natchnienie Pisma świętego", "autorzy natchnieni". Natchnienie Boże nie zniszczyło jednak osobowości autorów biblijnych, wpływu środowiska, ich doświadczeń religijnych, zarówno osobistych, jak i wspólnotowych. Zachowali oni swój styl pisarski, sposób myślenia, wypowiadali się w różnych formach literackich itp. W tej części wykładu - w celu pogłębienia poruszonych zagadnień - katecheta może wykorzystać materiały zawarte we wprowadzeniu do katechezy.

Wykład.

4. Co jest Pismem świętym?

 

Cel: Uczniowie winni zapoznać się z kanonem Pisma świętego.

 

Katecheta informuje uczniów o istnieniu

tzw. apokryfów zarówno Starego, jak i Nowego

Testamentu. Były to pobożne utwory pisane na

wzór Pisma świętego. Dla przykładu katecheta

może polecić odczytanie fragmentu z apokryfu

Ewangelia Tomasza, zamieszczonego w materia-

łach dołączonych do obecnej katechezy.

Wykład.

Odczytanie tekstu:

M 7.

W związku z tym rodzi się pytanie:

- Na jakiej podstawie jedne księgi uznaje się za

Pismo święte, a inne za apokryfy?

Postawienie pytania ukierunkowującego prac z

podręcznitriem.

Odpowiedzi na pytanie poleca katecheta

szukać w podręczniku ucznia (punkt 3 jedno-

stki). Uczniowie winni dostrzec, a następnie

zreferować, że w długim procesie historycznym

pod działaniem Ducha Świętego ukształtował się

kanon Pisma świętego zarówno Starego, jak i

Nowego Testamentu. Chrześcijański kanon

Pisma świętego został ustalony w IV wieku i

potwierdzony na soborach: Florenckim (1441) i

Trydenckim (1546). Uczniowie winni również

zauważyć, że:

Indywidualna praca z podręcznikiem ucznia.

 

 

Referowanie wyników pracy indywidualnej.

Katolicki kanon Pisma świętego zawiera 73

księgi: 46 Starego i 27 Nowego Testamentu.

Według wiary Kościoła tylko te księgi stanowią

Biblię - świętą Księgę Kościoła.

 

Ostatnie stwierdzenie może stanowić

dalszy ciąg zapisu na tablicy.

Zapis na tablicy.

Katechezę można zakończyć refleksyjnym

odczytaniem fragmentów z wiersza Romana

Brandstaettera Biblio, ojczyzno moja.

Refleksyjne odczytanie: M 8.

 

3. MATERIAŁY

M1

Kto napisał Biblię?

"Podczas jednej z przechadzek w letnie przedpołudnie po Ogrodzie Strzeleckim opowiadał mi dziadek jakąś kolejną historię ze Starego Testamentu - zdaje mi się, że były to dzieje Józefa i jego braci - a gdy skończył opowieść, dodał:

- W domu pokażę ci Biblię, w której to wszystko, co ci dotychczas opowiadałem, jest zapisane.

Nie wiedziałem jeszcze wtedy dokładnie, czym jest właściwie Biblia, ale byłem głęboko przekonany, że skoro jest największą i najmądrzejszą księgą świata - jak ją wielokrotnie mój dziadek określał - mógł ją napisać tylko on, on jeden, siwy starzec, którego od najwcześniejszego dzieciństwa obdarzałem bałwochwalczym podziwem.

- Pokażesz mi? Naprawdę mi pokażesz? - spytałem. - Tak.

- Gdzie ją przechowujesz? - Leży na moim biurku.

Spojrzałem na dziadka z niedowierzaniem, które natychmiast w sobie stłumiłem - jeżeli dziadek mówi tak, musi być tak - ale wątpliwość, którą we mnie wzbudził, nie chciała mnie opuścić. Chcąc ją zatem przepędzić i uratować resztę mojej «wiedzy» o Biblii, spytałem:

- Ale tyś ją napisał, dziadku, prawda?

Dziadek, który wtedy miał tyle lat, ile ja mam dzisiaj, przystanął, zmarszczył brwi, oparł się na lasce, drugą ręką sięgnął po cwikier, wiszący na czarnej tasiemce, nałożył go na nos, przyjrzał mi się uważnie i rzekł:

- O co spytałeś?

- Powiedziałem, że ty, dziadku, napisałeś Biblię. - Nie - uśmiechnął się - ja jej nie napisałem.

Wyznanie to podziałało na mnie jak grom. Poczułem się tak, jak wówczas, gdy przed kilkoma miesiącami, biegnąc po kuchennych schodach, potknąłem się i spadłem z kilku stopni, rozcinając sobie kolana i czoło. Nie, to niemożliwe. Dziadek żartuje. Na pewno żartuje. Trzeba zdobyć się na odwagę i spytać, a wtedy przyzna, że to żart, i umocni mnie w przekonaniu o swoim autorstwie.

- Więc kto ją napisał? - spytałem.

Dziadek spojrzał w ziemię i końcem laski począł rysować na piasku jakąś geometryczną figurę.

- Bóg - odpowiedział po namyśle, podnosząc głowę.

Gdy wróciliśmy do domu, pokazał mi leżący na biurku gruby tom, oprawiony w czarne płótno.

- To jest Biblia.

- To jest Biblia? - spytałem rozczarowany. - Tak.

- Taka mała?

- Wcale nie jest mała. Ma kilkaset stron.

Ale jednak jest mała. Wygląda jak zwyczajna książka, jak te wszystkie książki, które stoją w twojej bibliotece.

Słusznie. Tak wygląda. Ale jest w niej... - Co w niej jest?

Wszystko - odparł dziadek i otworzył księgę.

Spojrzałem na otwartą stronicę, gęsto zadrukowaną pismem hebrajskim.

I wtedy stało się coś, co przedtem i potem już nigdy się nie powtórzyło w moim życiu. Sprzeciwiłem się dziadkowi i zadałem kłam jego słowom. Płacząc, powiedziałem:

- Nieprawda. Tę książkę ty napisałeś."

(R. Brandstaetter, Krąg biblijny i franciszkański, Warszawa 1981, s. 232-233).

M 2*

Bóg jest autorem Pisma świętego

"Prawdy przez Boga objawione, które są zawarte i wyrażone w Piśmie świętym, spisane zostały pod natchnieniem Ducha Świętego. Albowiem święta Matka-Kościół uważa na podstawie wiary apostolskiej księgi tak Starego, jak i Nowego Testamentu w całości, ze wszystkimi ich częściami za święte i kanoniczne dlatego, że spisane pod natchnieniem Ducha Świętego (...) Boga mają za autora i jako takie zostały Kościołowi przekazane" (KO 11).

M 3*

Dawid natchniony przez Ducha Świętego mówi o Mesjaszu

"«Co sądzicie o Mesjaszu? Czyim jest synem?» Odpowiedzieli Mu [faryzeusze] : «Dawida». Wtedy rzekł do nich: «Jakżeż więc Dawid natchniony przez Ducha może nazywać Go Panem, gdy mówi:

Rzekł Pan do Pana mego: Siądź po prawicy mojej»" (Mt 22, 42-44).

M 4*

Duch Święty mówi przez usta Dawida o Judaszu

"Bracia, musiało wypełnić się słowo Pisma, które Duch Święty zapowiedział przez usta Dawida o Judaszu (...)
Niech opustoszeje dom jego
i niech nikt w nim nie mieszka!
A urząd jego niech inny obejmie" (Dz 1, 16. 20).

M 5*

Pismo święte jest natchnione od Boga

"Wszelkie Pismo (jest] od Boga natchnione i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości - aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu" (2 Tm 3, 16-17).

M 6*

Ludzie prawdziwymi autorami Pisma świętego

"Do sporządzenia Ksiąg świętych wybrał Bóg ludzi, którymi jako używającymi własnych zdolności i sił posłużył się, aby przy Jego działaniu w nich i przez nich, jako prawdziwi autorowie przekazali na piśmie to wszystko i tylko to, co On chciał" (KO 11).

M7

Z apokryfu Ewangelia Tomasza

"A po pewnym czasie budowano dom. I zrobił się nagle hałas wielki. Tedy Jezus, powstawszy, udał się na owo miejsce, a ujrzawszy leżącego człowieka zabitego, ujął go za rękę i rzekł: «Człowiecze, tobie mówię wstań i czyń dalej pracę swoją». I natychmiast powstał ów człowiek i począł Go wysławiać. Ludzie zaś, którzy się zebrali, dziwili się i mówili: «To dziecię z nieba jest, albowiem wielu zmarłych wskrzesza i tak będzie czynić do końca żywota swego»"

(M. Michalski, Antologia literatury patrystycznej, t. I, Warszawa 1975, s. 49-50).

M8 Biblio, ojczyzno moja...

(...) Wszystko jest w Tobie, 
Cokolwiek przeżyłem.
Wszystko jest w Tobie, 
Cokolwiek kochałem.
Wszystko.
Cały żywot własny 
Człowieka 
Żyjącego w nawiedzonym przez szatana 
Wieku.
Zaplątany w jego sprzecznościach, 
W szaleństwach
I w kłamstwach,
Jak Absalom w gałęziach wisielczego dębu, 
Na Tobie uczyłem się żyć,
Na Tobie uczyłem się czytać, 
Na Tobie uczyłem się pisać, 
Na Tobie uczyłem się myśleć, 
Na Tobie uczyłem się prawdy,
Na Tobie uczyłem się prosić o odpuszczenie grzechów, 
Na Tobie uczyłem się kochać,
Na Tobie uczyłem się mądrości,
Na Tobie uczyłem się przebaczenia,
Na Tobie uczyłem się pokory, 
Na Tobie uczyłem się modlić.
Jeżeli jednak nie nauczyłem się żyć, 
Jeżeli nie nauczyłem się czytać, 
Jeżeli nie nauczyłem się pisać, 
Jeżeli nie nauczyłem się myśleć, 
Jeżeli nie nauczyłem się prawdy,
Jeżeli nie nauczyłem się prosić o odpuszczenie grzechów, 
Jeżeli nie nauczyłem się kochać,
Jeżeli nie nauczyłem się mądrości, 
Jeżeli nie nauczyłem się przebaczać, 
Jeżeli nie nauczyłem się pokory, 
Jeżeli nie nauczyłem się modlić, 
Moja wina,
Moja wina,
Moja bardzo wielka wina.

(R. Brandstaetter, dz. cyt., s. 397-398).

1J. Kudasiewicz, Biblia, historia, nauka, Kraków 1978, s. 28.

2Tamże, s. 29.

3S. Moysa, Słowo zbawienia, Kraków 1974, s. 164.

4J. Kudasiewicz, dz. cyt., s. 29.

5Tamże, s. 30.

6Tamże, s. 23.

7Tamże, s. 24.

8Tamże, s. 22.

9Zob. T. Hanelt, Apokryfy, w: Katolicyzm A-Z, praca zbiorowa pod red. Z. Pawlaka, Poznań 1982, s. 14-15.

10J, Kudasiewicz, Kanon Pisma św., w: Słownik teologiczny, pod red. A. Zuberbiera, t. I, Katowice 1985, s. 233.

1lTamże, s. 233.

12S. Moysa, dz. cyt., s. 175-176.

opr. ab/ab

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama