Niepewne kroki opiekuna

Opieka nad przewlekle chorym to wyzwanie dla wszystkich domowników. Oprócz empatii i konieczna jest też higiena psychiczna i wypoczynek

Opieka nad przewlekle chorym to wyzwanie dla wszystkich domowników. Oprócz empatii i konieczna jest też higiena psychiczna i wypoczynek.

Osoby przewlekle chore często wymagają pomocy w codziennych czynnościach, pielęgnacji czy nawet załatwianiu formalności. Gdy rzecz dotyczy najbliższych, opiekun często zapomina o samym sobie i jest gotów narażać własne zdrowie dla dobra najbliższego. Ale także tu sprawdza się przykazanie miłości bliźniego bez skrótów. Kochaj bliźniego swego jak siebie samego, u podstaw zakłada miłość siebie samego. To bardzo ważne. Opiekę i pielęgnację należy w miarę możliwości, ułożyć w ten sposób, by nie narażać swojego zdrowia fizycznego i psychicznego. Jeżeli będziemy dbać o ergonomię procedur i naprzemiennych czasów pracy i wypoczynku, możemy służyć najbliższym znacznie efektywniej nie tracąc przy tym dobrego samopoczucia i satysfakcji z życia. Bo nie chodzi o to by polec, ale by chorego wesprzeć czerpiąc z tego zadowolenie.

Od czego zacząć? Od rozejrzenia się dookoła. Kto jest do dyspozycji. Kogo możemy prosić o pomoc. Może warto wziąć kartkę papieru i sformułować dwie listy. Jedną ze spisem rodziny, przyjaciół, znajomych i sąsiadów, drugą z listą codziennych powinności. Może już po rozpisaniu tych danych nasuną się naturalne połączenia. Ktoś jest silny i może wnieść do domu ciężkie zakupy? Bingo! Ktoś przechodzi obok apteki w drodze do pracy? Znów jeden punkt odhaczony. Ktoś inny, może byłby skłonny usiąść z obłożnie chorym na godzinkę czy dwie? W tym czasie warto pomyśleć o sobie i wymyślić w miarę tanią (opieka nad chorym zwykle pochłania sporo środków), możliwą do szybkiej realizacji atrakcję, w zależności od własnych upodobań. A dla chorego nowa osoba przy łóżku będzie kontaktem ze światem zewnętrznym, źródłem cennych informacji ze świata.

 Może komuś się wydawać, iż artykuł zaczyna się od końca. Nic podobnego. Chodzi o takie dysponowanie zasobami (to dotyczy także własnych sił), aby nie musieć sięgać po kredyt (nadwyrężenie zdrowia będzie obciążać i chorego i opiekuna).

Warto popytać znajomych księży, przecież chodzą do chorych z Najświętszym Sakramentem. Często są w stanie wskazać kogoś, kto zorganizował sobie pracę przy obłożnie chorym w jakiś szczególnie sprawny sposób. Nie warto przecierać nowych dróg kiedy ktoś zbudował autostradę

Co jest ważne i jednocześnie bardzo trudne? Przezwyciężenie lęku przed przekraczaniem strefy intymności. Pewien rodzaj skrępowania zazwyczaj dotyczy obu stron. Warto skonsultować się z pielęgniarką lub opiekunem medycznym. Należy dopytać jak ułatwić sobie pracę, z jakich metod czy środków warto będzie skorzystać.

Proste zapowiadanie kolejnych czynności może podnieść komfort chorego na wyższy poziom.

Bezcennym źródłem informacji są hospicja. Znaleźć tego typu wsparcie jest czasami bezcenne. A jeżeli nie będzie możliwe objęcie chorego opieką, chociaż skorzystać z doświadczenia ludzi tam pracujących oraz opieki przeciwbólowej lekarza hospicjum. Ci zwykle mają większe doświadczenie przy opanowywaniu przewlekłego bólu i są w stanie pomóc lepiej niż ktokolwiek inny.

Zajmowanie się chorym czasami zaskakuje wszystkich. Niesamodzielność spada czasami jak grom z jasnego nieba. Wiele potrzebnych informacji można znaleźć w specjalnych poradnikach, oprócz tego istnieją specjalistyczne strony internetowe gdzie można się sporo dowiedzieć. Pomocne są także  tutoriale w formie wideo. Co jest znakiem naszych czasów, to fora internetowe na których (całodobowo!) można dopytać o sposoby radzenia sobie w trudnej sytuacji.

Obie strony będą w pierwszym okresie przeżywać całą masę emocji z którymi trudno sobie poradzić od współczucia i użalania się nad sobą po złość i agresję. Dobrze o tym wiedzieć z góry. Nie ma w tym nic nienaturalnego. Jeśli jednak któraś ze stron lub obie nie radzą sobie z odczuciami, mogą skorzystać z pomocy psychologicznej. O terapeutów czy psychologów można dopytać w przychodni, organizacji pracującej na rzecz osób niepełnosprawnych czy parafii.

O wsparcie należy prosić lekarza pierwszego kontaktu. Może skierować pielęgniarkę środowiskową, która wykona to czego sami nie jesteśmy w stanie., zmierzy ciśnienie, poda zastrzyk, pobierze krew na badanie.  Często jest też w stanie wskazać wypożyczalnię sprzętu medycznego lub sklep gdzie można się zaopatrzyć w niezbędne akcesoria.

Niestety opieka nad chorym wymaga środków finansowych i zwykle szybko zaczyna ich brakować. Choremu i jego bliskim należą się też różnego rodzaju zasiłki pieniężne: zasiłek celowy (wniosek do ośrodka pomocy społecznej właściwego dla miejsca zamieszkania chorego), zasiłek pielęgnacyjny lub opiekuńczy (przysługuje osobom, które rezygnują z pracy, aby opiekować się niepełnosprawnym), dodatek pielęgnacyjny (przysługuje emerytowi i renciście uznanym za całkowicie niezdolnych do pracy).

Co jest generalną zasadą w początkach opieki nad chorym? Szukać informacji. Szukać grup wsparcia. Krótko mówiąc, wyprzedźmy bezsilność i zniechęcenie. Dobry plan będzie pomagał a dobrzy ludzie przyniosą wsparcie. Nie zawsze będzie się udawało sprostać wszystkim zadaniom, ale każdy wysiłek się liczy. Nie izolujmy chorego, nie dajmy się wyizolować. Człowiek jest istotą społeczną i potrzebujemy siebie nawzajem. A pomaganie innym może stać się sensem naszego życia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama