Jezus - Prorok i Zbawiciel

Homilia na 4 niedzielę zwykłą B

W ubiegłą niedzielę pochylaliśmy się nad tajemnicą powołania człowieka do zbawienia i uczynienia go wolnym w jego kondycji grzesznika. Dzisiejsza liturgia Słowa stawia przed nami pytania: Kim jest ten, który przynosi zbawienie i na czym polega "inność" jego propozycji?

W księdze Powtórzonego Prawa czytamy: "I odrzekł mi Pan: Wzbudzę im proroka spośród ich braci, takiego jak ty, i włożę w jego usta moje słowa, będzie im mówił wszystko co rozkażę" (Pwt 18, 17-18).

Prorok zawsze zajmuje szczególne miejsce w społeczności, ale decyduje o tym właśnie jego powołanie. Inicjatywa całkowicie należy do Boga. Celem powołania jest posłannictwo głoszenia słowa Bożego. Skuteczność słowa prorockiego wykracza poza zakres bezpośrednich efektów, jest ukierunkowana na to, co ma dopiero nastąpić.

Osobę, która wypełniła to posłannictwo najpełniej prezentuje dzisiejsza Ewangelia: "Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boży" (Mk 1, 24). Jezus po przyjęciu chrztu w Jordanie z rąk Jana Chrzciciela, po doświadczeniu pustyni, idzie teraz do Galilei, cienistej krainy śmierci, do kraju pogan siedzących w ciemności grzechu. O nich prorok Izajasz napisał: "Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką, nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło" (Iz 9, 1). Jezus od początku swojej działalności wchodzi w samo centrum grzechu, w pustkę człowieka, wypowiada walkę temu, który zniewolił człowieka i przyniósł śmierć człowiekowi. Stwierdzenie szatana: "Przyszedłeś nas zgubić" (Mk 1, 24) jest uznaniem przegranej, szatan jest świadomy z kim przychodzi mu się spotkać. "Wiem, kto jesteś: Święty Boży" (Mk 1, 24).

Jezus jest prorokiem i Bogiem jednocześnie. W Jego osobie posyłający i posłany spotykają się. Towarzyszy tej jedności moc Boga. On jest prorokiem jakiego nie było i nie będzie.

Jaka jest nauka, którą przynosi? Czy jest czymś nowym, innym? Święty Paweł pisząc do Koryntian, głosi im naukę Jezusa i zapewnia: "Chciałbym, żebyście byli wolni od utrapień" (1 Kor 7, 32). Ale zaraz pisze słowa, które rodzą wątpliwości. "Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to, jak by się przypodobać Panu. Ten zaś, kto wstąpił w związek małżeński, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać żonie. (...) Podobnie kobieta: niezamężna i dziewica troszczy się o sprawy Pana, o to, by była święta i ciałem, i duchem. Ta zaś, która wyszła za mąż, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać mężowi" ( 1 Kor 7, 32-37). Czy chrześcijaństwo kwestionuje wartość życia małżeńskiego i przestaje być darem i zadaniem głęboko wpisanym w naturę człowieka od momentu stworzenia? Czyżby małżeństwo niosło ze sobą tylko utrapienia, a celibat był formą wyzwolenia od nich? A czym, w tym kontekście, jest dar przekazywania życia, współuczestnictwo w stwórczym akcie Boga?

Bóg daje nam odpowiedź na nasze pytania w Kazaniu na Górze. "Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą" (Mt 5, 8). Jan Paweł II rozważając to błogosławieństwo powiedział w Sandomierzu: "Człowiek szuka Boga, ponieważ w Nim, tylko w Nim może odnaleźć swoje spełnienie - spełnienie swoich dążeń do prawdy, dobra i piękna. Bóg sam uczestniczy w tym szukaniu (...). Sam się zresztą do człowieka zbliża, sam nam o sobie mówi, pozwala mu poznać Siebie (...). Czystość serca bowiem przysposabia do widzenia Boga twarzą w twarz w wymiarach wiecznej szczęśliwości. Człowiek cielesny i zmysłowy musi ustępować, musi robić miejsce w nas samych dla człowieka duchowego, uduchowionego, (...) Czystość serca jest zatem człowiekowi zadana. Musi on stale podejmować trud opierania się siłom zła, tym działającym z zewnątrz i tym z wewnątrz - które chcą go od Boga oderwać. I tak w sercu ludzkim rozgrywa się nieustanna walka o prawdę i szczęście. Aby zwyciężyć w tej walce człowiek musi się zwrócić ku Chrystusowi". (Sandomierz, 12 czerwca 1999 r.)

Nowość nauki Jezusa nie polega na wskazaniu drogi do spełnienia, ale nauka Jezusa jest spełnieniem najgłębszych pragnień osoby ludzkiej. Bóg, który powołał mnie do istnienia zna mnie. Bóg jest moim spełnieniem. W Nim jest nasz początek i koniec. "Nie szukałbyś mnie, gdybyś mnie nie posiadał" (B. Pascal, Myśli, rozdz. II, nr 737).

Ks. Krzysztof Grabski



« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama