Waszą drogą jest Chrystus

List Papieża do ks. Prał. Luigi Guissaniego, założyciela Ruchu Komunia i Wyzwolenie, 22.02.2004

Z okazji 50. rocznicy powstania Ruchu Komunia i Wyzwolenie Jan Paweł II skierował list do jego założyciela ks. prał. Luigiego Giussaniego. Papież pisze o powstaniu i rozwoju ruchu w kontekście wydarzeń minionego półwiecza, które «było świadkiem ostrej walki z panującymi ideologiami, kryzysu utopijnych projektów, a ostatnio, szeroko rozpowszechnionej tendencji do relatywizmu, sceptycyzmu, nihilizmu». W takich warunkach działalność ks. prał. Giussaniego przyniosła «obfite owoce», ponieważ chrześcijaństwo, które ukazywał młodym, nie było ideologią, lecz wydarzeniem — spotkaniem z Chrystusem, które «pozwala spojrzeć w nowy sposób na rzeczywistość, jest źródłem odpowiedzialności i twórczego działania we wszystkich dziedzinach życia». Dziś Ruch Komunia i Wyzwolenie działa w 70 krajach świata. Główne obchody jubileuszu odbędą się 16 października w Loreto.

Czcigodny

Ks. prał. Luigi Giussani

Założyciel Ruchu Komunia i Wyzwolenie

1. W październiku tego roku minie pięćdziesiąt lat od momentu, kiedy zrezygnował Ksiądz z wykładów na Wydziale Teologicznym Seminarium Duchownego w Venegano i został nauczycielem religii w liceum «Berchet» w Mediolanie. W ten sposób rozpoczął Ksiądz realizację społecznego i eklezjalnego programu, który doprowadził do powstania Ruchu, a potem Bractwa Komunia i Wyzwolenie. Z radością przyłączam się do dziękczynienia Bogu, Dawcy wszelkiego dobra, które z tej okazji będzie Ksiądz składał ze swego kapłańskiego serca i które z serca będzie składało tak wielu członków Ruchu. W minionym półwieczu Opatrzność urzeczywistniła dzieło, które rozprzestrzeniło się szybko w całych Włoszech i w świecie, przynosząc obfite owoce dla dobra Kościoła i społeczeństwa.

Dzisiaj jest ono obecne w siedemdziesięciu krajach, a jego doświadczenie wiary przyjmuje się w najróżniejszych kulturach; doświadczenie to przemienia głęboko życie ludzkie, ponieważ prowadzi do osobistego spotkania z Chrystusem. Komunia i Wyzwolenie jest ruchem, który, wraz z innymi stowarzyszeniami i nowymi wspólnotami, można słusznie uważać za jeden z owoców obiecującej «wiosny», wzbudzanej przez Ducha Świętego w ostatnich pięćdziesięciu latach. To półwiecze było świadkiem ostrej walki z panującymi ideologiami, kryzysu utopijnych projektów, a ostatnio — szeroko rozpowszechnionej tendencji do relatywizmu, sceptycyzmu, nihilizmu, które grożą pogrzebaniem nadziei i oczekiwań następnych pokoleń.

2. Chciałbym Księdzu, a także wszystkim członkom Ruchu życzyć, aby ten ważny jubileusz skłonił każego z was do powrotu do pierwotnego doświadczenia, z którego Ruch się zrodził, oraz do odnowienia pierwotnego entuzjazmu. Dochowanie wierności charyzmatowi początków jest ważne, aby móc odpowiedzieć skutecznie na oczekiwania i wyzwania czasów. Powtarzam dziś to, co powiedziałem do was kilkanaście lat temu: «Odkrywajcie wciąż na nowo charyzmat, który was zafascynował, a on tym bardziej sprawi, że staniecie się sługami tej jedynej władzy, jaką jest Chrystus Pan!» («L'Osservatore Romano», wyd. polskie, n. 9/1985, s. 29).

W pokornym i wiernym naśladowaniu Jezusa, do którego są powołani wszyscy ochrzczeni, bierzcie przykład z Matki Bożej. Niech Ona będzie wzorem waszego bycia chrześcijanami dzisiaj! «Ruch pragnął (...) — jak mówiłem z okazji 20. rocznicy zatwierdzenia Bractwa Komunia i Wyzwolenie przez Papieską Radę ds. Świeckich — i nadal pragnie wskazać nie jedną z dróg, ale jedyną drogę prowadzącą do przezwyciężenia tego egzystencjalnego dramatu! Drogą tą — jak wielokrotnie Ksiądz Prałat powtarzał — jest Chrystus» («L'Osservatore Romano», wyd. polskie, n. 4/2002, s. 11 n.).

Pierwotną intuicją pedagogiczną waszego Ruchu było ukazanie na nowo, w sposób atrakcyjny i zgodny ze współczesną kulturą, «wydarzenia chrześcijańskiego», rozumianego jako źródło nowych wartości, które mogą ukierunkować całe ludzkie życie. Trzeba pilnie pomagać w spotkaniu z Chrystusem, aby również dziś stał się dla każdego człowieka ostateczną racją życia i działania. To doświadczenie wiary pozwala spojrzeć w nowy sposób na rzeczywistość, jest źródłem odpowiedzialności i twórczego działania we wszystkich dziedzinach życia: w pracy i w relacjach rodzinnych, w dziedzinie społecznej, w środowisku kulturowym i politycznym.

Proszę gorąco Boga, aby obchody 50-lecia waszego Ruchu stały się dla wszystkich jego członków źródłem energii potrzebnej do podjęcia z entuzjazmem nowych obowiązków apostolskich w trzecim tysiącleciu. Niech ten rok jubileuszowy będzie dla was opatrznościową okazją, by lepiej poznać Jezusa i pogłębić miłość do Jego osoby i orędzia zbawczego.

3. Wypłyńcie na głębię! «Duc in altum!» (Łk 5, 4). Te słowa Ewangelii, które miałem okazję powtarzać przy wielu okazjach, kieruję dziś do was. Są one wezwaniem, abyście z wdzięcznością wspominali przeszłość i ufnie otwierali się na przyszłość, ponieważ: «Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki» (Hbr 13, 8) (por. Novo millennio ineunte, 1). Niech wasz Ruch, umocniony tą świadomością, dalej obwieszcza wszystkim piękno i radość spotkania z Odkupicielem człowieka. Niech głosi z mocą miłosierdzie Boże i przypomina ludzkości, często zniechęconej, że nie powinna się lękać, ponieważ Chrystus jest naszą przyszłością.

W postawie głębokiego szacunku dla Następcy Piotra i prawowitych Pasterzy Kościoła, jak również w ścisłej jedności z innymi ruchami i stowarzyszeniami wzbogacajcie swym niepowtarzalnym charyzmatem wspólnoty diecezjalne i parafialne, szerząc Dobrą Nowinę i świadcząc o niej.

Niech Matka Boża, mistrzyni i wzór życia chrześcijańskiego oraz «żywe źródło» nadziei, towarzyszy wam zawsze na waszej drodze i chroni was. Niech będzie pomocą, na którą możemy zawsze liczyć.

Do tych życzeń dołączam specjalne Apostolskie Błogosławieństwo dla Księdza, współpracowników i wszystkich członków Ruchu, zapewniając o duchowym uczestnictwie w waszych jubileuszowych obchodach.

Watykan, 22 lutego 2004 r.

Joannes Paulus pp II


opr. mg/mg

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama