Jan Paweł II był prawdziwą skałą osadzoną w wielkiej Skale

Homilia podczas Mszy św. w polskim kościele św. Stanisława, Biskupa i Męczennika 4.05.2014

Jan Paweł II był prawdziwą skałą osadzoną w wielkiej Skale

4 maja rano Papież Franciszek udał się z wizytą do kościoła św. Stanisława, Biskupa i Męczennika — głównego ośrodka duszpasterstwa Polaków w Wiecznym Mieście, znajdującego się przy via delle Botteghe Oscure — gdzie odprawił Mszęśw. dziękczynną za kanonizację Jana PawłaII. Koncelebrowali z nim wikariusz Rzymu kard. Agostino Vallini, były delegat Prymasa Polski ds.duszpasterstwa emigracji abpSzczepan Wesoły, abp Edward Nowak oraz rektor kościoła i kierownik polskiej sekcji Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej ks. prał. Paweł Ptasznik, a także księża Jan Główczyk, Piotr Studnicki, Sebastian Sosnowski i Marek Siwicki. Mszę św. odprawiono po włosku, a pierwsze i drugie cztanie oraz psalm responsoryjny odczytano po polsku. Przed końcowym błogosławieństwem ks. prał. Ptasznik w imieniu wspólnoty Polaków podziękował Ojcu Świętemu za wizytę i podarował mu wizerunek Jezusa Miłosiernego. Następnie Papież spotkał się z wiernymi zgromadzonymi na dziedzińcu kościoła, a w Auli Jana PawłaII z przedstawicielami różnych grup duszpasterskich działających przy kościele. Na zakończenie pozdrowił licznych wiernych, którym nie udało się wejść do świątyni, odmówił z nimi «Zdrowaś Maryjo», i błogosławiąc wszystkim, przeszedł via delle Botteghe Oscure do Largo Argentina. Poniżej zamieszczamy papieską homilię.

We fragmencie z Dziejów Apostolskich usłyszeliśmy głos Piotra, który z mocą głosi zmartwychwstanie Jezusa. Piotr jest świadkiem nadziei, która jest w Chrystusie. A w drugim czytaniu również Piotr utwierdza wiernych w wierze w Chrystusa, pisząc: «Wyście przez Niego uwierzyli w Boga, który wskrzesił Go z martwych (...), tak że wiara wasza i nadzieja są skierowane ku Bogu» (1 P 1, 21). Piotr jest mocnym punktem odniesienia dla wspólnoty, ponieważ opiera się na Skale, którą jest Chrystus.

Taki był Jan Paweł II — prawdziwą skałą osadzoną w wielkiej Skale.

W tydzień po kanonizacji Jana XXIII i Jana Pawła II zebraliśmy się w tym kościele Polaków w Rzymie, aby podziękować Panu za dar świętego Biskupa Rzymu, syna waszego narodu. W tym kościele, do którego przybywał ponad 80 razy! Przybywał tutaj zawsze, w różnych okresach swego życia i życia Polski.

W chwilach smutku i przygnębienia, kiedy wszystko wydawało się stracone, on nie tracił nadziei, ponieważ jego wiara i nadzieja były skierowane ku Bogu (por. 1 P 1, 21). W ten sposób był skałą, opoką dla tej wspólnoty, która tutaj się modli, tutaj słucha Słowa, przygotowuje się do sakramentów i je sprawuje, przyjmuje potrzebujących, śpiewa i raduje się, i stąd wyrusza na peryferie Rzymu.

Wy, bracia i siostry, jesteście częścią narodu, który był bardzo doświadczany w swojej historii. Naród polski dobrze wie, że aby wejść do chwały, trzeba przejść przez mękę i krzyż (por. Łk 24, 26). A wie nie dlatego, że się tego uczył, wie, ponieważ to przeżył. Św. Jan Paweł II, jako godny syn swej ziemskiej ojczyzny, poszedł tą drogą. Podążał tą drogą w sposób przykładny, przyjmując od Boga całkowite ogołocenie. Dlatego «jego ciało spoczywa w nadziei» (por. Dz 2, 26; Ps 16, 9).

A my? Czy jesteśmy gotowi pójść tą drogą? Czy wy, drodzy bracia, którzy tworzycie dziś wspólnotę chrześcijańską Polaków w Rzymie, chcecie pójść tą drogą?

Św. Piotr także głosem św. Jana Pawła II mówi do was: «W bojaźni Bożej spędzajcie czas swojego pobytu na obczyźnie» (por. 1 P 1, 17). To prawda, jesteśmy wędrowcami, ale nie błąkającymi się! Jesteśmy w drodze, ale wiemy, dokąd zmierzamy! Błądzący tego nie wiedzą! Jesteśmy pielgrzymami, ale nie włóczęgami — jak mawiał św. Jan Paweł II.

Dwaj uczniowie z Emaus, gdy wyruszyli w drogę, błądzili, nie wiedzieli, dokąd zmierzają, ale nie wtedy, gdy wracali! W drodze powrotnej byli świadkami nadziei, którą jest Chrystus! Ponieważ spotkali Jego, zmartwychwstałego Wędrowca. Ten Jezus jest zmartwychwstałym Wędrowcem, który idzie z nami. Dzisiaj tutaj jest Jezus, jest tu wśród nas. Jest tutaj w swoim Słowie, jest tutaj na ołtarzu, idzie z nami, jest zmartwychwstałym Wędrowcem.

Także my możemy stać się «zmartwychwstałymi wędrowcami», jeśli Jego Słowo rozpala nasze serca, a Jego Eucharystia otwiera nasze oczy na wiarę i karmi nas nadzieją i miłością. Także my możemy iść u boku braci i sióstr smutnych i zrozpaczonych, i rozpalać ich serca Ewangelią, i łamać z nimi chleb braterstwa.

Niech św. Jan Paweł II pomoże nam być «zmartwychwstałymi wędrowcami». Amen.

opr. mg/mg

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama