słodki cukiereczek

Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!
















Józef Tarnawa SJ

WIARA POMOGŁA MI ŻYĆ

ISBN: 978-83-7318-991-1

wyd.: WAM 2009




Spis treści
Słowo wprowadzające5
Moje świadectwo, kapelana szpitalnego 7
Świadectwo - Ela lat 44 
Świadectwo lekarzy i personelu pielęgniarskiego 27

Słowo wprowadzające

Bez wiary, nadziei i miłości nie sposób żyć prawdziwie po ludzku. My chrześcijanie zwykliśmy dlatego te trzy sposoby naszej egzystencji nazywać „cnotami teologicznymi”, pomagającymi nam naprawdę żyć. Nadzieja widzi bowiem dalej, miłość głębiej, a wiara -inaczej. Jako takie są one ściśle ze sobą powiązane, choć przedstawione w tej cennej książce „świadectwa dotkniętych chorobą oraz osób im pomagającym” koncentrują się przede wszystkim na wierze. Ale żyć to po prostu kochać, a nadzieja zwykle w życiu umiera ostatnia.

Szpital stanowi szczególną przestrzeń radykalnego manifestowania tych zasadniczych postaw chrześcijańskich, zwłaszcza zaś wiary, która w spotęgowanym cierpieniu naprawdę pomaga żyć. Wspaniale mówi o tym Jan Paweł II w swym Liście Apostolskim: Salvifici doloris (O chrześcijańskim sensie ludzkiego cierpienia). Ale i w tej sytuacji powinniśmy oczywiście konkretnie pamiętać o wskazaniu z nauczania tegoż wielkiego Nauczyciela ludzkości, iż wiara i rozum są dwoma skrzydłami, które unoszą ludzkiego ducha wzwyż (encyklika Fides et ratio).

Ból i cierpienie zracjonalizowane są też dlatego łatwiejsze do zniesienia. Toteż nam stawiać pytanie „dlaczego?” oraz „gdzie w obliczu ludzkiego cierpienia jest Bóg?”. Benedykt XVI stwierdza w tym przypadku jednoznacznie: „na Krzyżu!”. Ale jako chrześcijanie wiemy, iż Krzyż jest drogowskazem ku zmartwychwstaniu, jako wierzący jesteśmy przeto „ludźmi wielkanocnymi”, których „konstytucją” tj. ustawą zasadniczą musi zawsze być Ewangelia — Radosna Nowina. Z niej płynąca radość jest przeto znakiem, iż jesteśmy blisko światłości (św. Edyta Stein). To takie wzniosłe, iż z postawionych tu świadectw bije właśnie ta zbawienna światłość. Oby nam wszystkim w jej obliczu udało się przeto w każdej sytuacji dostrzec jej promienie rozświetlające zbawiennie naszą samotność cierpienia.

Szczęść Boże!
+ A. Nossol

opr. aw/aw





 wyślij znajomym

Zobacz także:
Benedykt XVI, RV, Katecheza o modlitwie. Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?
Józef Michalik, Być przy cierpiącym
Paul Josef Cordes, Przeciwstawiać się złu - w otaczającym świecie i w sercu
Paul Josef Cordes, Zło dobrem zwyciężaj. Granice psychologii i moc wiary
Arkadiusz Nocoń, Okruchy Ewangelii. V Niedziela Zwykła
Benedykt XVI, Orędzie na XX Światowy Dzień Chorego
Józef Zawitkowski, Jak przyjaciel z przyjacielem
Olga Młynarczyk, Doczekać lata [N]
Katarzyna Jaskólska, Nie zmarnować cierpienia [N]
Wacław Oszajca SJ, Na chłopski rozum rzecz biorąc
Komentarze internautów:

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła