słodki cukiereczek
Strona główna Opoki | Liturgia na dziś | Baza Mszy św. | Porozmawiajmy o wierze | Życie Kościoła | Jan Paweł II | Dołącz do grona darczyńców

Opoka jest przydatna? Wpłać darowiznę
Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!





Audiobooki w odcinkach




Wiadomości


 


L'Osservatore Romano: bł. John Henry Newman

Mary-Birgit Dechant

„Czy będę mógł kiedyś jeszcze zobaczyć Littlemore?”

Kard. Newman i miłość do ubogich



„Z naszej wiary w Chrystusa, który stał się ubogi i był zawsze blisko ubogich i wykluczonych, wynika troska o integralny rozwój najbardziej opuszczonych w społeczeństwie”. Te słowa Papieża Franciszka z jego adhortacji apostolskiej Evangelii gaudium można z łatwością zastosować do pracy bł. Johna Henry'ego Newmana, a w szczególności do jego pracy z ubogimi w Littlemore. Niniejszy artykuł, posługując się słowami z listów i dzienników (Letters and Diaries) Newmana, przedstawia jego działalność w Littlemore: to jak wykonywał swoje obowiązki pasterskie w tej ubogiej miejscowości w okolicach Oksfordu i jak mieszkańcy tego miejsca związali się z nim.

Na początku 1828 r. poprosił Oriel College o zezwolenie na wybudowanie kościoła w Littlemore. Jego prośba została odrzucona. Littlemore wydawało się zbyt ubogie, aby mogło pozwolić sobie na własny kościół i swojego wikariusza. Tak więc Newman wynajął pomieszczenie, w którym mogło zbierać się jego zgromadzenie, zaczął uczyć dzieci katechizmu i wyjaśniał służącym List św. Pawła Apostoła do Efezjan, i zaczął uczyć w domu pani Birmingham.

W kwietniu 1835 r. siostry Newmana zebrały podpisy pod petycją do Oriel College w sprawie budowy kościoła. Praktycznie wszyscy mieszkańcy Littlemore podpisali petycję.

Newman postanowił, że patronami kościoła będą święta Maryja i święty Mikołaj, chcąc podtrzymać związek z życiem Kościoła z czasów klasztoru w Littlemore. 22 września 1836 r. kościół został konsekrowany przez biskupa Oksfordu Richarda Bagota, a przykościelny cmentarz został poświęcony.

Newman był szczęśliwy, spędzając czas na modlitwie, studiach, w towarzystwie swoich przyjaciół i oczywiście pełniąc swoje obowiązki pasterskie w Littlemore. Zorganizował dom dla pasterzy i stał się punktem odniesienia dla swoich parafian, którzy byli dla niego bardzo ważni.

Latem 1843 r. William Lockart, jeden z przyjaciół Newmana, który dzielił z nim życie na pół mnisze w Littlemore, postanowił nawrócić się na wiarę katolicką. Newman był zaskoczony, nie spodziewał się tego. Jednocześnie jego wątpliwości co do słuszności wyznania anglikańskiego narastały. Newman postanowił zrezygnować z obowiązków wikariusza Saint Mary the Virgin, a następnie także w Littlemore. 25 września 1843 r., w dniu, kiedy bardzo uroczyście obchodzono rocznicę konsekracji kościoła w Littlemore, wygłosił on swoje słynne kazanie pożegnalne „The Parting of Friends”. Newman rozdał ubrania i czapki dzieciom jako pożegnalny podarunek.

W Newmanie nadal narastało przekonanie, że Kościół Rzymu jest Kościołem początków.

24 czerwca 1844 r. wizytator przybył do nazywanego tak odtąd przez Newmana i jego przyjaciół „College'u”. Ojciec pasjonista Domenico Barberi złożył wizytę swojemu przyjacielowi Johnowi Dalgairnsowi. Barberi i Dalgairns udali się do cottage Newmana, aby zobaczyć kaplicę, w której modlili się razem, i by porozmawiać ze słynnym kaznodzieją z Oksfordu. W dziennikach Newmana na temat tamtego dnia zapisane są tylko te słowa: „Ojciec Domenico był tutaj”. A jednak tych parę zwięzłych słów wskazuje na wielki wpływ, jaki wywarł wizytator. W słynnym liście do swojego przyjaciela Bloxama z 23 lutego 1841 r. Newman napisał na temat Kościoła katolickiego: „Jeśli chcą nawrócić Anglię, pozwól, by chodzili boso po naszych miastach przemysłowych, pozwól, by głosili dla ludu jak św. Franciszek Ksawery, pozwól, by biegali i zachęcali, a wtedy uznam, że są w stanie robić to, czego my nie potrafimy; przyznam, że nas przewyższają, uczynię to (choć nie będę mógł do nich się przyłączyć) i ze spokojem stawię czoła ich zarzutom.

To oznacza być katolikami, to jest konieczne dla zapewnienia sobie triumfu. Pozwól, aby użyli swojej broni, a w ten sposób wykażą, że są Kościołem”. Barberi żył dokładnie według tego ideału przedstawionego przez Newmana. Kiedy Newman zobaczył, że jego idee konkretyzują się w życiu i w osobie katolickiego księdza, wszystkie jego opory wobec Kościoła katolickiego zaczęły niknąć. Barberi odegrał zatem ważną rolę w doprowadzeniu Newmana do pełnej jedności z Kościołem katolickim. 3 października podał się do dymisji w Oriel College, a 8 października Barberi przybył do Littlemore jakąś godzinę przed północą, całkowicie zmoczony rzęsistym deszczem, padającym w tym dniu. Dobrze znane są wydarzenia owego wieczoru i następnego dnia, kiedy Newman został przyjęty do Kościoła katolickiego. Newman przystąpił do Kościoła, o którym wiedział, że jest bogaty i obfitujący w łaskę, ale który w Anglii był nadal przeważnie dla ubogich imigrantów. Był to Kościół, w którym się zakochał i któremu chciał służyć, tak jak służył ubogim w swojej parafii.

Ostatnia noc, jaką Newman spędził w Littlemore, to były jego urodziny, 21 lutego 1846 r. Następnego dnia, w niedzielę 22 lutego udał się po raz ostatni na Mszę św. w kościele Saint Clement. Newman musiał się zmusić do oddalenia się z Littlemore. W liście do Henry'ego Willberforce'a pytał się: „Czy będę jeszcze kiedyś mógł ponownie zobaczyć Littlemore?”. Zobaczył je jeszcze tylko dwa razy.

Podtrzymywał kontakty z niektórymi ze swoich dawnych parafian, choć nie odwiedzał ich osobiście.

Wrócił do Littlemore na parę godzin, jeszcze raz 10 września 1878 r.

Bł. John Henry Newman praktykował w życiu/praktyce to, do czego wzywa nas dziś Papież Franciszek, a to przejawia się jasno w trosce, jaką Newman otaczał mieszkańców Littlemore, trosce wynikającej z jego wiary, z bliskości Boga i z jego wierności Ewangelii.

 


opr. mg/mg








 wyślij znajomym

Zobacz także:
Małgorzata Chmielewska, Piotr Żyłka, Błażej Strzelczyk, Łajdacy i rozpustnicy: dla nich też jest nadzieja
Małgorzata Chmielewska, Piotr Żyłka, Błażej Strzelczyk, Posłuszeństwo: tylko niech się biskup do garów nie wtrąca
Małgorzata Chmielewska, Piotr Żyłka, Błażej Strzelczyk, Świętość: wielu będziesz gorszyć
Małgorzata Chmielewska, Piotr Żyłka, Błażej Strzelczyk, Pomaganie: Panie Boże, przesadziłeś
Papież Franciszek, Prawdziwy duch Bożego Narodzenia
Gualtiero Bassetti, Dostosowując krok do najsłabszego
Papież Franciszek, Wielka niesprawiedliwość
Papież Franciszek, Wywiad udzielony TV2000 i Radiu InBlu
Papież Franciszek, Żywność i woda prawami powszechnymi
Marek Gancarczyk, Miało być o muzułmanach
Komentarze internautów:

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Europa, Polska, Kościół | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | Papież Franciszek | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła