słodki cukiereczek

Drodzy Czytelnicy,

Każdego dnia miliony ludzi szukają Tego, który zaspokoi tęsknotę ich serc. Sam do nich nie dotrzesz, lecz z Opoką przemówisz do 4 mln osób! Wyraź swoją troskę o dzieło ewangelizacji i twórz z nami jeden z największych portali katolickich.

Potrzebujemy zebrać deklaracje regularnych, comiesięcznych wpłat po 10zł (lub więcej) od 4000 osób. Mała kwota ma ogromne znaczenie, jeśli dodasz ją do kilku tysięcy innych!

Ustaw stały przelew na konto: 65 1240 2034 1111 0000 0306 7501, z tytułem "Wspieram Opokę regularnie". Powiadom nas o tym pisząc na wspieram_regularnie@opoka.org.pl - będziemy w kontakcie!

Kliknij tutaj i zobacz siebie oraz swoich przyjaciół na liście Darczyńców.

Dziękujemy
Zespół Fundacji "OPOKA"

Dołącz do grona Darczyńców!

kwota
Wpłacając zgadzasz się na przetwarzanie danych w celu obsługi darowizny
Strona główna Opoki | Liturgia na dziś | Baza Mszy św. | Porozmawiajmy o wierze | Życie Kościoła | Jan Paweł II | Dołącz do grona darczyńców

Opoka jest przydatna? Wpłać darowiznę
Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!





Audiobooki w odcinkach





 


ks. Kazimierz Panuś

BŁ. EDMUND BOJANOWSKI

ISBN: 978-83-7505-308-1

wyd.: WAM 2009




Spis treści
Dzieciństwo i młodość7
Studia uniwersyteckie 12
Literat15
Działacz Wydziału Literackiego w Kasynie Gostyńskim 23
Organizator czytelni wiejskich27
Współorganizator pierwszych ochronek miejskich31
Członek Towarzystwa Pomocy Naukowej i Ligi Polskiej36
Zbieracz podań, pieśni i przysłów ludowych 42
W Instytucie Gostyńskim47
Wydawca „Pokłosia” i „Roku Wiejskiego” 55
Otwarcie pierwszej ochrony wiejskiej 61
Założyciel Zgromadzenia Służebniczek Bogarodzicy Dziewicy Niepokalanie Poczętej66
Twórca pierwszego samoistnego nowicjatu76
Zabiegi o kościelne uznanie zgromadzenia82
Troska o rozkwit dzieła85
Seminarzysta98
„Bardzo was proszę, módlcie się za mnie...”103
Autor Dziennika108
Dzieje służebniczek 113
Błogosławiony117
Literatura o bł. Edmundzie123
Zakończenie128

Siostrom Służebniczkom
z amerykańskiej prowincji Świętej Trójcy
z wdzięcznością

Frustra vivit, qui nemini prodest — Na próżno żyje, kto nikomu nie przynosi pożytku. Ten łaciński napis, widniejący nad wejściem do kościoła św. Marcina, przy ulicy Grodzkiej w Krakowie, można z powodzeniem odnieść do bł. Edmunda Bojanowskiego. Przeświadczony o prawdzie tych słów, wypełnił on swe życie czynami miłosierdzia. Mimo wielu zasług oraz aktualności swojej idei jest nadal mało znany ogółowi społeczeństwa. Dlatego warto zapoznać się z tą niezwykłą postacią.

Dzieciństwo i młodość

Edmund Stanisław Wojciech Bojanowski urodził się 14 listopada 1814 roku. Przyszedł na świat w Grabonogu, małej wiosce wielkopolskiej, odległej o trzy kilometry od Gostynia. Ziemie te, jako Wielkie Księstwo Poznańskie, wchodziły wówczas w skład Prus. Jego ojciec, Walenty, należał do staroszlacheckiego rodu herbu Junosza, osiadłego od kilkuset lat w Wielkopolsce. Z kolei matka Edmunda — Teresa z Umińskich, z pierwszego małżeństwa Wilkońska, była siostrą wsławionego w bitwach napoleońskich i w powstaniu listopadowym generała Jana Nepomucena Umińskiego. Jej życie naznaczone było cierpieniem, którego źródłem były problemy rodzinne. Pierwszy jej mąż zmarł wcześnie. Wszystko wskazuje, że pożycie z Walentym Bojanowskim, znacznie od niej młodszym, nie układało się najlepiej. Sam Edmund niejednokrotnie z miłością wspomina matkę, o ojcu natomiast wzmiankuje jedynie, iż zamówił Mszę świętą za dusze rodziców. Matkę cechowała głęboka pobożność, którą potrafi ła przenieść na swego młodszego syna Edmunda. Grabonóg należał do parafi i Wielkie Strzelce. To tam właśnie 20 listopada syn Walentego i Teresy przyjął sakrament chrztu świętego, którego udzielił mu proboszcz parafi i — ks. Jakub Ostrowski.

Rodzicami chrzestnymi byli dziadkowie — Wojciech Bojanowski ze swą żoną Apolonią z Kęszyckich. Dziecku nadano imiona: Edmund Stanisław Wojciech.

Lata dzieciństwa przeżył chłopiec z rodzicami w Grabonogu. Z okien ich dworu, otoczonego malowniczymi wzniesieniami, które wyrzeźbił przesuwający się lodowiec, widać było odległy o dwa kilometry wspaniały kościół na Świętej Górze w Gostyniu. Od 1668 roku sprawują w nim duszpasterską pieczę kapłani z Kongregacji Oratorium św. Filipa Neri, nazywani w Polsce oratorianami bądź fi lipinami. Kościół ten, w 1970 roku podniesiony do godności bazyliki mniejszej, szczyci się słynącym wieloma łaskami obrazem Najświętszej Maryi Panny Świętogórskiej.

Edmund od urodzenia był dzieckiem wątłym i słabowitym. Gdy miał cztery lata, zachorował tak poważnie, że lekarze byli bezradni. Nie pomagały żadne lekarstwa. Pewnego wieczoru dziecko nie dawało już znaku życia. Pełna bólu matka zwróciła się wtedy z wielką ufnością do Matki Boskiej Bolesnej z kościoła świętogórskiego z prośbą o uzdrowienie chłopca. Ta ufna i gorąca modlitwa została wysłuchana. Gdy wróciła do pokoju, gdzie leżało dziecko, zastała je radosne, jakby obudzone ze snu. Z wdzięczności za to cudowne uzdrowienie ofi arowała do kościoła srebrne wotum — mały, promienisty trójkąt, a na nim wyryte oko Boskiej Opatrzności. Jest ono tam przechowywane do dziś. Edmund często słyszał z ust matki o łasce doznanej za przyczyną Najświętszej Maryi Panny, toteż przez całe życie odznaczał się gorącym do Niej nabożeństwem.

W późniejszym czasie umieścił też opis swego uzdrowienia w kronice kościoła świętogórskiego. Wydarzenie to, podobnie jak i atmosfera głębokiej religijności i patriotyzmu środowiska rodzinnego ukształtowały charakter i światopogląd Edmunda.

Około 1826 roku Bojanowscy przenieśli się do Płaczkowa, w pobliżu miasta Dubina nad Orlą. Piękno i dzieje tamtejszych okolic urzekły Edmunda. Dał temu wyraz w napisanym w późniejszym okresie opowiadaniu Niziny nadorlańskie.

Wątłe zdrowie było dla Edmunda niemal przez całe życie przeszkodą w osiągnięciu zamierzonych celów. Już w młodości nie pozwoliło mu na normalne pobieranie nauki w szkołach. Zmuszony był kształcić się w domu, pod kierunkiem prywatnych nauczycieli. Główny kierunek jego nauce nadał ks. Jan Siwicki, gorliwy kapłan i gorący patriota, w latach 1827-1833 wikariusz w Dubinie, który odkrył uzdolnienia chłopca i zachęcał go do systematycznej nauki. Rozpalał też w młodym Bojanowskim uczucia miłości do wiary katolickiej i do ojczyzny. Edmund wykazywał szczególne zdolności w przedmiotach humanistycznych. Rozczytywał się w utworach mistrzów romantyzmu, a zwłaszcza w poezji Adama Mickiewicza. Z pasją poznawał publikacje przedstawiające ojczyste dzieje oraz życiorysy i dokonania wielkich Polaków: Tadeusza Kościuszki, Hugo Kołłątaja, Ignacego Krasickiego i innych. Zamierzał nawet opublikować życiorysy sławnych Polaków. Usiłując zrealizować ten plan, pisał do krakowskiego wydawcy, Józefa Czecha, prosząc go o wydanie nieznanego nam dzisiaj dziełka. Korespondował także z Julianem Ursynem Niemcewiczem, który zachęcał go do pielęgnowania języka polskiego i pamiątek przeszłości. W sferze zainteresowań Edmunda znajdowały się również etnografi a i folklor.

Gdy w 1830 roku w Królestwie Kongresowym wybuchło powstanie listopadowe przeciw carskiej Rosji, spotkało się ono ze zdecydowanym poparciem Poznaniaków. Ojciec Edmunda wraz z jego bratem przyrodnim Teofi lem Wilkońskim poszli do wojska, by wspomóc walczących. Walenty Bojanowski został nawet za waleczność odznaczony krzyżem wojskowym w Modlinie. Sam Edmund, będąc jeszcze zbyt młodym, a w dodatku chorowitym, pozostał w domu. Podjął jednak wtedy postanowienie, że będzie służył ojczyźnie, poświęcając jej wszelkie siły, zdolności i majątek. Po upadku powstania w Królestwie Polskim autonomia Wielkiego Księstwa Poznańskiego została w 1831 roku znacznie ograniczona. Represje rządu pruskiego spotkały nie tylko biorących bezpośredni udział w walkach.

Likwidowano także domy zakonne, konfi skując ich majątki na rzecz szkolnictwa niemieckiego. Wykupywano folwarki z rąk polskich i popierano kolonizację niemiecką.

opr. aw/aw




Kwota
Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych w celu realizacji daru
Możesz także dokonać wpłaty dowolnej kwoty na konto Fundacji: 65 1240 2034 1111 0000 0306 7501, Pekao SA XIII O/Warszawa
z dopiskiem: "Darowizna na działalność Fundacji - Cegiełka na Opokę."




 wyślij znajomym

Zobacz także:
Błażej Tobolski, Na Edmundowym szlaku
Dariusz Piotr Kucharski, Krwawym szlakiem zesłańców
Janina Lankau, Pielgrzymka do Matki Bożej Pocieszenia
Kamila i Błażej Tobolscy, Lednica 2013
Dominik Różański, Kobiety powstania 1830-1831
Adam Misiak, Andrzej Sprycha, Marzenie o wolności
Błażej Tobolski, Słaby ciałem, ale wielki duchem
Michał Gryczyński, Bawmy się "moskalikami"
Michał Gryczyński, Sza! Cicho - sza...
Teresa Antonietta Frącek RM, Bł. Abp Zygmunt Szczęsny Feliński
Komentarze internautów:

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Europa, Polska, Kościół | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła