słodki cukiereczek

Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!
















o. Paweł Porwit OCD

Powołanie — twoja ziemia obiecana



Po czym poznajemy człowieka, o którym można śmiało powiedzieć, że jest osobą „na swoim miejscu”? Otóż taki człowiek nosi w sobie pokój. Jest to pokój niezwykle głęboki, który pozwala nam odpoczywać w towarzystwie tej osoby. To coś więcej niż emanujące z człowieka poczucie satysfakcji z własnego działania, ze spełnionego obowiązku czy też z zaspokojenia oczekiwań otoczenia. To coś więcej niż poczucie samorealizacji. Jest to pokój dojrzałego macierzyństwa czy ojcostwa. To pokój twórczo przeżywanej samotności celibatu i odwaga w przyjmowaniu każdego, kogo Bóg stawia na mojej drodze lub we wspólnocie. Tę odwagę i pokój można zobaczyć w oczach ludzi głęboko zakorzenionych w swoim powołaniu. Są zakorzenieni w swoim życiu tak mocno, jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą. Dokładnie wiedzą, po co żyją, i znają smak sensu. Ich życie jest niezwykle spójne. Owi ludzie są błogosławieni. Są szczęśliwi, bo każdy z nich znalazł swoją orbitę — swoje miejsce w kosmosie. Każdy z nich na tyle nauczył się czytać swoją historię, że potrafi się karmić dyskretną obecnością Boga idącego tuż obok i uczącego nas takiego spojrzenia, poprzez które możemy dostrzec otrzymywane dobro. Są to osoby dojrzałe, bo potrafią przyjmować to, co nieidealne, jako najlepszy pokarm, który daje wzrost. Odnajdują się w codzienności jak we własnym domu i nigdy jej nie opuszczają. Nigdy nie zdradzają tajemnicy, która zamieszkuje prozaiczne wydarzenia i która przechadza się pośród zwykłych dni. Potrafią czekać, słuchać i patrzeć.

Takie osoby są jednocześnie intensywnie zaangażowane w obecność. Wiedzą bowiem, że tu i teraz Bóg wprowadza je do ziemi obiecanej. Wiedzą, że kochać Boga nade wszystko oznacza kochać także swoje życie, swoje powołanie, swoją pracę i ludzi wokół. Każdy z nich znalazł swoje szczęście, które przechodzi przez sam środek Bożego planu. Każdy z nich uczy się być matką, ojcem, kapłanem, misjonarzem, lekarzem, nauczycielem i bronić tej prawdy, że serce człowieka jest zdolne do zakochania, do miłości bezinteresownej i ofiarnej, czyli do kontemplacji.

Ta prawda jest niezwykle pociągająca. Gdy zostanie autentycznie odkryta i przeżyta, daje siłę, aby patrzeć spojrzeniem precyzyjnym i wyostrzonym. Życie osób zaprzyjaźnionych z tą prawdą jest na nowo wydobyte ze spojrzenia Ojca, w którym można się przeglądać jak w zwierciadle. Tutaj bowiem tętni krystalicznie czyste źródło. Człowiek otrzymuje bystrą intuicję, która pozwala mu wiernie podążać za tym, co odkrywa. Może śledzić tę prawdę nie tylko umysłem, ale także sercem, i nie spuszcza z niej z oka. Staje się wtedy wybrany, jak naród zmierzający do ziemi obietnic. Bez względu na to, gdzie rozbija swój namiot, zawsze pozostaje przy źródle, by orzeźwić swą twarz — twarz wędrowca wybranego. Zawsze jest wewnątrz namiotu spotkania. Człowiek wchodzi w przestrzeń wolności, którą poprzysiągł mu Pan, i staje się na tyle uczciwy w swoim życiu, że nie kupi już więcej żadnej iluzji szczęścia. Co więcej, ma ochotę, by stawiać sobie i innym inteligentne wymagania, szanując jednocześnie każde gliniane naczynie. Wiara pielęgnuje w nim synowskie uczucia, które gaszą w sercu infantylne pretensje i oskarżenia budzące się wobec trudnej rzeczywistości.

Ta krystaliczna prawda, tak gościnnie przyjęta, staje się pasją i siłą. Pozwala serdecznie przyjąć krzyż, który jest wpisany w każde powołanie. Ta prawda jeszcze bardziej popycha nas w kierunku poznania Boga i siebie samego. Zaczyna się więc wewnętrzna przygoda, która nie męczy ani nie nuży. Ostatecznie bowiem ta prawda pozwala odpocząć, tak jak odpoczywa się w cieniu drzewa.

Jest to prawda o twoim życiu, które jest święte, bo jest historią samego Boga i zawsze ma sens.




opr. mg/mg




 wyślij znajomym

Zobacz także:
Paul Josef Cordes, Przeciwstawiać się złu - w otaczającym świecie i w sercu
Paul Josef Cordes, Zło dobrem zwyciężaj. Granice psychologii i moc wiary
Benedykt XVI, Życie w kontakcie z Bogiem
Benedykt XVI, Głos Boga rozbrzmiewa w ciszy
Michał Gryczyński, Świętość dwojga - błogosławieni Maria i Alozjy Quattrocchi
Henryk Zieliński, Znak powołania
Jolanta Krasnowska-Dyńka, Na drogach powołania
Konferencja Episkopatu Polski, Życie konsekrowane w Kościele naszym domu
Marcin Cholewa, Karolina Pluta, Mariola Rząsa, Wierzący = szczęśliwsi?
Benedykt XVI, Było to wspaniałe święto wiary dla wszystkich
Komentarze internautów:

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła