słodki cukiereczek

Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!















Ks. Jacek Wł. Świątek

Mam dość!

...nieustannych pieni, że jest dobrze. Bo dobrze nie jest. Dziura budżetowa może okazać się o wiele większa, a działania rządzących wcale jej się nie przeciwstawiają.

Człowiek może znieść wiele. Cierpienia, upokorzenia, braki pożywienia i ubrania zawsze jest w stanie znosić (oczywiście do granicy możliwości fizycznych). Nie może jednak znieść jawnego szydzenia z siebie. Szyderstwo jest największą obrazą dla człowieka i dlatego nie jest on w stanie (poza przypadkami chorobowymi) spokojnie i bezczynnie znosić, gdy ktoś go obraża. Robienie z kogoś idioty jest wręcz niewybaczalnym grzechem. A jeśli ktoś czyni to z całą społecznością, to ma to już znamiona przestępstwa lub obłędu. Nie można wobec tego spokojnie przechodzić, bo nie jest to kwestia tylko smaku estetycznego, ale uczciwości i sprawiedliwości, na której opiera się struktura społeczności. Dlatego ja już mam dość.]

Mam dość niszczenia instytucji naszego państwa

Realnym wyrazem naszej państwowości są instytucje, które dzielą między siebie władzę w naszym państwie. Zgodnie z konstytucją prezydent jest gwarantem niepodległości państwa i jego ciągłości, a więc zasadniczego znamienia naszej suwerenności, zaś rząd, prowadzący politykę wewnętrzną i zewnętrzną, jest władzą zarządzającą dobrem wspólnym. Takie usytuowanie prezydentury wskazuje na jej zasadniczą rolę dla ciągłości państwowości, a usytuowanie rządu wiąże go z doraźnością działań politycznych. Abstrahuję przy tym od tego, kto w danym momencie sprawuje poszczególne funkcje. Wskazuje to więc na pierwszeństwo honorowe prezydenta przed premierem. Ostatnie „zagranie” ministra Drzewieckiego z siatkarzami, którzy (ponoć nieświadomi) odmówili wizyty u prezydenta, bo „byli zmęczeni, brudni i spoceni” (co nie stanowiło przeszkody, by brylować tego samego wieczoru we wszystkich stacjach telewizyjnych), to nie tylko kolejny prztyczek w nos Kaczyńskiego, ale próba ustanowienia nowego ładu, w którym najwyższy przedstawiciel Rzeczpospolitej stoi w kolejce za zmieniającym się premierem. To jawna deprecjacja (nie pierwsza zresztą) urzędu prezydenta, a nie osoby ten urząd sprawującej.

Mam dość wpychania Polski w rosyjską strefę wpływów

O słabościach naszej polityki zagranicznej można wiele mówić. Jednakże ostatnie wydarzenia, a szczególnie obchody 70 rocznicy wybuchu II wojny światowej, zamieszanie wokół uchwały związanej z rocznicą agresji sowieckiej na Polskę oraz wycofanie się Stanów Zjednoczonych z umieszczenia w Polsce elementów tarczy antyrakietowej ukazuje wyraźnie, że jesteśmy wpychani ponownie w objęcia ruskiego niedźwiedzia. Dodanie do tego wyraźnych prób (chyba już nie tylko prób) dogadywania się Niemiec i Rosji ponad naszymi głowami winno być sygnałem ostatecznym do podjęcia zdecydowanych działań na arenie międzynarodowej. Miękkość wypowiedzi premiera, wymazywanie z pamięci (nie tylko z uchwały), że Katyń był ludobójstwem, a także wyraźny brak aktywności polskiej dyplomacji (Sikorski ma jechać do Waszyngtonu dopiero późną jesienią), połączone z jawnymi ingerencjami władz Rosji w polskie sprawy oraz aktywność służb specjalnych wschodniego sąsiada, stanowi niebywałe zagrożenie dla naszej realnej, a nie tylko deklaratywnej, suwerenności. Zważywszy na to, że jeszcze niedawno Polska była nazywana strategicznym partnerem USA, a dzisiaj godzi się na miano regionalnego sojusznika, stwierdzić trzeba, że gdzieś ponad naszymi głowami coś zostało ustalone. Trzeba więc działania, a nie deklaracji. Inaczej może powtórzyć się Jałta w wersji soft.

Mam dość ogłupiania społeczeństwa przez media

Z niedowierzaniem przecierałem oczy, gdy po tragedii w kopalni „Wujek - Śląsk” minister polskiego rządu, Julia Pitera, zamiast natychmiast przejść do działania i wytropić winnych fałszowania wskaźników poziomu metanu, zaczęła w programie TVN24 o stan rzeczy w polskim górnictwie oskarżać... związki zawodowe, bo im robotnicy chyba nie ufają. Teza ta została podchwycona przez dziennikarzy stacji telewizyjnej, w której występowała minister, i była upowszechniana w następnych programach. Równie dobrze można za wypadek drogowy oskarżać ofiarę, bo miała czelność znaleźć się w danym miejscu i o danej porze. Dziwi mnie tylko, że dziennikarze idą na lep głupoty, a nie zadadzą wreszcie pytania, za co bierze pieniądze „pani minister od wyniuchania afery śledziowej”. Innymi obrazkami są nobliwe damy, które w telewizji krzyczą, że nie popierają protestujących w obronie miejsc pracy stoczniowców, jakby nie rozumiały, że od ilości miejsc pracy zależą losy ich emerytur.

Mam dość inwektyw rzucanych pod adresem zwykłych obywateli

W Szczecinie kilka dni temu protestowali w obronie miejsc pracy stoczniowcy, wsparci przez przedstawicieli innych branż. Demonstracja została w następujący sposób zrelacjonowana przez posła Nitrasa: „Pod moje biuro przyszło kilka tysięcy spokojnych ludzi, na czele których stała banda łobuzów, którzy zniszczyli biuro Platformy w Szczecinie. Kiedy próbowałem z nimi rozmawiać, potraktowali mnie wielką dechą przez łeb. Nie wiem, czego ode mnie chcieli, poza tym, że chcieli mnie pobić”, zaś jeden z jej uczestników otrzymał od „przedstawiciela narodu” miano „debil” i „gówniarz”. Dołączając do tego wypowiedzi posła Niesiołowskiego (np. o Polonii w Chicago - „Ja tę małpiarnię widziałem. Kawałek tego bagna przyszedł do Polski” czy też o zamieszkach pod halą KDT - „To żadni kupcy, tylko handlarze. (...) znaczna część przestępców”) czy posła Palikota i Karpiniuka, mamy obraz przedstawicieli narodu, którzy lżą ten naród. Dokłada się do tego szczucie wręcz jednych ludzi na drugich. W imię PR nie można niszczyć ludzi.

Mam dość nieustannych pieni, że jest dobrze

Bo dobrze nie jest. Dziura budżetowa może okazać się o wiele większa, a działania rządzących wcale jej się nie przeciwstawiają. Dołączając do tego plany zniszczenia Rezerwy Demograficznej, zamiary wprowadzenia obostrzeń w przypadku pracy podejmowanej przez emerytów, wzrastające bezrobocie, spadek popytu wewnętrznego, to wcale nie jest dobrze, a tania szmira z ekranów telewizyjnych tego nie załatwi. Nie jest nam potrzeba orkiestra z Titanica, grająca pięknie, gdy okręt idzie na dno, ale zakasanie rękawów i wzięcie się do ratowania tego, co jeszcze ratować można. W tym względzie trzeba powiedzieć jasne „stop” mamieniu społeczeństwa. Nawet jeśli przegra się wybory prezydenckie.

Mam dość, że nikt, nawet Kościół, nie umie dzisiaj powiedzieć: „Non possumus!”

Szkoda, naprawdę szkoda...

opr. aw/aw



Echo Katolickie
Copyright © by Echo Katolickie



 wyślij znajomym

Zobacz także:
Andrzej Zwoliński, Łukasz Pałka, Money.pl: Zabraknie miliardów w budżecie 2012?
Paweł Zuchniewicz, Anna Wolańska, Ojciec wolnych ludzi
Zbigniew Kuźmiuk, Wiesława Lewandowska, Wielkie zamiatanie pod dywan [N]
Magdalena Guziak-Nowak, Polityka nierównych szans
Monika Odrobińska, Płakali z płaczącymi
Krzysztof Gołębiowski, Milena Kindziuk, Jak Prymas stał się autorytetem
Marcin Zatyka, Trzydziesty czwarty górnik
Krzysztof Ziemiec, Jolanta Krasnowska-Dyńka, W życiu nie ma przypadków
RV, Niedzielna katastrofa drogowa
Josh McDowell, Ed Stewart, Śmierć ukochanej osoby
Komentarze internautów:

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła





Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła





Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła