słodki cukiereczek
Strona główna Opoki | Liturgia na dziś | Baza Mszy św. | Porozmawiajmy o wierze | Życie Kościoła | Jan Paweł II | Dołącz do grona darczyńców

Opoka jest przydatna? Wpłać darowiznę
Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!





Audiobooki w odcinkach





 


Ks. Adam Skreczko

STAROŚĆ JAKO DAR I ZADANIE

Życie człowieka jest darem, wspaniałym darem Boga Ojca. Stąd też należy je nieustannie przyjmować jako dar, ale i zadanie, bo chociaż ludźmi jesteśmy już od chwili poczęcia, to nimi też nieustannie się stajemy. Najpiękniej odpowiadamy Bogu na ten dar starając się o nasz wszechstronny rozwój, o dynamiczne podejście do każdego etapu życia jako do swoistego zadania. Starość, a może lepiej wiek podeszły, jawi się w kolejnych etapach rozwoju człowieka jako zadanie wyjątkowe i często niełatwe. Proponuję w tym krótkim opracowaniu refleksję nad niektórymi aspektami starości, abyśmy ją mogli bardziej cenić jako dar i traktować jako wspólne zadanie.

Wobec przedłużającego się życia ludzkiego, ludzie starzy stanowią coraz większy procent społeczeństw, a w życiu poszczególnego człowieka okres starości stanowi coraz dłuższą jego część. Ludzie starsi stanowią w Polsce ok. 25% ludności. Są to osoby, które ukończyły 60 rok życia.

Patrząc od strony historycznej na sytuację ludzi w podeszłym wieku w Polsce, to wraz z wprowadzaniem systemu socjalistycznego po drugiej wojnie światowej postawiono zdecydowanie na młode pokolenie. Faworyzowano je i na nie liczono w nadziei, że ono zdolne jest przyjąć wartości, jakie z sobą niesie nowy ustrój społeczno-polityczny i że jedynie ono zbuduje nową Polskę. Po buntach mło­dzieżowych w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych zachwyt przywód­ców Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej nad młodzieżą nieco osłabł.

Zmiany ustroju Polski w latach osiemdziesiątych znowu stworzyły dosko­nałą sytuację dla młodego pokolenia. Dzisiaj też w życiu publicznym stawia się na młodych, niejednokrotnie pomijając, a nawet lekceważąc doświadczenie życiowe i mądrość starszego pokolenia (por. L. Dyczewski, Rodzina. Społeczeństwo. Państwo, Lublin 1994, s. 92-94).

Mimo wielu zmian oraz swoistej ideologizacji młodego pokolenia więź międzypokoleniowa w Polsce nie uległa takiemu nadwerężeniu, jakie ma miejsce w wielu krajach zachodnich, w których pokolenie młode najwcześ­niej, jak tylko to jest możliwe, wychodzi z domu i odrywa się od pokoleń rodziców oraz dziadków. W Polsce więź międzypokoleniowa jest silniejsza, a wyraża się ona między innymi w bardziej intensywnych i bogatszych treściowo kontaktach.

Wprawdzie życie kilku generacji „pod wspólnym dachem” nie jest już przeważającą formą życia rodzinnego, ale badania empiryczne wykazują, że nawet w krajach najbardziej zindustralizowanych i zurbanizowanych pokolenie najstarsze dość często mieszka razem ze średnim i najmłodszym. Tak zwane rodziny wielopokoleniowe (trzy bądź cztery pokolenia wspólnie mieszkające) w latach osiemdziesiątych stanowiły około 14% wśród ogółu rodzin polskich (na wsi około 20%, w mieście około 10%) (L. Dyczewski, Rodzina polska i kierunki jej przemian. Warszawa 1981, s. 73). Dzisiaj ich liczba raczej się znacząco nie zmniejszyła. W wielu przypadkach prowadzą te rodziny wspólne gospodarstwo domowe, co ma miejsce częściej na wsi niż w mieście. Jeżeli zaś dziadkowie, ich dzieci i wnuki nie mieszkają pod wspólnym da­chem, nie tworzą wspólnoty gospodarczej, to starają się mieszkać bardzo blisko siebie, utrzymują z sobą żywe kontakty i wymieniają między sobą różnorodne świadczenia. Ludzie starzy mają okazję spotkań z dziećmi i wnukami codziennie lub prawie codziennie. I dlatego można mówić o oddziaływaniu wychowawczym dziadków na wnuków. Zarówno polskie, jak i zagraniczne badania nad życiem osób w starszym wieku oraz nad rodziną wykazują, że ogromna większość dziadków jest po­wiązana z dziećmi i wnukami oraz z rodzeństwem częstymi i żywymi kontak­tami. Kontakty te przebiegają w atmosferze serdeczności, zgody, niosą wza­jemną pomoc i są ogólnie oceniane jako dobre. Na ogół pokolenia w tej samej rodzinie są złączone wzajemną troską o siebie wśród codziennych spraw i zajęć. Tylko w niezbyt wysokim odsetku rodzin międzypokoleniowe kontakty są rzadkie, niezgodne, uczuciowo chłodne i ogólnie oceniane jako złe. Tego typu rodzin, o których można powiedzieć, że pokolenia są w nich trwale skłócone, nie jest wiele. Na podstawie różnych badań można szacować, że w Polsce stanowią one około 10% rodzin. Będąc członkami tej samej rodziny, żyją „obok siebie”. W pozostałych odsetkach rodzin wzajemne stosunki między pokoleniami układają się raczej dobrze. Określenie to należy jednak rozumieć z pewnym uzupełnie­niem, tzn. raz żyją one z sobą lepiej, innym znów razem gorzej, w jednych rodzinach więź między pokoleniami jest bardzo silna, w innych natomiast słabsza, ale na tyle jeszcze mocna, by oprzeć się siłom rozbijającym jedność pokoleń.

Czym jest starość? - pyta Jan Paweł II w dokumencie „List do moich Braci i Sióstr - ludzi w podeszłym wieku” (Watykan, 1 X 1999). Odpowiada na to pytanie słowami: „Starość nie jest pozbawiona szczególnej wartości, ponieważ - jak zauważa św. Hieronim - łagodząc namiętności «pomnaża mądrość i służy dojrzalszymi radami». («Auget sapientiam, dat maturiora consilia», Commentaria in amos, 2, prol.). W pewnym sensie jest to czas szczególnie nacechowany mądrością, którą zwykle przynoszą z sobą lata doświadczeń, jako że «czas jest znakomitym nauczycielem». (CORNEILLE, Sertorius, a. II, sc. 4, b. 717). Powszechnie znane są też słowa, którymi modli się Psalmista: «Naucz nas liczyć dni nasze, abyśmy osiągnęli mądrość serca» (Ps 90 [89], 12)” (n. 5). I dalej stwierdza Ojciec Święty w swoim dokumencie: „Także starość ma swoją rolę do odegrania w tym procesie stopniowego dojrzewania człowieka zmierzającego ku wieczności. Z tego dojrzewania czerpie oczywiste korzyści również środowisko społeczne, do którego należy człowiek sędziwy” (n. 10). W tej wypowiedzi papieża dostrzec można dowartościowanie tego okresu życia ludzkiego, jakim jest starość.

Dziadkowie występują wszędzie, gdziekolwiek istnieje człowiek. Bez nich nie można sobie wyobrazić rodziny i społeczeństwa, ale ich los w dotychczasowej historii by­wał różny. Zależał on od sposobu i warunków życia, od poglądów na człowieka, od wierzeń i praktyk religijnych danego społeczeństwa i konkretnej już rodziny. Wraz z rozwojem kultury polepszał się los starszych już rodziców. Coraz wyżej ceniono ich doświadczenie i ży­ciową mądrość oraz coraz większym otaczano ich szacun­kiem. Taką też postawę wobec rodziców i starszych głosiła i ugruntowywała religia chrze­ścijańska.

Jednym z typowych tekstów Pisma Świętego, ujmujących stosunek dzieci do rodziców, jest wyjątek z Księgi Mą­drości Syracha. Oto wymowny cytat: „Kto czci ojca, otrzymuje odpuszczenie grzechów, a kto szanuje matkę, jakby skarby gromadził. Kto czci ojca, radość mieć będzie z dzieci, a w czasie modlitwy swej będzie wysłuchany. Kto szanuje ojca, długo żyć będzie, a kto posłuszny jest Panu, da wytchnienie swej matce, jak panom służy tym, co go zrodzili. Czynem i słowem czcij ojca swego, aby spoczęło na tobie jego błogosławieństwo. Albowiem błogo­sławieństwo ojca podpiera domy dzieci, a przekleństwo matki wywraca fundamenty. Nie przechwalaj się niesławą ojca, albowiem hańba ojca nie jest dla ciebie chwałą. Chwała dla każdego człowieka płynie ze czci ojca, a matka w niesławie jest ujmą dla dzieci. Synu, wspomagaj swego ojca w starości, nie zasmucaj go w jego życiu. A jeśliby nawet rozum stracił, miej wyrozumiałość, nie pogardzaj nim, choć jesteś w pełni sił. Miłosierdzie względem ojca nie pójdzie w zapomnienie, w miejsce grzechów zamieszka u ciebie. W dzień utrapień wspomni się o tobie; jak szron w piękną pogodę, tak rozpłyną się twoje grzechy. Kto po­rzuca ojca swego, jest jak bluźnierca, a przeklęty przez Pana, kto pobudza do gniewu swą matkę” (3, 3-16). Czwarte przykazanie Dekalogu brzmi: „Czcij ojca swego i matkę swoją”. W oparciu o takie zalecenia wzrastał prestiż rodziców w chrystianizowanej Europie, w której do ostatnich cza­sów człowiek starszy wiekiem zajmował wysokie stano­wiska i cieszył się szacunkiem. Jego pozycji, a jedno­cześnie dominacji nad młodym pokoleniem, broniło zarów­no prawo kościelne jak państwowe, które zabraniało po­wierzania pewnych urzędów przed ukończeniem trzydzie­stu lub trzydziestu pięciu lat, a nie zakazywało ich peł­nienia nawet zniedołężniałym już starcom. Dopiero czasy nam współczesne mocno zachwiały jego pozycję. Na na­szych oczach dziadkowie zostali zepchnięci ze szczytu pi­ramidy rodzinnej i społecznej, co zresztą nie obyło się bez obopólnie poniesionych szkód. W strukturze współ­czesnej rodziny, nowo założona rodzina nie wchodzi do rodziny pochodzenia któregokolwiek z małżonków, nie jest też od niej tak szeroko uzależniona jak to jeszcze miało miejsce do niedawna, ale rodziny pochodzenia i no­wa rodzina prokreacji są właściwie od siebie niezależne i tworzenie przez nie wspólnoty rodzinnej w jakiejkol­wiek formie zależy od wzajemnej akceptacji, od wzajem­nego przyjęcia do siebie, a można powiedzieć, że w wielu przypadkach rodzice wchodzą dzisiaj do nowo założonej przez ich dzieci rodziny, a nie odwrotnie.

Nie ma ogólnej recepty na to, jak pełnić dobrze rolę babci czy dziadka, teściowej czy teścia. Podobnie jak nie ma przepisu na szczęśliwe życie w mał­żeństwie czy na niezawodną metodę wychowawczą. Można jedynie wskazać pewne zasady, których przestrzeganie sprzyja zadowoleniu i pozytywnym rezultatom w relacjach dziadkowie - dzieci - wnuki, relacjach, których nie można pominąć przy omawianiu wieku podeszłego w sensie zadania:

1. Dziecko musi być wychowywane przede wszystkim przez samych rodziców. Nie zastąpi ich najlepsza niania, nie są w stanie dokonać tego również zmęczeni latami i codziennym krzątaniem się po domu, często schorowani dziadkowie. Rodzice muszą znaleźć czas dla dziecka: po­winni z nim obcować na co dzień i ciągle z nim rozmawiać. Dotyczy to zarówno dzieci w wieku pytań, jak i tych do­rastających, które znacznie rzadziej zwracają się do swych rodziców, co wcale nie znaczy, że nie mają pytań i proble­mów do rozwiązania. Jeżeli bowiem dziecko w większej mierze wychowywane jest przez dziadków niż przez ro­dziców, zwłaszcza poza obrębem własnego domu, to wów­czas w okresie dojrzewania nie czuje się dostatecznie zwią­zane z rodzicami. Wszelkie ingerencje z ich strony w spra­wy osobiste przyjmuje z niechęcią, niekiedy buntem, od­mawiając rodzicom do tego prawa, ponieważ nie oni go wychowywali.

2. Pomoc dziadków w pełnieniu zadań opiekuńczo-wy­chowawczych winna mieć charakter życzliwego towarzy­szenia rodzicom i dzieciom, winna to być pomoc raczej do­rywcza a nie stała. Ich kontakty z wnukami winny zawie­rać w sobie swoistą atrakcyjność i rodzić w dziecku miłość i szacunek dla babci i dziadka, a przez nich do wszystkich osób w starszym wieku. Dziadkowie zatem powinni przy­chodzić z pomocą wówczas, kiedy jest ona rzeczywiście potrzebna, a nie narzucać się w takich sytuacjach, które mło­dzi ludzie mogą rozwiązać sami.

3. Młode pokolenia winny mieć wobec dziadków iden­tyczną postawę życzliwego towarzyszenia, a szczególnie w ostatnim okresie ich życia, kiedy zniedołężnienie starcze i choroby ograniczą ich możliwości poruszania się i zamkną w osamotnionym mieszkaniu. Młode pokolenia winny mieć dla nich szczególny rodzaj szacunku za to, że są żywymi łącznikami z przeszłością. Zapisane stronice szanuje się tym bardziej, im są starsze. Tak też powinno być w kontaktach młodych z ludźmi starszymi. Ludzie ci są żywą historią. Od nauczycieli i z literatury młodzi dowiadują się o wiel­kich wydarzeniach, wojnach, rewolucjach, ruchach społecz­nych i narodowych, o bohaterach i wielkich miastach, na­tomiast dziadkowie przekazują przeszłość w mniejszych wy­miarach, ale za to przekazują ją w słowach, gestach, zwy­czajach, opowiadaniach, zawsze przesyconych własnymi przeżyciami. Jest ona wypełniona krewnymi, znajomymi, niewielkimi miastami, dzielnicami i wsiami, które zna­my. Właśnie dzięki dziadkom młode pokolenie ma bardziej osobisty kontakt z przeszłością, z której wyrasta.

Na koniec jeszcze zatrzymajmy się na słowach Ojca Świętego Jana Pawła II ze wspomnianego już wcześniej Listu do moich braci i sióstr - ludzi w podeszłym wieku: „Ludzie starsi dzięki swej dojrzałości i doświadczeniu mogą udzielać młodym rad i cennych pouczeń. Kruchość ludzkiego istnienia, w sposób najbardziej wyrazisty ujawniająca się w starszym wieku, staje się w tej perspektywie przypomnieniem o wzajemnej zależności i nieodzownej solidarności między różnymi pokoleniami, jako że każdy człowiek potrzebuje innych i wzbogaca się dzięki darom i charyzmatom wszystkich” (n. 10).


opr. ab/ab




%
Kwota
Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych w celu realizacji daru
Możesz także dokonać wpłaty dowolnej kwoty na konto Fundacji: 65 1240 2034 1111 0000 0306 7501, Pekao SA XIII O/Warszawa
z dopiskiem: "Darowizna na działalność Fundacji - Moje 10 zł."




 wyślij znajomym

Zobacz także:
Andrzej Wiśniewski, Mateusz Łuksza, Uczucie jak każde inne
Marek Gancarczyk, Pułapka numer dwa
Andrzej Kerner, Bóg jest caritas
Mateusz Jocek, Małgorzata Zamoryn, Babiniec miłości
Marek Gancarczyk, Złapani w pułapkę
Lucetta Scaraffia, Marzenie dziecięce
Angelo Comastri, Dziękujemy razem Bogu, niezmordowanemu Twórcy świętych
Marek Dziewiecki, Odzyskana miłość. Po co sakrament małżeństwa?
Marek Dziewiecki, Odzyskana miłość. Słowo wstępne
Grzegorz Ryś, Wiara jest zawsze przed nami
Komentarze internautów:

Czy istnieje więź międzypokoleniowa? (wesoły_smutasek, 2005-11-13 16:37:53)
 Z wieloma aspektami...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

     Tak, ale... (Klarysa, 2006-05-29 15:44:02)
 Oczywiście więż...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

nie do końca się zgadzam (Artur, młody pedagog, 2005-11-11 10:18:18)
 Rodzice powinni...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Europa, Polska, Kościół | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | Papież Franciszek | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła