słodki cukiereczek
Strona główna Opoki | Liturgia na dziś | Baza Mszy św. | Porozmawiajmy o wierze | Życie Kościoła | Jan Paweł II | Dołącz do grona darczyńców

Opoka jest przydatna? Wpłać darowiznę
Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!





Audiobooki w odcinkach




Wiadomości


 

o. Zbigniew Warcholik CSSp

Klaudiusz Poullart des Places

Seria: Rekolekcje z...

© Copyright by Wydawnictwo "M", Kraków 2002
Imprimatur Kuria Metropolitalna w Krakowie + Kazimierz Nycz, Vic. Gen. Ks. prof. dr hab. Jan Dyduch, Kanclerz Ks. doc. dr hab. Jan Machniak, Cenzor L. 40/2002, Kraków, dnia 21 stycznia 2002 r.

ISBN 83-7221-309-7

Wydawnictwo "M"
ul. Zamkowa 4/4, 30-301 Kraków tel./fax (012) 269-34-62, 269-32-74, 269-32-77 http://www.wydm.pl e-mail: wydm@wydm.pl


Wprowadzenie

Jedno serce i jedna dusza oto życiowa dewiza Klaudiusza Franciszka Poullart des Places, założyciela Zgromadzenia Ducha Świętego. Przeżył w kapłaństwie zaledwie 21 miesięcy. To wystarczyło, aby zaszczepić misyjnego ducha dziełu, które dzisiaj po prawie trzystu latach, liczy trzy tysiące współbraci.

Zgromadzenie Ducha Świętego, założone przez świątobliwego Klaudiusza Poullart des Places w 1703 roku, od początku swojego istnienia zasłynęło nabożeństwem do Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Młody Klaudiusz przyjaźnił się w czasach szkolnych z nieco starszym od siebie Ludwikiem Grignion de Montfort. Jako uczniowie ojców jezuitów w Kolegium Świętego Tomasza Becketa w Rennes, siedząc w jednej ławce, snuli marzenia o misjach wśród najuboższych, rozważali swoje projekty dotyczące założenia zgromadzeń zakonnych. Ludwik, po ukończeniu seminarium Saint-Sulpice w Paryżu, został wyświęcony na kapłana 5 czerwca 1700 roku. Klaudiusz natomiast, jeszcze jako kleryk, zgromadził 12 seminarzystów, których nie stać było na opłacenie kosztów pobytu w seminarium i 27 maja 1703 roku, w uroczystość Zesłania Ducha Świętego, zainicjował powstanie Seminarium Świętego Ducha. Dało to początek nowej wspólnocie zakonnej, którą nazwano Zgromadzeniem Ducha Świętego. Zajmowało się ono kształceniem ubogich kleryków i prowadzeniem misji wśród najuboższych.

Ksiądz Ludwik Maria Grignion de Montfort, znany dzięki niezwykle popularnemu Traktatowi o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny, pozostawił również założone przez siebie Stowarzyszenie Maryi, Bractwo Świętego Gabriela oraz Zgromadzenie Córek Mądrości. Ten niezwykły święty w szczególnym oddaniu się Matce Bożej był porównywany do św. Bernarda "Doktora Niepokalanego Serca Maryi". Zaszczepił on w sercu Klaudiusza całkowite poświęcenie się Niepokalanej.

W jednym z listów św. Ludwika Marii Grignion de Montfort czytamy: (...) Odczuwam wielkie pragnienie, by uczyć kochać naszego Pana i Jego Świętą Matkę, pragnienie, by w sposób prosty i ubogi pójść nauczać biednych na wsi katechizmu i wzbudzać u grzeszników pobożność do Najświętszej Dziewicy.

To pragnienie świętego Ludwika wypełniał ksiądz Klaudiusz w stopniu heroicznym, umarł bowiem z wyczerpania mając zaledwie 30 lat.

Maryja umacniała przymierze tych dwóch wielkich kapłanów i łączyła ich dzieła, które obaj całkowicie Jej zawierzyli. Święty Ludwik Maria, na początku przekazanej swoim misjonarzom Reguły, napisał: jest w Paryżu Seminarium Ducha Świętego, gdzie młodzi duchowni, którzy mają powołanie do misji Stowarzyszenia Maryi, przygotowują się nauką i cnotą, aby do niego wstąpić. W dowód przywiązania do Klaudiusza, św. Ludwik Maria ofiarował Seminarium Świętego Ducha statuę Najświętszej Maryi Panny. Pod płaszczem okrywającym Maryję polecił umieścić dwanaście postaci kapłanów, którzy z oczami zwróconymi ku swej Matce wydawali się uszczęśliwieni tym, że znajdowali się u Jej boku.

Wybuch Rewolucji Francuskiej wzbudził poważne obawy co do przyszłości instytucji religijnych. Narastająca nędza i prześladowania zmuszały wiele zgromadzeń do zamykania swoich domów. Wysychały źródła powołań kapłańskich. Rok 1848 stał się przełomowym w dziejach Zgromadzenia Ducha Świętego, które wówczas liczyło zaledwie kilka osób.

Maryja uratowała to Zgromadzenie, przysyłając mu świątobliwego odnowiciela. W 1848 roku nastąpiło połączenie Seminarium Świętego Ducha ze Stowarzyszeniem Niepokalanego Serca Maryi, które założył 25 września 1841 roku w sanktuarium Matki Bożej Zwycięskiej w Paryżu konwertyta ksiądz Franciszek Libermann. Połączenie obu Zgromadzeń okazało się opatrznościowym wydarzeniem, dzięki któremu ojciec Libermann poświęcił odnowione Zgromadzenie Niepokalanemu Sercu Maryi.

Nowy założyciel misyjnego Zgromadzenia odznaczał się głęboką duchowością Maryjną. Mając 24 lata, w Wigilię Bożego Narodzenia 1826 roku, otrzymał chrzest święty, po którym wyznał: A gdy woda chrztu świętego spłynęła po mej żydowskiej głowie, od razu pokochałem Maryję, którą przedtem nienawidziłem. To Maryja zastąpiła mu rodzoną matkę, która zmarła, gdy Franciszek miał 11 lat. Tę miłość do Niepokalanej umacniał kleryk Libermann w seminarium Saint-Sulpice, gdzie wcześniej uświęcali się Ludwik Maria Grignion de Montfort oraz Klaudiusz Poullart des Places. Ścieżki tych dwóch "szaleńców" Niepokalanej wiodły przez Rennes i Paryż.

Również do Rennes, w 1837 roku, przybył seminarzysta Libermann, który sprawował funkcję ojca duchownego w nowicjacie ojców eudystów przez okres dwóch lat. Ten czas wykorzystał Libermann na zgłębianie tajemnicy Maryi. Rozczytywał się w pismach św. Jana Eudesa, nazywanego "prorokiem Serca Maryi". Odbył także pielgrzymkę do Lyonu, gdzie oddawano cześć Matce Bożej z Fourviere. W tym sanktuarium Niepokalanej Królowej Niebios odnalazł pokój duszy 8 grudnia 1839 roku.

Z tamtego czasu zachował się list Libermanna, który napisał do swojego brata. Czytamy w nim: Opuściłem Rennes na zawsze. Jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, ponieważ nie mam nikogo oprócz Boga wraz z Maryją. Jestem już w niebie żyjąc na ziemi.

Na początku 1840 roku Franciszek Libermann przyjechał do Rzymu. Tam zdecydował się napisać Regułę dla nowego zgromadzenia misyjnego, którego miał zostać założycielem. Sam przyznał, że gdy poświęcił Stowarzyszenie Najświętszemu Sercu Maryi, dopiero wówczas potrafił jasno sprecyzować swoje myśli i ułożyć tymczasową Regułę. Przedłużając pobyt w Rzymie, udał się pieszo z pielgrzymką do Loreto. Po tym wydarzeniu wspominał, że Matka Boża Loretańska wyprosiła u Boga dla niego cud uzdrowienia, bowiem chorował na epilepsję, która stała się przeszkodą do przyjęcia święceń kapłańskich.

Myśl o poświęceniu przyszłego zgromadzenia Niepokalanemu Sercu Maryi, jak podają źródła, pochodzi od księdza Eugeniusza Tisserant, który uczestniczył w spotkaniach Arcybractwa Niepokalanego Serca Maryi w kościele Matki Bożej Zwycięskiej w Paryżu. Ksiądz Tisserant był przyjacielem Libermanna z czasów seminaryjnych. Wspólnie podjęli myśl o założeniu zgromadzenia kapłanów, którzy podjęliby ewangelizację czarnej rasy. Obaj pokładali ufność w Maryi. Jednak Tisserant już na trzy lata przed ogłoszeniem powstania Stowarzyszenia Niepokalanego Serca Maryi, założonego w 1841 roku przez księdza Libermanna, polecił Arcybractwu Niepokalanego Serca Maryi modlić się o nawrócenie czarnej rasy.

Franciszek Libermann przyjaźnił się z księdzem Dufrische-Desgenettes proboszczem przy kościele Matki Bożej Zwycięskiej w Paryżu. Ten zacny kapłan, 16 grudnia 1836 roku, poświęcił swoją parafię Sercu Matki Boga oraz założył przy swym kościele Bractwo Najświętszego i Niepokalanego Serca Maryi dla nawrócenia grzeszników. Skutek takiego aktu okazał się niewiarygodny: nastąpiło natychmiastowe ożywienie Kościoła, zwiększyła się liczba wiernych, a do bractwa zapisywało się tysiące członków. Na wieść o nadzwyczajnych łaskach płynących z kościoła Matki Bożej Zwycięskiej w Paryżu papież Grzegorz XVI podniósł Bractwo Najświętszego i Niepokalanego Serca Maryi do godności Arcybractwa 24 kwietnia 1838 roku. Po dziesięciu latach istnienia liczyło ono 16 milionów członków.

Pierwsze wzmianki o jego istnieniu w Polsce, przy kościele św. Anny w Warszawie, datują się na 1841 rok.

Ojciec Libermann sprawował 25 września 1841 roku pierwszą Mszę świętą dla misyjnego Stowarzyszenia Niepokalanego Serca Maryi, w asyście księdza proboszcza Dufrische-Desgenettesa w kościele Matki Bożej Zwycięskiej w Paryżu.

Po kilku latach ojciec Libermann napisał w liście do proboszcza: Trudności znacznie przekraczały naszą słabość. Pozostawała mi jedynie ufność w Maryję, by mnie podtrzymać. W takiej atmosferze poświęcenia swojego życia i dzieła Niepokalanemu Sercu Maryi umierał ojciec Franciszek Libermann 2 lutego 1852 roku, w święto Ofiarowania Pańskiego.

Zgromadzenie Ducha Świętego szerzy kult Ducha Świętego oraz kult Niepokalanego Serca Maryi. W szczególny sposób realizują to członkowie Arcybractwa Ducha Świętego, a każdy człowiek dobrej woli może przyłączyć się do tego dzieła.

Dziecko Matki Bożej

Klaudiusz Franciszek Poullart des Places urodził się 26 lutego 1679 roku, w Rennes we Francji, jako pierworodny syn Franciszka i Janiny z domu Le Meneust. Ojciec jego był adwokatem przy Parlamencie w Bretanii. Chrzest Klaudiusza odbył się już nazajutrz w kościele św. Piotra. Pobożni rodzice ofiarowali go Najświętszej Maryi Pannie. Na cześć Maryi nosił białe ubranka aż do siódmego roku życia. Jako siedmiolatek rozpoczął naukę w kolegium ojców jezuitów w Rennes. W kaplicy kolegium przyjął Pierwszą Komunię świętą i został przyjęty do Sodalicji Mariańskiej. Na zakończenie nauki w kolegium, jako najlepszy uczeń, piętnastoletni maturzysta, został wybrany do obrony tezy filozoficznej. Wykazał się kunsztem oratorskim, a w ten sposób odniósł wspaniały sukces w opinii uczonych z Rennes.

Przyjaźń na całe życie

Podczas pobytu w kolegium w Rennes zaprzyjaźnił się z Ludwikiem Grignion de Montfort. W 1690 roku rodzina Poullart przeniosła się na ulicę Saint Sauveur i zamieszkała w pobliżu rodziny Grignion de Montfort. W sąsiedztwie znajdował się kościół Zbawiciela. Tam widywano chłopców jak modlili się razem. Mieli wspólne nabożeństwo do Matki Bożej Notre Dame des Miracles. W tym czasie rodzice Klaudiusza byli już bardzo bogaci, natomiast rodzice Ludwika należeli do ludzi naprawdę ubogich.

Kariera prawnika

Od wczesnej młodości Klaudiusz myślał, aby zostać kapłanem. Wiele przeszkód utrudniało mu podjęcie decyzji wstąpienia do seminarium duchownego. Najpierw on sam opierał się łasce Bożej. Szukałeś mnie Panie napisał w notatkach rekolekcyjnych a ja uciekałem przed Tobą. Najpoważniejszą przeszkodę stanowili jego rodzice. Dla jedynego spadkobiercy fortuny pragnęli bogatego ożenku i urzędu radcy w parlamencie bretońskim. Pod naciskiem rodziców musiał studiować prawo najpierw w Nantes, potem w Paryżu. Zdobył już stopień licencjata i nawet spróbował kariery prawnika. W 1696 roku odprawił rekolekcje, które stały się dla niego prawdziwym nawróceniem. Ukończył studia prawnicze i stanął przed życiowym wyborem.

Dzieło Ducha Świętego

W Paryżu, podczas kilku dni skupienia, powziął decyzję poświęcenia się Panu Bogu w kapłaństwie. Rodzice tym razem pozwolili mu rozpocząć studia teologiczne. Klaudiusz przeniósł się do Paryża, gdzie w latach 1701 do 1705 studiował w Kolegium Ludwika Wielkiego. Jeden z jego biografów podaje: Przynajmniej pięć razy dziennie adorował Najświętszy Sakrament, wykorzystując na jedną z tych adoracji krótką przerwę, jaką miał między wykładami. Tom VII z serii Gallia Christiana, który ukazał się w 1744 roku informuje nas, że Klaudiusz Poullart des Places miał w zwyczaju mawiać: Kleryk pobożny, ale niewykształcony ślepy jest w swojej gorliwości, a kleryk wykształcony bez pobożności narażony jest na to, by zostać heretykiem i sprzeciwiać się Kościołowi.

Młody Klaudiusz, zachęcony przykładem księdza Bellier, zajął się organizowaniem pomocy ubogim studentom. Dostarczał im pieniędzy na opłacenie wyżywienia, a nawet mieszkania. Pragnął jednak uczynić dla nich coś więcej. W tym celu wynajął dom przy ulicy Cordiers i zgromadził w nim najuboższych studentów. W Zesłanie Ducha Świętego 1703 roku dom ten przekształcił w Seminarium Świętego Ducha.

Źródłem natchnienia, aby dzieło poświęcić Duchowi Świętemu, stał się kult Ducha Świętego, jaki szerzył w tym czasie misjonarz ludowy i wielki mistyk, ojciec Lallemant. Uczniowie ojca Lallemant krzewili żarliwie nabożeństwa do Ducha Świętego i zakładali Bractwa Ducha Świętego w parafiach w Rennes.

Ciemna noc

Podczas przerwy wakacyjnej w 1704 roku, w okresie Bożego Narodzenia, Klaudiusz odbył rekolekcje w nowicjacie ojców jezuitów. Z jego notatek Refleksje nad przeszłością dowiadujemy się, że chciał porzucić kierownictwo swojej małej wspólnoty. Od początku tego roku przechodził bolesne doświadczenie duchowe, jedno z tych oczyszczeń, które przygotowuje świętych na drogę kontemplacji. Jednym słowem trzeba wyznać przed Bogiem czytamy w jego notatkach że jestem tylko człowiekiem, który jeszcze żyje, lecz który na pewno jest umarły, zwłaszcza gdy porównam teraźniejszość z przeszłością. Niestety, pozostała mi tylko maska i cień dawnej pobożności.

Była to godzina próby. Kierownik duchowy wyjaśnił mu sens przeżywanego doświadczenia. Klaudiusz odzyskał wewnętrzny pokój. Od tego czasu posiadał łaskę kontemplacji, dar łez oraz stałe uczucie obecności Bożej, które nie opuściło go do końca.

Odszedł za wcześnie

Klaudiusz otrzymał diakonat 19 marca 1707 roku, a 17 grudnia 1707 roku został wy świecony na kapłana. Po ostrej zimie następnego roku ciężko zachorował. Umarł w opinii świętości 2 października 1709 roku w Paryżu. Na własne życzenie został pochowany na cmentarzu parafii Saint Etienne we wspólnej mogile, gdzie składano ciała biedaków. Na początku XIX wieku jego szczątki zostały przeniesione do paryskich katakumb. Była to ostatnia lekcja pokory i umiłowania ubóstwa, jaką pozostawił swoim duchowym synom.


Kilka uwag do rekolekcji

Klaudiusz Poullart des Places przeżył swoje rekolekcje nawrócenia i pozostawił z tego okresu zapiski. Są to refleksje pisane z dnia na dzień, pod wpływem medytacji proponowanych przez kaznodzieję. Prawdopodobnie rekolekcje miały miejsce w Paryżu w nowicjacie ojców jezuitów na ulicy Pot-de-Fer pod kierownictwem duchowym ojca Sanadon. Pewne jest, że właśnie wtedy młody prawnik postanowił swoje życie oddać na służbę Bogu.

Zaistniała zdumiewająca sytuacja i nieprawdopodobna w naszych czasach: przełożony tego, co już we wszystkim przypomina seminarium duchowne, nie otrzymał jeszcze żadnych święceń i ma dopiero dwadzieścia cztery lata!

Pod koniec 1704 roku odbył kolejne rekolekcje i właśnie w czasie tych dni pełnych przemyśleń napisał Refleksje nad przeszłością. Rękopis składa się z czterdziestu stron.

Nie czekał na święcenia kapłańskie, aby nakreślić swojej wspólnocie reguły postępowania. Zachowały się sześćdziesiąt cztery strony jego rękopisu noszącego tytuł Reguły ogólne i szczegółowe. Dostrzegamy w nich wierne zwierciadło codziennego życia świątobliwego Klaudiusza, aż do jego przedwczesnej śmierci.

Prawdę mówiąc rozmyślanie nad regulaminem nie jest atrakcyjne. W przypadku czterech ostatnich rozdziałów zalecam cierpliwość. Jednak czytając reguły, napisane przez Klaudiusza Poullart des Places, pamiętajmy, że był on prawnikiem, że doskonale rozumiał moc szczegółów, których siła polega na tym, aby nie zostawić nigdzie żadnej niejasności, co sprawia często wrażenie pewnej drobiazgowości. Trzeba mieć też na uwadze fakt, że reguły te pisane były dla studentów, z których większość w początkowym okresie nie znała zasad życia wspólnotowego.

Zbliża się Jubileusz 300-lecia Zgromadzenia Ducha Świętego. Z tej okazji pan Joachim Fryca podjął się przetłumaczenia z języka francuskiego pism duchowych świątobliwego Klaudiusza Poullart des Places. Dzięki temu możemy podczas tych rekolekcji "uczestniczyć" w nawróceniu młodego Klaudiusza. Zatem konieczną jest rzeczą, aby iść poprzez te rozważania ściśle według wyznaczonej kolejności, gdyż określony rozwój logiczny łączy tematycznie wszystkie piętnaście dni.

Tekst rozważań pochodzi w całości od świątobliwego Klaudiusza. Mając na uwadze, że spotykamy się z teologią XVII-XVIII wieku, opracowanie rekolekcji wymagało wielu ingerencji w tekst, aby uczynić go przejrzystym i przystępnym. Przesłanie Klaudiusza Poullart des Places jest nadzwyczaj aktualne, chociaż może nas czasem zbić z tropu siedemnastowieczny język. Dziś w 60 krajach na całym świecie żyją misjonarze ze Zgromadzenia Ducha Świętego, których wciąż inspiruje duch Założyciela.

Pozwól, aby Duch Święty prowadził cię podczas tych rekolekcji. Może to będą twoje rekolekcje nawrócenia?

Spis treści

Wprowadzenie 5
DZIEŃ PIERWSZY O nawróceniu 19
DZIEŃ DRUGI O grzechu 25
DZIEŃ TRZECI O łasce 31
DZIEŃ CZWARTY O wieczności 37
DZIEŃ PIĄTY O piekle 43
DZIEŃ SZÓSTY O wyborze 51
DZIEŃ SIÓDMY O powołaniu 57
DZIEŃ ÓSMY O rozeznawaniu 65
DZIEŃ DZIEWIĄTY O modlitwie 71
DZIEŃ DZIESIĄTY O miłości 77
DZIEŃ JEDENASTY O kryzysie 85
DZIEŃ DWUNASTY O powierzeniu 93
DZIEŃ TRZYNASTY O skromności 101
DZIEŃ CZTERNASTY O wspólnocie 109
DZIEŃ PIĘTNASTY O służbie 119
Zakończenie 129Aby zgłębiać dalej 131


Zgromadzenie Ducha Świętego pod opieką Niepokalanego Serca Maryi czyli DUCHACZE to międzynarodowa wspólnota zakonna założona w dzień Zesłania Ducha Świętego 27 maja 1703 roku we Francji przez Klaudiusza Poullart des Places. Celem zgromadzenia jest praca misyjna wśród prześladowanych i najuboższych na wszystkich kontynentach.
Jeśli chcesz uzyskać informacje o duchowości zgromadzenia, o warunkach przyjmowania kandydatów i aktualnej działalności duchaczy, napisz do nas:

Zgromadzenie Ducha Świętego Al. Jana Pawła II 117 85-152 Bydgoszcz 43 e-mail: cssppol@byd.top.pl

opr. mg/mg





Copyright © by Wydawnictwo "m"






 wyślij znajomym

Zobacz także:
Papież Franciszek, Maryja pierwsza została wzięta do nieba
Papież Franciszek, Zdumienie tym, czego dokonuje Bóg: "wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny" (Łk 1,49)
Anne-Marie Peltier, Maryja z Nazaretu w płonącym sercu przymierza
Nicola Gori, Renato Corti, Odpowiedzialność doradztwa
Papież Franciszek, XXXII Światowy Dzień Młodzieży odbędzie się w Panamie
Paweł Siedlanowski, Maryja mnie chroni
Papież Franciszek, Rezerwuar miłosierdzia
Halina Grajek, Ściągnąć Maryję z piedestału
LA, Dała mi pani Cudowny Medalik...
Maciej Górnicki, Maryjne kompendium z przesłaniem
Komentarze internautów:

Dla pana Frycy (Aniołek, 2004-12-18 12:35:21)
 Wiecie czemu to jest...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

superrrrrrr!!!!!!!! (Krzysztof, 2002-04-26 23:48:08)
 Bardzo dobra lektura   skomentuj tę wypowiedź

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Europa, Polska, Kościół | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | Papież Franciszek | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła