Pekao
Strona główna
opoka.news opoka.photo opoka.org.pl


W drodze do Emaus - Jezus prowadzi i zbawia - Podręcznik do religii dla III klasy gimnazjum

Drogi do szczęścia

Dostrzegasz z pewnością, że pragnienie szczęścia przenika życie każdego człowieka: od dziecka, wyciągającego ręce ku matce aż po starca, tęskniącego za zrozumieniem i sercem innych ludzi. Pragnienia te najczęściej wyrażamy życzeniami, jakie sobie składamy w najróżniejszych okolicznościach. Życzenia te zawierają najbardziej naturalne pragnienie człowieka - być szczęśliwym. Pytaniem pozostaje natomiast sposób, w jaki człowiek może zapewnić sobie szczęście.

Człowiek jest „bytem myślącym”, dlatego częstym źródłem jego szczęścia są wartości umysłowo-poznawcze: poznanie, odkrywanie, refleksyjne myślenie, dyskusja, odkrywanie prawdy i piękna w przyrodzie i wytworach człowieka. Wartości poznawcze i estetyczne, choć są niezastąpione w napełnianiu człowieka poczuciem szczęścia, pozostawiają jednak pewien niedosyt. Mówi się, że w pełni nie zaspokajają wszystkich warunków bycia szczęśliwym. Człowieka, który dąży do szczęścia, można przyrównać do twórcy mozaiki. Jego szczęście, podobnie jak wspaniała mozaika, nie powstaje przez przypadek. Ono nie jest darem losu, czymś, co może, ale nie musi się przytrafić. Człowiek nie jest bowiem biernym odbiorcą szczęścia. On, jak artysta, kształtuje kompozycję własnego szczęścia poprzez realizację wybranego ideału szczęścia, poprzez jego rozumienie. Używa do tego wybranych przez siebie wartości, które spełniają analogiczną rolę jak kolorowe kamyki w mozaice. Oczywiście nie wszystkie wartości są użytkowane przez wszystkich ludzi, bo przecież każdy realizuje własną wizję szczęścia.

Wielki myśliciel chrześcijański, św. Augustyn, tak napisał o ludzkich poszukiwaniach szczęścia: „We wszystkich znajdujemy tę samą wolę uchwycenia i zachowania szczęścia, a jednak te ich pragnienia szczęścia są tak różne i nawet rozbieżne; nie w tym wprawdzie, by szczęścia nie chcieli, ale w tym, jak je pojmują. Bo gdyby wszyscy je znali, to jedni nie dopatrywaliby się go w cnocie duszy, inni w rozkoszach ciała, a jeszcze inni i w jednym, i w drugim, albo jeszcze w tym, albo owym” (O Trójcy Świętej, Księga XIII).

Niespełnione pragnienia szczęścia skłaniają człowieka do dalszych poszukiwań. O tych poszukiwaniach tak napisał francuski myśliciel Blaise Pascal: „Stoicy mówią: «Wróćcie w samych siebie, a tam znajdziecie pokój»; i to nie jest prawda. Inni mówią: «Wyjdźcie z siebie: szukajcie szczęścia w rozrywce»; i to nie jest prawda; przychodzą choroby. Szczęście nie jest ani poza nami, ani w nas: jest w Bogu - i poza nami, i w nas” (Myśli, nr 465).

Nad drogami osiągnięcia szczęścia rozmyślali zarówno wielcy tego świata, jak i ludzie zwyczajni. Pomyśl i ty. Ludzie stworzyli wiele koncepcji szczęścia. Stworzyli je także chrześcijanie. Uznają oni pluralizm elementów, które czynią życie człowieka szczęśliwym. Do elementów tych zaliczają wartości ekonomiczne: naturalne (żywność, odzież, mieszkanie, ziemia) lub sztuczne (pieniądze, biżuteria itp.). Stoją przy tym na stanowisku, że skoro człowiek nie jest czystym duchem, zatem potrzebuje pokarmu, odzienia, domu itp. - wartości materialnych.

Pośród innych składników zapewniających człowiekowi szczęście wskazujemy na wartości związane z życiem: zdrowie, brak cierpień, siłę fizyczną, powodzenie w życiu itp. Poczucie szczęścia daje też człowiekowi udział w życiu społecznym: praca, uznanie, szacunek, sława, towarzystwo... Wielu ludzi zwraca uwagę na jeszcze inny element, który ich zdaniem uszczęśliwia. Element ten nazywają miłością. Łączą ją z tym, co można nazwać byciem kochanym i zdolnością kochania.

Jeśli przyjmujesz ten sposób rozumowania, to zwróć uwagę, że dla takiego ujmowania szczęścia dobra materialne przestają być celem samym w sobie. Trzeba je postrzegać tylko jako pewne elementy tworzące wielką mozaikę, nazywaną przez ludzi szczęściem. Dlatego też wszelkie wartości pojawiające się w życiu człowieka winno się postrzegać jako środek umożliwiający mu osiąganie pełnego, wielkiego szczęścia, które wiąże z tym, aby móc kochać i być kochanym.

Czym dla ciebie jest szczęście? Jak je rozumiesz? W czym upatrujesz możliwość stania się szczęśliwym? Czy twoim zdaniem do tego, aby być szczęśliwym, wystarczy posiadanie dużego domu, dużej ilości pieniędzy, dobrego stanowiska, władzy, samochodu? Czy szczęście to brak trosk i możliwość zaspokajania wszystkich pragnień? Czy można być szczęśliwym, mając jednocześnie różne zmartwienia?

Czy twoim zdaniem możliwe jest osiągnięcie pełni szczęścia? Jeśli tak, jakie warunki winny zostać spełnione? Kto może zapewnić taką pełnię szczęścia? Dlaczego? Jaki związek z powyższymi pytaniami mogą mieć słowa: „Niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie [Bogu] nie spocznie”?

Szczęśliwy mąż,
który nie idzie za radą występnych,
nie wchodzi na drogę grzeszników
i nie siada w kole szyderców,
lecz ma upodobanie w Prawie Pana,
nad Jego Prawem rozmyśla dniem i nocą.
Jest on jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,
które wydaje owoc w swoim czasie,
a liście jego nie więdną:
co uczyni, pomyślnie wypada.
Nie tak występni, nie tak:
są oni jak plewa, którą wiatr rozmiata.
Toteż występni nie ostoją się na sądzie
ani grzesznicy - w zgromadzeniu sprawiedliwych,
bo Pan uznaje drogę sprawiedliwych,
a droga występnych zaginie.
(Psalm 1)

opr. ab/ab



 
Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: prawa człowieka miłość godność człowiek katecheza prawo naturalne szczęście nowy człowiek cnoty teologalne dekalog klasa III cnoty kardynalne