Zielone aforyzmyRobert Gutowski(godło Aldi 92) Tekst nadeslany na konkurs literacki
Deszcz siarki pada dziś jednakowo na sodomitów i na sprawiedliwych. * * * Wciąż pamiętam śpiew kosa siedzącego na skraju dachu domu przy skrzyżowaniu Nowego Światu i Świętokrzyskiej. On mnie przed laty wyciągnął za uszy do nieba z dna upału, warkotu i smrodu spalin. * * * Rozum i serce muszą się natychmiast zjednoczyć, aby odebrać władzę nad światem d.... rozpasanej w samochodzie. * * * Mimo kolejnych postępów cywilizacji Natura jednak znowu zieleni się na wiosnę... * * * Czasy są takie, że nawet źli muszą zacząć zachowywać się dobrze, bo inaczej wszystkim Ziemianom zacznie być bardzo źle. Kolejnemu zaś pokoleniu ludzi nie będzie już ani dobrze, ani źle, bo na całej Ziemi nicość nastanie — homo sapiens zniknie jako gatunek. * * * W starożytnej Grecji mawiano: „Nie wejdziesz drugi raz do tej samej rzeki”. A u nas i raz wejść nie sposób. * * * Jestem niczym—WSZYSTKIM, drobiną—WSZECHŚWIATEM, chwilą—WIECZNOŚCĄ, gdy intuicyjnym, empatycznym, bezpośrednim dotykowglądem zespalam się z rozkwitłą ZIELONĄ NATURĄ. * * * W promieniach wczesnowiosennego słońca mocno wyczuwam pod czarną korą drzew ładunki wybuchowe zieleni tuż przed eksplozją. Ta bomba zegarowa zegarowa tyka również we mnie. * * * Jesteśmy przecież dziećmi Matki-Ziemi. Nie traćmy bezpośredniej więzi z Nią, nie oddzielajmy się od Jej skóry betonem i asfaltem. * * * Uśmiechniętymi oczami pomilcz z Ludźmi. Po przyjacielsku pogadaj z Psem. Delikatnie uściśnij zieloną dłoń Liścia. I nie chowaj „kliszy” swojej duszy przed Słońcem. Ono Ci jej nie „prześwietli”, lecz roznieci iskrę miłości do całego Świata. opr. MK/PO | ||
