Zapisz na DVDPrzemysław PiętakIstnieje kilka alternatywnych metod zapisywania danych. Spróbujemy przedstawić "za" i "przeciw" każdej z nich i przyjrzymy się nośnikom kompaktowym CD-R i CD-RW. Dokładnie opiszemy nowe formaty nagrywania dysków DVD i zapisywalne płyty, zwracając uwagę na ich wady i zalety. Porównamy DVD z innymi nośnikami danych i - co najważniejsze - odpowiemy na pytanie: "Czy warto dzisiaj kupować nagrywalne DVD?". Jeśli nie kompakt, to co? Mówiąc o archiwizacji plików, w pierwszej kolejności myślimy o nagrywarkach CD-ROM. Warto jednak pamiętać, że istnieją inne metody przechowywania elektronicznej informacji. Każdy z nich ma swoje wady i zalety, mniej lub bardziej specyficzne zastosowania i charakterystyczne cechy. Spróbujmy przyjrzeć się dokładnie nośnikom danych alternatywnym wobec kompaktów. Na początku była dyskietka Praktycznie w każdym komputerze znajduje się stacja FDD 1,4 MB, a stosunkowo tania dyskietka nadal pozostaje najpopularniejszą metodą wielokrotnego zapisu danych. Jej bardzo mała pojemność - zaledwie 1,4 MB - dyskwalifikuje ją jednak jako nośnik danych XXI wieku. Pliki multimedialne, grafika, animacja, dźwięk rzadko są tak małe, aby mogły być przenoszone za pomocą dyskietek. Do tego dochodzi gospodarowanie pamięcią. System rozpoznaje jednostki z dokładnością do jednego klastra, zatem każdy plik musi mieć rzeczywisty rozmiar zaokrąglony w górę do wielokrotności klastra. W przypadku dużej liczby bardzo małych plików marnotrawstwo pamięci jest najbardziej widoczne. Poważną wadą dyskietek jest niski stopień bezpieczeństwa. Najmniejsze zabrudzenie lub mechaniczne zanieczyszczenie mogą prowadzić do utraty danych. W przeciwieństwie do innych nośników, ostrożność w obchodzeniu się z dyskietkami ma ogromne znaczenie. Aby uniknąć strat, każda dyskietka musi być chroniona przed:
Sudyjna jakość Kilka lat temu zaprosił mnie kolega, prawdziwy fanatyk wszelkich nowinek technologicznych. Kupił właśnie odtwarzacz dysków laserowych i podłączył go do swojego 32'' telewizora panoramicznego. Oglądaliśmy "Terminatora 2" - film pozwalający docenić wszystkie uroki posiadania sprzętu cyfrowego. Efekty specjalne i dźwięk były oszałamiające. DVD nie zrobił już na mnie takiego wrażenia - przejście od VHS do dysków laserowych to, moim zdaniem, znacznie większy skok niż od LD do DVD. Jako zagorzały kinoman, doceniam jednak idealną, prawie studyjną jakość nagrań na DVD. Pozostałe udogodnienia mają dla mnie mniejsze znaczenie. Na razie wciąż kompletuję mój domowy zestaw do kina domowego. Mam już 32'' telewizor, kolumny i wzmacniacz. Niedługo czeka mniej najważniejszy zakup, czyli odtwarzacza DVD. Od czerwca 1998 r. ITI Cinema prowadzi dystrybucję filmów na DVD, wkrótce pojawią się w naszej ofercie także polskie produkcje. Gdy wchodziliśmy na rynek, spodziewaliśmy się dużegozainteresowania - i nie rozczarowaliśmy się. Filmy na DVD w Polsce sprzedają się bardzo dobrze. W ciągu najbliższych 10 lat DVD powinien zastąpić odtwarzacze VHS, choć na razie barierą pozostaje cena potrzebnego sprzętu. Witaj MO Innym, choć mało popularnym nośnikiem danych, jest napęd MO. Nośnik ten stanowi połączenie technologii: magnetycznego zapisu, zaczerpniętej z dysków twardych i optycznego odczytu, pochodzącej z napędów CD-ROM. Dyski magnetooptyczne - w przeciwieństwie do dysków HDD i zwykłych dyskietek - są odporne na szkodliwe działanie pola magnetycznego wytwarzanego np. przez monitory, głośniki, transformatory (w temperaturze pokojowej pole magnetyczne praktycznie im nie zagraża). Istotną zaletą tego rozwiązania jest bezdotykowy odczyt, który gwarantuje długą żywotność danych. Dyski MO mają dożywotnią gwarancję, a trwałość zapisanych na nich danych określana jest na co najmniej 30 lat. Charakteryzują się one znacznie większą pojemnością niż dyskietki - 128-640 MB w zależności od typu MO i ich producenta. Wadą dysków MO są niezadowalające parametry pracy - czas dostępu wynoszący 30-40 ms, transfer - 600 Kb/s. Niska wydajność urządzenia wynika z trójfazowego i przez to długotrwałego zapisu danych. Aby zapisać dane na dysku, trzeba bowiem najpierw usunąć uprzednio zachowaną zawartość, następnie zarchiwizować informacje na nośniku, a później zweryfikować poprawność działania. Najnowszym rozwiązaniem technologii magnetooptycznej jest technika DOW (Direct OverWrite), umożliwiająca zapisywanie danych bezpośrednio na umieszczonych tam pierwotnie informacjach. Skraca to radykalnie procedurę zapisu, dzięki pominięciu fazy usuwania. W nowoczesnych napędach magneto optycznych powoli jest eliminowana także weryfikacja poprawności. Pojemny streamer Bardzo duża pojemność streamera (15 GB bez kompresji, 30 GB z kompresją) pozwala na zapisanie większej liczby informacji niż przy użyciu innych nośników. Przepustowość nagrywarek jest również większa niż np. napędów FDD - 2,5 MB/s przy zapisie i 3 MB/s przy odczycie z włączoną kompresją. Kasetki streamerów charakteryzuje duża trwałość, szacowana na ponad 500 tys. cyklów zapis/odczyt, co daje aż 30-letnią trwałość zapisu magnetycznego. Nośnik ten cechuje też znaczna wytrzymałość. Średni bezawaryjny czas pracy streamera wynosi ponad 80 tys. godzin ciągłej pracy urządzenia. Niezawodność zapisu zapewnia stosowany w każdym napędzie mechanizm wykrywania i korekcji błędów ECC. Wszystko to czyni streamery urządzeniami używanymi w specjalistycznych celach. Streamery znajdują zastosowanie w:
Mimo tych zalet, streamery nigdy nie staną się powszechnym nośnikiem danych, głównie ze względu na wolny zapis i odczyt. Streamer bowiem musi najpierw wyszukać żądaną informację i przewinąć do tego miejsca taśmę, podobnie jak w magnetofonie z kasetą. Niemniej, jako pojemny nośnik, streamery nadal będą stosowane do archiwizowania dużych ilości informacji.
Trudno dokładnie ocenić, ile napędów DVD sprzedaje się w Polsce. Przyjmuje się, że średnio 8 nowych komputerów na 100 zostaje wyposażonych fabrycznie w napęd DVD. Nie można więc jeszcze określić DVD mianem rynkowego przeboju, choć tendencja wzrostowa jest wyraźna. Okres nasilenia sprzedaży, jaki można było zauważyć pod koniec ubiegłego roku, związany był z faktem, że większość producentów przestawiała wtedy linie technologiczne na produkcję napędów DVD o 4x i wyższej prędkości odczytu. Spowodowało to przerwy w dostawach i niepokój na rynku. Hurtownicy starali się kupować na zapas, co dla większości z nich skończyło się niepotrzebnym obłożeniem magazynów. Nie ulega jednak wątpliwości, że nic nie jest w stanie powstrzymać tej machiny, w sytuacji gdy do porozumienia doszli wszyscy najwięksi producenci na świecie. Kto raz obejrzy film nagrany w technologii cyfrowej, posłucha dźwięku Dolby Pro-Logic, ten już nie będzie mógł wrócić do technik analogowych. Tak stało się również ze mną, odkąd półtora roku temu po raz pierwszy zetknąłem się z DVD. Popularność ZIP-a Napędy ZIP stanowią alternatywne rozwiązanie dla dyskietki 1,44 MB, głównie ze względu na podobną wielkość i znacznie większą pojemność 100, a nawet 250 MB. Jest to również konkurencyjna technologia dla bardziej trwałych napędów magnetooptycznych i zapisywalnych płyt CD-R (CD-RW). Relatywnie niska cena (napęd kosztuje ok. 300-600 zł, nośnik 40-60 zł) pozwala na względnie tanie rozwiązanie problemu archiwizacji danych, fizycznego przenoszenia dużych zbiorów lub rozszerzenia pamięci systemu. Małe rozmiary urządzenia gwarantują łatwe "przemieszczanie" go między komputerami, tym bardziej że oprogramowanie napędu ma funkcję, umożliwiającą "chwilowe" podłączenie napędu (bez trwałej instalacji programu obsługi) w celu kopiowania plików lub programów z komputera, który z ZIP-a będzie korzystał okazjonalnie. Instalacja napędu odbywa się bez problemów i zwykle zajmuje 5-10 minut. Podczas uruchamiania systemu napędowi przydzielana jest osobna litera. Na poziomie użytkownika jest on widoczny jako kolejny dysk o pojemności 100-250 MB. Wadą popularnych ZIP-ów jest niezbyt przyjazne rozwiązanie problemu podczas uruchamiania. Przy podłączeniu go do portu drukarki należy wyłączyć komputer, a przy uruchamianiu trzeba pamiętać, aby włączyć ZIP-a równolegle lub nawet przed uruchomieniem komputera. Problemem wielu napędów jest brak wyłącznika sieciowego, co zmusza użytkownika do manipulacji wtyczką zasilacza przy każdorazowym korzystaniu z napędu magnetycznego. Pewnym rozwiązaniem może być użycie listwy sieciowej z głównym włącznikiem. Inną wadą tego rozwiązania jest konieczność wkładania i wyjmowania dyskietki tylko przy włączonym zasilaniu. W dobie królującej techniki plug-and-play zbytnio nie zachęca to do korzystania z ZIP-a. W najnowszych napędach problemy te wprawdzie zostały przynajmniej częściowo rozwiązane, to jednak w przypadku starszych urządzeń należy liczyć się z trudnościami w obsłudze nośnika. Użytkownik, korzystający z "wędrownego" ZIP-a, musi pamiętać, że oprócz napędu musi także zabrać zasilacz. Kompaktowy zawrót głowy Jeszcze kilka lat temu przechowywanie danych na nagrywalnych płytach CD było mało popularne. Nagrywarki CD-R kosztowały początkowo 6 tys. USD, a nośnik ok. 30 USD. Do tego dochodziło wprost niemożliwe do zrozumienia oprogramowanie. Od pewnego czasu producenci nagrywarek CD-R kierują swoje produkty do szerszej grupy, także indywidualnych klientów. Dobrej klasy nagrywarkę można kupić za mniej niż 1000 zł i choć może nie jest to szokująco niska cena, możliwości urządzenia powinny zrekompensować koszty jego nabycia. Bardzo pojemna płyta CD-R staje się w szybkim tempie równie popularnym nośnikiem, co dyskietka. Jednym z powodów wzrastającej popularności nagrywarek CD-R jest ich uniwersalność. W zależności od użytego programu do nagrywania, dyski CD-R mogą zawierać wiele typów danych. Czysty dysk kompaktowy może zmieścić 650 MB danych, o ile archiwizacja przebiegnie jednorazowo. Jeśli zapis przeprowadzony zostanie w trybie wielosesyjnym (multisession), ilość danych, jakie uda się na nim zapisać, będzie znacznie mniejsza, gdyż każda sesja nagrywania zajmuje ok. 13 MB przestrzeni dyskowej, potrzebnych do jej otwarcia i zamknięcia, a także zindeksowania archiwizowanych materiałów. Wydaje się oczywiste, że lepiej jest nagrywać wielokrotnie na jednym nośniku niż powtarzać tę operację wiele razy na kilku płytach. Pierwsze urządzenia wielokrotnego zapisu (zwane CD-RW, czyli CD-ReWritable lub CD-E, czyli CD-Erasable) powinny więc być entuzjastycznie przyjęte przez rynek konsumencki. Tak się jednak nie stało. Powodem była 10-krotnie wyższa cena nośnika niż krążka CD-R, a także to, że płytki CD-RW nie są czytane przez większość dzisiejszych napędów CD-ROM. Wprawdzie na płycie CD-RW można zapisać więcej niż 10 razy, ale nośnik jest 10-krotnie droższy od krążka CD-R. Ponadto nagranie całej płyty zajmuje więcej czasu niż w przypadku CD-R - ok. 35 minut. Zabieg powtórnego zapisu może być wykonywany wielokrotnie. Jednak wbrew niektórym przekonaniom, istnieje granica wytrzymałości nośnika. Zazwyczaj wynosi ona około 1000 cykli nagraniowych. Nie jest to wartość oszałamiająca, lecz przy założeniu, iż daną płytę kasuje się raz w tygodniu, zostałaby ona zniszczona dopiero po 19 latach nieprzerwanego użytkowania. Nagrywarki CD-RW są w stanie bez żadnych problemów nagrywać zwykłe krążki CD-R, co sprawia, że są to urządzenia uniwersalne. Zaletą CD-RW, która na pewno przysporzy tej technologii przychylności użytkowników, jest możliwość zastosowania tego samego oprogramowania, jak w przypadku CD-R. Czas na DVD W 1995 r. konsorcjum, stworzone przez dziesięć firm (Hitachi, JVC, Matsushita, Mitsubishi, Philips, Pioneer, Sony, SGS Thomson, Time Warner i Toshiba), zatwierdziło specyfikację nowego standardu nazwanego DVD w celu jego rozpowszechnienia i przestrzegania założeń technicznych. Forum DVD (Hitachi, Kodak, Panasonic, Mitsubishi, Philips, Pioneer, Sony, Thomson, Toshiba i JVC) określiło format zapisu danych, uznając DVD-RAM za standard zapisywalnego nośnika. Trzy lata później zapisywalne i kasowalne płyty DVD można było już nabyć. Wbrew porozumieniom z 1995 r. na rynku pojawiły się 4 niezgodne ze sobą formaty: DVD-R, DVD-RAM, DVD+RW i DVD-R/W. W rezultacie płyty zapisanej w jednym z wymienionych formatów nie można odczytać w innym. Rozbieżność rozwiązań jest rezultatem walki producentów o to, kto przez najbliższe 5 lat będzie panował na rynku urządzeń do archiwizacji danych. Wiadomo bowiem, że zapisywalne DVD wyprą z rynku płyty CD, taśmy wideo i nawet mogą stać się alternatywą dla dysków twardych dzięki dużej pojemności i szybkości odczytu. Obecnie trwają intensywne prace nad stworzeniem nowych zapisywalnych nośników. Niestety, bałagan z tym związany powoduje, że tylko DVD-R można odczytać w tradycyjnym odtwarzaczu, inne nośniki zaś wymagają osobnego napędu. Zdaniem ekspertów, sytuacja ta nie zmieni się przez kilka najbliższych lat. Przełomu można oczekiwać wraz z rozpowszechnieniem się stosowania w zapisie i odczycie nowych niebieskich laserów, dzięki którym każdy będzie mógł archiwizować nawet 15 GB pliki na jednym krążku. Do zapisu danych na płytach DVD-RAM/RW używana jest technologia Land-and-Groove-Recording. W przeciwieństwie do nagrywalnych płyt CD, wykorzystujących jedynie zagłębienia (groove) w nośniku, płyty DVD-RAM mają już pierwotnie zdefiniowane ścieżki, co umożliwia precyzyjne poprowadzenie lasera podczas zapisu. Nowa technologia pozwala także na wykorzystywanie wypukłych obszarów nośnika (land). Jak zapewniają producenci, płyty DVD-RAM mogą być zapisywane nawet 100 tys. razy. Z uwagi na konieczność zapewnienia wysokiej dokładności zapisu, większość zapisywalnych płyt DVD jest umieszczana w obudowach (cartridges), co uniemożliwia ich odczyt w zwykłym odtwarzaczu. Kompaktowe vademecum CD-DA (Digital Audio) - standardowy format zapisu muzyki Dzisiaj wciąż króluje nagrywarka CD-R i CD-RW. Nośniki i napędy tego typu wciąż lepiej służą do przechowywania i rozpowszechniania danych niż DVD-RAM. Dyski CD-R jednokrotnego zapisu kosztują ok. 4 zł i można je odczytać w większości napędów CD-ROM. Możliwości, jakie zapowiada DVD-RAM, wydają się jednak na tyle kuszące, że nagrywanie zwykłych płyt kompaktowych niedługo stanie się przeżytkiem. Przez następnych kilka lat warto jednak poważnie zastanowić się, zanim podejmiemy decyzję o zakupie nagrywarki DVD, gdyż tyle czasu mogą trwać spory wokół jednolitego standardu zapisu. Szkoda byłoby więc wydać kilka tysięcy złotych na napęd, za pomocą którego nie będzie można odtworzyć nagranych już płyt. opr. JU/PO | ||
