Dla grubego i chudego o płycie Arki NoegoOstatnio zauważyłem dziwne zjawisko. Opowiem... Cieszyn. Spotkanie ewangelizacyjne. Na rynku kilkaset osób - wielu niewtajemniczonych. Słońce. Koło trzydziestu stopni. Cisza. Przerwa po koncercie Deus Meus. Ludzie siedzą na chodniku opalają się, piją piwo, gadają... Nagle ktoś puścił Arkę Noego. Kilkanaścioro dzieci z okrzykiem zachwytu: Jeeee! poderwało się i zaczęło skakać i podśpiewywać: Taki gruby, taki chudy... Reakcja jak na koncertach Beatlesów, tylko bardziej piszcząca (skąd takie maluchy potrafią wyciągać tak wysokie dźwięki?????) I ten błysk w oku! Jasna Góra. Czuwanie Odnowy w Duchu Świętym. Wczesne popołudnie. Po deszczu, więc parno. Nudnawo.... Wszyscy rozmawiają, jedzą. Nagle zespół prowadzący śpiew zaintonował Nie boję się... Kilkadziesiąt tysięcy przemoczonych ludzi podejmuje: gdy ciemno jest, Ojciec za rękę prowadzi mnie Skąd ja znam ten refren? Niedziela. Kończy się telewizyjny magazyn dla rolników. Nagle na ekranie pojawia się rozśpiewana i roztańczona grupka dzieci śpiewająca o tym, że każdy święty chodzi uśmiechnięty. Piosenka Arki traktowana jako przerywnik między zwykłymi, świeckimi programami! Święty Janie Vianeyyyyu cóż to się porobiło? A więc piosenki o Panu Bogu przestały kojarzyć się z zawodzącą scholą wykonującą w czasie jasełek parafialnych piosenkę opartą na trzech chwytach gitarowych (wielu w Polsce sądzi, że taki obraz, to wszystko, na co stać śpiewających chrześcijan). Tego się nikt nie spodziewał. Gromadka rozśpiewanych dzieci otaczających wysokiego, długowłosego muzyka podbiła całą Polskę. Zaczęło się od telewizyjnego programu #Ziarno". Kolorowo ubrane dzieci śpiewały i tańczyły piękne proste piosenki o Bogu Ojcu, Matce Boskiej, świętych... Wówczas wszyscy dowiedzieli się o Arce Noego. Do dziś (w ciągu zaledwie dwóch miesięcy) rozeszło się ponad sto dziesięć tysięcy płyt tego przedziwnego zespołu złożonego z pociech znanych polskich muzyków rockowych. Świetna załoga śpiewająca o świętej załodze. Są też i dorosłe dzieci (kurczę, skąd ja znam ten tytuł?): gitarzysta, kompozytor i producent Robert Friedrich Litza, Joszko, Marcin Pospieszalski i Maleo. Litza, który na swoim koncie ma kilkanaście dorosłych płyt (m.in. Turbo, Creation of Death, Acid Drinkers, Flapjack. 2 Tm 2,3 i Kazik na żywo) zaczął komponować piosenki dla najmłodszych Praca z dziećmi i dla dzieci jest w moim wypadku najtrudniejsza. Nie poradziłbym sobie z tym żywiołem, jakim są dzieciaki, gdyby nie poligon, jaki przeszedłem z rockn'rollowcami- opowiada Litza. Telewizor robi cuda - twierdzi wielu, widząc tysiące zamówień, które docierają do dystrybutora. Teledyski zapełniające dziury telewizyjnych programów pomogły na pewno. Większość z nas poznała Arkę w ten sposób. Wiem jednak jedno: cuda robi Pan Bóg, a jeśli chce może posłużyć się nawet telewizorem. Taki mały, taki duży może świętym być - zachęcają nas uskrzydlone maluchy. Może dzięki temu wiele osób w Polsce po raz pierwszy dowie się, że tylko nawrócona jest zadowolona, a każda święta chodzi uśmiechnięta? Może pozna Ojca, który wiedzie za rękę i odpuszcza grzechy? Ponad sto dziesięć tysięcy sprzedanych płyt. A ile jeszcze się sprzeda? Nie wiem ile w Polsce mieszka dzieci, ale wiem, że nie wszystkie jeszcze mają kasetę. Magazyn dystrybutora kaset (zobacz stopka redakcyjna magazynu) zawalony. Sam opowiada: Rano dostaliśmy dwadzieścia tysięcy płyt, wieczorem było już tylko pięć Cieszę się najbardziej widząc osoby, które rzadko chodzą do kościoła, które słuchają razem ze swymi pociechami ewangelicznego przesłania. Skończyła się długa trasa koncertowa promująca płytę. Zabrze - Dom Muzyki i Tańca. Litza pyta się tłum szalejących pod sceną dzieci: Kto to jest zbawiciel? To jest Pan Jezus - pada odpowiedź. Jasne - Pan Jezus, ale co to znaczy? ????? Zbawiciel - wyjaśnia muzyk - to inaczej mówiąc ratownik. I wszyscy wiedzą, o co chodzi. (Jaki duży, jaki mały) Copyright by „Magazyn Muzyczny RUAH opr. JU/PO | ||
