EWA BEMCzy w swoim życiu odczuwa Pani ciepło Bożej miłości? Potrzebuję dystansu, by móc ocenić i w pełni docenić miłość, którą obdarza mnie Pan Bóg. Jako żona i mama, córka i siostra, do tego artystka, wiem, jak wiele jest odcieni miłości i jej nasycenia. W chwilach kryzysowych potrzebuję Bożego ciepła bardziej i czasem jestem smutną, bezradną dziewczynką i wtedy Bóg daje mi więcej siły, choć nie zawsze usuwa mi z drogi przeszkody i trudy. Bywa, że nie dostaję czegoś, czego pragnę i o co proszę, i nie rozumiem, dlaczego Bóg mi odmawia, ale po czasie widzę to inaczej. Gdy otacza mnie przenikliwy chłód i wydaje się, że nie poradzę sobie już wcale, Pan Bóg daje mi porcję ciepła, swoją miłość i opiekę. Zawsze do tej pory w moim życiu przyszła ona na czas. Czy w dzisiejszym świecie łatwo jest podjąć dialog z Bogiem? To, co zabiera mi trochę radości życia, to wieczny pośpiech. Nie trzeba chyba rozwijać tej posępnej myśli, bo prawie wszyscy żyjemy, mocując się z czasem. W tym galopie łatwo stracić właściwą hierarchię wartości i równie łatwo zbłądzić przy wyborze spraw dla nas dobrych, ważnych i potrzebnych. Dialog z Bogiem rzadko jest dziś skupioną, długą modlitwą w ciszy i bezczasie, jest raczej częstym impulsem i żarliwą myślą. Jeśli jest prośbą - jest błaganiem, żeby coś się spełniło teraz, zaraz i do końca. Jeśli podziękowaniem - to, niestety, przeważa w nim ulga i zadowolenie. Mało jest gruntownego, rzetelnego dziękczynienia i zrozumienia, czym dla mnie jest dana mi Boża łaska. A może właśnie wątpliwości, które mam, są świadectwem, że pragnę głębszego dialogu z Bogiem, że potrzebuję go coraz bardziej i że po swojemu próbuję go prowadzić. Jaka powinna być rodzina, polska rodzina? Rodzina to dom dla Bożej miłości, jednak nie jest łatwo osiągnąć we własnej rodzinie tak czyste i czułe relacje. Trud pielęgnowania rodziny spoczywa, moim zdaniem, dużo bardziej na kobiecie i jeśli tego życzą sobie Przestworza, należy przestać z tym walczyć i znaleźć w codziennym mozole wystarczającą satysfakcję i ukojenie. Polska rodzina jest taka jak inne na świecie - razem powinni być małżonkowie i ich dzieci, ale też dziadkowie i członkowie bliższej rodziny. Tym, co trochę wyróżnia polską rodzinę, jest fakt niezmiernych trudów moralnych, na które narażała je historia i polityka. Powinniśmy zatem pracować bardziej nad swoim psychicznym zdrowiem i nad odbudowaniem nuty uszanowania i miłości dla naszego znękanego kraju. Czy w Polsce, czy gdzie indziej, tylko rodzina może człowiekowi ofiarować bezpieczeństwo i siłę, której coraz mocniej potrzeba, aby wytrzymać tempo tego niezdrowo rozkręconego świata. opr. JU/PO | ||
wyślij znajomym |
|
|

wyślij znajomym