Ekologia — Ekologizm — EkozofiaProf. Zbigniew HullDyrektor Studium Nauk Społecznych Akademii Rolniczo-Technicznej w Olsztynie. Powszechnie dzisiaj używane (i nadużywane) słowo „ekologia” jest bardzo różnie rozumiane. Nie wchodząc w szczegóły można wyróżnić co najmniej trzy zasadnicze konteksty znaczeniowe i związane z nimi zakresy tego pojęcia:
W publicystyce społeczno-politycznej i ekonomicznej mówiąc o ekologii ma się na myśli kwestię zanieczyszczeń środowiska przyrodniczego, całkowitą zmianę klimatu, „dziurę ozonową”, zaburzenia zasobów genetycznych biosfery, stosunek człowieka do zwierząt, zagrożenia ekosystemów, biosfery oraz zdrowia i życia człowieka spowodowane oddziaływaniem zdegradowanego i zatrutego środowiska. Zainteresowanie szeroko rozumianą ekologią jest rezultatem negatywnej oceny aktualnego stanu środowiska przyrodniczego (powszechnie już mówi się o kryzysie ekologicznym), oceny w której wskazuje się, iż degradacja tego środowiska: a) powoduje pogorszenie biologicznej jakości życia ludzkiego, dyskomfort, choroby cywilizacyjne oraz deformacje genetyczne, b) ogranicza, a w wielu przypadkach niszczy możliwość odtwarzania się ekosystemów, co w nieodległej już perspektywie może doprowadzić do degradacji a nawet zaniku życia na Ziemi; c) musi doprowadzić do zakwestionowania możliwości kontynuowania dominującego (zachodniego) modelu rozwoju cywilizacyjnego i związanych z nim standardów i stylów życia; d) musi spowodować dalsze pogłębienie się różnic społeczno-cywilizacyjnych pomiędzy biednym Południem i bogatą Północą co może doprowadzić do globalnego konfliktu zbrojnego. Można więc bez przesady powiedzieć, iż u podstaw kariery szeroko rozumianej ekologii leży poczucie i świadomość zagrożenia podstawowych wartości egzystencjalnych i społecznych określających ludzkie ideały i motywujących ich postępowanie. Fakt ten wymusza konieczność zrewidowania wielu powszechnie dotąd uznawanych prawd, ponownego przemyślenia wielu tradycyjnych problemów filozoficznych i postawienia szeregu nowych pytań. W tym właśnie kierunku zmierza podejście (postawa i sposób myślenia) filozoficzne określające się jako ekologizm. Pojęcie to bywa także różnie rozumiane. Prof. Julian Aleksandrowicz, niestrudzony propagator ekologizmu w Polsce określa go jako „nowy humanizm" albo „humanizm przyszłości”: „ekologizm jest równocześnie i filozofią, i nauką na temat możliwości świadomego przetrwania oraz stworzenia ku temu warunków. Łączy się ze światem wartości stawiając jako podstawowe zarówno pytania o sens istnienia jak i pytanie o dobro i zło. Dobrem jest to co służy przetrwaniu, złem — to co przynosi cierpienie każdej formie życia, zwłaszcza obdarzonej świadomością i to co powoduje zniszczenia życia na Ziemi” (J. Aleksndrowicz „Sumienie ekologiczne, WP Warszawa 1988, s. 129-130). Rozwinięciem tych idei i swoistym „przełożeniem” ich w sferę indywidualnego i społecznego myślenia i postępowania jest ekozofia. Samo słowo wprowadził do „obiegu filozoficznego” norweski filozof Arne Naess, aby wyrazić przezeń pewien stan „mądrości ekologicznej”: mądrości jako rozumienia i życia w harmonii z ecos. To mówiąc krótko sztuka właściwego życia w zgodzie z przyrodą, to „życie z poczuciem przynależności i zamieszkiwanie swojego domu we wszechświecie” (Alan R. Drengson: Uwagi o ekozofii, w: Zielona Antologia, Wyd. USL, Gliwice 1989, s. 21). Ekozofię określa się więc jako swoistą mądrość życiową pozwalającą człowiekowi pojednać się z własną jaźnią, z ludzką wspólnotą i ze wspólnotą całej natury; mądrość prowadzącą do życia w harmonii z innymi i przyrodą. opr. MK/PO | ||
