słodki cukiereczek

Kultura


Powrót do strony głównej działu Kultura


A VENETIAN CHRISTMAS

Tomasz Cyz

Pierwsza msza Bożonarodzeniowa, jaka mogła być celebrowana w Kościele św. Marka w Wenecji około roku 1600” — to umieszczone na okładce płyty zdanie, może wzbudzić mieszane reakcje jedynie wśród tych, którzy nie znają wcześniejszych dokonań Paula Mc Creesha. Wystarczy wspomnieć choćby A Venetian Coronation Ceremony 1595 (1990), Venetian Vespers (1993), Haendlowskiego Messiah (1998), Missa Salisburgiensis Bibera (1998) czy też Epiphany Mass Jana Sebastiana Bacha (1999), żeby być bliżej pewnej ważnej w tym w przypadku (a także w innych wymienionych) kategorii oraz nurtu — „historycznej rekonstrukcji”.

Badawczo-historyczne prace Mc Creesh'a (niektórzy dodaliby jeszcze jeden przymiotnik: spekulacyjne) to nieustanny proces pokazywania tego, co „mogło się wydarzyć”; proces trudny, żmudny, dogłębny, wynikający przede wszystkim z analiz źródeł historycznych i muzycznych (nut, tabulatur, ksiąg, pamiętników, spisów, opisów, notatek, maleńkich nawet uwag). Trudny dlatego, bo hipotetyczny, jakby niepewny i narażony na krytyczne uwagi. Ale jest coś, co niewątpliwie cechuje Mc Creesha (i zjednuje mu zwolenników): to upór i konsekwencja z jednej strony, a pokora, szacunek i powinność z drugiej. Powinność weryfikacji tego, co już było z tym, co wiem (i potrafię) po to, by zweryfikować i poddać kolejnej analizie.

Ale Mc Creesh jest nie tylko badaczem-historykiem. Jest także niezwykłym i świetnym interpretatorem oraz dyrygentem, wyłuskującym z ciągu muzyczno-liturgicznego niezbędna napięcia, ich odpowiednie gradacje; patrzącym na materiał jako na wydarzenie — muzyczne, wykonawcze, ale przede wszystkim religijne. I właśnie zwrócenie uwagi na ten element pozwala przeżywać prace Mc Creesh'a i jego Gabrieli Consort & Players; nie tylko słuchać (biernie przysłuchiwać się), ale kontemplować i współuczestniczyć w niezwykłej Tajemnicy Liturgii — tajemnicy przemienienia i przedziwnej obecności.

Niby wszystko, co słychać na płycie, nie jest niczym nowym (w brzmieniu, możliwościach wokalnych, rozkładzie akcentów, sposobie budowania dramaturgii całości nabożeństwa) w dokonaniu Mc Creesha i Gabrieli Consort & Players. Mamy więc świetne brzmienie, jednorodne i niezwykle silne, pełne ekspresji i mocy głosy (z wybijającą się rolą falsecistów). Wreszcie wyczuwalną na każdym kroku śpiewaczą swobodę oraz prawdziwie głębokie zaangażowanie, wpływające na przeżycie całości liturgii Bożonarodzeniowej, ze szczególnym zwróceniem uwagi na aspekt radości.

Na hipotetyczny układ liturgii składają się części stałe (Kyrie, Gloria, Sanctus, Agnus Dei) z siedmiogłosowej Missa Praeter rerum seriem Cipriano de Rore(1515/16-1565), motety Giovanniego Gabrieliego (1553/57-1612/13, m.in. Audite princeps czy piękny O Jesu mi dulcissime) oraz gregoriańskie wezwania i modlitwy (czytania, ewangelia, Pater Noster). Spoiwem łączącym te utwory jest wenecka Bazylika św. Marka (jako miejsce i przestrzeń). De Rore był śpiewakiem kapeli kościoła San Marco (1542-46), a pomiędzy 1563 i 1564 rokiem jej kierownikiem; Gabrieli zaś od 1584 roku do śmierci był tam organistą.

A VENETIAN CHRISTMAS
(Giovanni Gabrieli i Cipriano de Rore)
Gabrieli Consort & Players, Paul Mc Creesh
Deutsche Grammphone — Archiv Produktion 2001


opr. MK/PO


Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Nowości na naszych stronach | PDA | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła |


˙