Refleks ciszy
Alicja Rucińska
Refleks ciszy
skrzypienie zestarzałych myśli
huczy mi przed źrenicami
między wzejściem
a zejściem
blade słowa bezradności
słyszę nieznane twarze
rozpoznaję odcienie rozmów
coraz dotkliwiej
pragnę
iskry ciszy
wybuchającej gorącym
promieniem tuż przed
zamilknięciem milczenia
***
Pierwsza noc
nieruchomość -
kamienna siła
ciepła
nieuchronność -
rozdygotany rytm
bliskości
nieujednolitość -
pulsująca chwila
z przyszłości
***
Rozgniewałam się bo mnie nie nazwałeś
Jak?
Mogłeś tak w kawiarnianym
bezruchu tworzyć ścisłe definicje
Mam
brzuch, piersi, uda, oczy, pośladki, szyję
takie długie rzęsy i uśmiech
postanowiłeś, że będzie ładny
Przyjrzałeś się z bliska dłoni
orzekłeś, że będzie delikatna
Objąłeś w tali
Uznałeś, że będzie wiotka
Posłuchałeś głosu
Zatwierdziłeś jego zmysłowość
Rozpisałeś wzór na rozmowę ze mną
Rozgniewałam się bo nie nazwałeś niczego
we mnie
Stworzona w kawiarnianym bezruchu
znikłam zdmuchnięta
Twoim ruchem ku drzwiom
opr. MK/PO
|