Dziś polecamy
W księgarni Opoki
![]() |
||
| Twój głos | Poradnik | List do redakcji | Poinformuj innych |
Proponujemy podjęcie dyskusji na ważne dla katolików tematy. Poniżej odnajdziesz teksty, które mają stanowić wprowadzenie do dyskusji oraz formularz służący dodaniu własnego zdania. Nowy temat pojawiać się będzie co 2 miesiące. Oczywiście nadal istnieje możliwość dodawania wypowiedzi w tematach wcześniejszych.
Do lipca 2001 tematy opracowywane były wspólnie z redakcją Miesięcznika "Znak", Tygodnika "Gość Niedzielny" oraz Radiem Plus. Obecnie dział ten kontynuujemy wraz z Forum Malach.
| Temat | Teksty wprowadzające | Głosy czytelników |
Ochrona życia od poczęcia Poprzednie tematy:
|
Ochrona życia od poczęcia Nauczanie Kościoła w kwestii ochrony życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci jest jednoznaczne: życie ludzkie jest szczególnym darem Boga i nie wolno go nikomu odbierać (poza ewentualnymi przypadkami obrony koniecznej, wojny czy - coraz bardziej dyskusyjnej - kary śmierci). Trwanie prawa do życia rozpoczyna się w momencie poczęcia człowieka, kończy zaś w momencie jego naturalnej śmierci. I nie zmienią tego stanowiska raz po raz wyciągane z archiwum teologii twierdzenia, jakoby Ojcowie Kościoła czy święty Tomasz uważali, że płód ludzki staje się człowiekiem dopiero w którymś miesiącu ciąży. Osoby przytaczające takie opinie teologiczne nie rozumieją, że Kościół już od samego początku nie pozwalał na aborcję (o czym świadczą najstarsze pisma chrześcijańskie - List do Diogneta, Didache, List Barnaby), natomiast opinie teologów opierały się na ówczesnym stanie wiedzy medycznej, będąc zazwyczaj bezpośrednio zaczerpnięte z uznanych autorytetów, jak Arystoteles czy Galen. Opinie te nie stanowiły oficjalnego nauczania Kościoła w kwestii aborcji, dotyczyły bowiem zupełnie innej kwestii - w którym momencie człowiek otrzymuje duszę nieśmiertelną. Już zresztą Maksym Wyznawca (580 - 662) dla rozwiązania tej kwestii użył terminu "koegzystencja", czyli jednoczesny początek życia ciała i duszy. Jego stanowisko jest dzisiaj powszechnie przyjmowane w Kościele. Znając jasne stanowisko Kościoła, a jednocześnie dostrzegając rozdzwięk między tym nauczaniem a prawodawstwem państwowym, katolicy słusznie domagają się, aby także w prawie państwowym ujęta była ochrona życia ludzkiego od poczęcia. Jednak - jak uczy praktyka - nawet w państwach, w których większość stanowią katolicy (Irlandia, Włochy), kwestie moralne poddawane referendum - aborcja, prawo do rozwodu - nie były rozstrzygane zgodnie z nauczaniem Kościoła. Każdy więc polityk i działacz pro-life musi mieć świadomość, że rozdzwięk istnieje nie tylko na poziomie prawa, ale przede wszystkim na poziomie sumienia. Polska ustawa o planowaniu rodziny (zwana także antyaborcyjną) jest - co przyznają wszyscy - wynikiem kompromisu. Zwolennicy jej liberalizacji powołują się już to na przykład innych krajów europejskich, już to na jej nieskuteczność wobec istniejącego podziemia aborcyjnego i "turystyki" aborcyjnej. Wśród przeciwników prawa do aborcji zdania są podzielone. Część polityków utożsamiających się z nauczaniem Kościoła uważa, że ochronę życia należy jeszcze wzmocnić, wprowadzając ją do Konstytucji RP. Inni zwracają uwagę na fakt, że po pierwsze sama zmiana prawa nie zmieni mentalności, a po drugie - zmiany w Konstytucji mogą pociągnąć za sobą konieczność przeprowadzenia referendum. Środowiskom lewicowym nie będzie trudno zebrać 100.000 podpisów pod dokumentem domagającym się takiego referendum. A - jak naucza Kościół - kwestie moralności, a już zwłaszcza tak fundamentalne jak ochrona życia, nie mogą być rozstrzygane w drodze referendum. Jezus mówi nam: "który król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestoma tysiącami nadciąga przeciw niemu?" (Łk 14,31). Kontekst tych słów wskazuje na to, że Jezus zachęca nas do radykalizmu zwróconego do samego siebie, nie zaś do próby zmieniania całego świata, gdy - racjonalnie patrząc - nie mamy stosownej siły lub środków, aby osiągnąć cel. Słowa te dedykujemy jako motto tym, którzy, czy to w poczuciu misji zmieniania całego świata, czy też w szlachentym porywie serca, nie dostrzegają sedna problemu, który tkwi w ludzkich sumieniach, a nie w prawie państwowym. Zachęcamy czytelników Opoki do dyskusji i dzielenia się swoimi przemyśleniami. Artykuły i wypowiedzi:
Dokumenty:
|
Najświeższe wiadomości:
Czekamy na Twój głos. |
| Jeśli nie znalazłeś tutaj odpowiedniego tematu dyskusji, polecamy Forum Malach. Znajdziesz tam m.in. działy: "Strefa oazowa", Michalici, Tematy wiary, Kultura. |
Dodatkowo Opoka wybrała dla Ciebie również inne interesujące kwestie: "Dlaczego tak, dlaczego nie"