słodki cukiereczek

Twój głos Poradnik List do redakcji Poinformuj innych

TWÓJ GŁOS W DYSKUSJI

Proponujemy podjęcie dyskusji na ważne dla katolików tematy. Poniżej odnajdziesz teksty, które mają stanowić wprowadzenie do dyskusji oraz formularz służący dodaniu własnego zdania. Nowy temat pojawiać się będzie co 2 miesiące. Oczywiście nadal istnieje możliwość dodawania wypowiedzi w tematach wcześniejszych.

Do lipca 2001 tematy opracowywane były wspólnie z redakcją Miesięcznika "Znak", Tygodnika "Gość Niedzielny" oraz Radiem Plus. Obecnie dział ten kontynuujemy wraz z Forum Malach.



TematTeksty wprowadzająceGłosy czytelników
Liturgia: bliżej ziemi czy nieba?




Liturgia: bliżej ziemi czy nieba?

Rzymsko-katolicka liturgia rzadko jest przedmiotem dyskusji w tzw. "szerokim gronie". Traktujemy ją często jako coś oczywistego, zastanego, niezmiennego. Dyskusje nad kształtem liturgii towarzyszące Soborowi Watykańskiemu II niejako przycichły. Od czasu do czasu jedynie odzywają się tradycjonaliści, usiłujący wykazać, jaka to wspaniała i pełna ducha była liturgia przedsoborowa (czyli trydencka), a jaka bezduszna jest liturgia "zreformowana". Czasem też słychać głosy wyrażające tęsknotę za sacrum w liturgii. Wyrazem tego sacrum miałoby być zwrócenie kapłana tyłem do ludu, większe poczucie misteryjności i tajemniczości tego, co dzieje się w liturgii. Tęsknoty te są zrozumiałe, wszak religijność i pragnienie przeżycia misterium są częścią natury człowieka. Jednak poczucie sacrum nie oznacza kultywowania religijności opartej na poczuciu tajemniczości i niezwykłości. Dążenie do nadania takiego tajemniczego, odległego charakteru liturgii, choć naturalne, jest w istocie swej sprzeczne z chrześcijańskim pojmowaniem liturgii. Bóg, który w Jezusie Chrystusie sam stał się człowiekiem, przyjął ludzką postać, żył pośród nas i umarł za nasze grzechy, nie chce być Bogiem odległym, zamkniętym za kotarami tajemnic, obrzędów i tabu. Wyrazem niezrozumienia tej prawdy jest doszukiwanie się nieczystości lub braku szacunku dla Najświętszego Sakramentu w geście przyjęcia Komunii na rękę. Jest jednak także druga strona: traktowanie kościoła i liturgii jako pola do przeprowadzania dowolnych eksperymentów liturgicznych czy też jako miejsca, w którym uczestniczymy jedynie w jakimś pobożnym widowisku. Liturgia tymczasem - niezależnie, czy otoczona atmosferą tajemniczości, czy też nie - nie jest jedynie widowiskiem, ale rzeczywistym zbliżeniem się ziemi i nieba.
Być może jako punkt wyjścia do dyskusji należałoby postawić pytanie: czy liturgia Kościoła ma być bliższa niebu, czy ziemi? Co zrozumielibyśmy z takiej liturgii, która mówiłaby językiem aniołów zamiast ludzi? Czy potrafilibyśmy przeżyć spotkanie z Bogiem i przyjąć Jego łaskę, gdyby spotkanie to nie uwzględniało ludzkich ograniczeń języka, postrzegania i wrażliwości? Czy liturgia stanowić ma dla wiernych ucieczkę od codzienności w sferę sacrum i misterium, czy raczej ma być źródłem i szczytem życia chrześcijańskiego, ściśle związanym z codziennością? Czy - w rzeczy samej - chrześcijańskie pojmowanie sacrum oznacza dystans, tajemniczość i tabu, czy raczej bliskość, obcowanie z Bogiem i przyjmowanie Boga objawionego?
Zachęcamy czytelników Opoki do dyskusji i dzielenia się swoimi przemyśleniami.
W miarę upływu czasu, dzięki owocom, jakie przyniosła Konstytucja Sacrosanctum Concilium, coraz lepiej widoczne staje się jej znaczenie. Są w niej bowiem jasno przedstawione zasady, na których opiera się sprawowanie liturgii Kościoła i które inspirują jej zdrową odnowę w czasie. Ojcowie Soborowi rozważali liturgię w perspektywie historii zbawienia, której celem jest odkupienie człowieka i doskonałe uwielbienie Boga. Odkupienie zapowiadały wielkie dzieła Boże opisane w Starym Testamencie, a dokonał go Chrystus Pan, przede wszystkim przez Misterium paschalne swojej błogosławionej męki, zmartwychwstania i chwalebnego wniebowstąpienia. Musi ono jednak nie tylko być głoszone, ale i urzeczywistniane, co dokonuje się «przez Ofiarę i sakramenty, wokół których skupia się całe życie liturgiczne». Chrystus w szczególny sposób uobecnia się w sprawowanej liturgii, łącząc z sobą Kościół. Każda celebracja liturgiczna jest więc dziełem Chrystusa-Kapłana i Jego Mistycznego Ciała, «pełnym kultem publicznym», który daje nam przedsmak uczestnictwa w liturgii niebieskiego Jeruzalem6. To dlatego liturgia «jest szczytem, do którego zmierza działalność Kościoła, i zarazem jest źródłem, z którego wypływa cała jego moc» (...)
Patrząc w przyszłość, widzimy wiele wyzwań, którym liturgia będzie musiała sprostać. W ciągu ostatnich czterdziestu lat w społeczeństwie dokonały się bowiem głębokie przemiany; niektóre z nich wystawiają na poważną próbę działalność Kościoła. (...) Wyzwanie to dotyczy liturgii w sposób bezpośredni. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że w społeczeństwie tak silnie zsekularyzowanym nie ma dla niej miejsca. Jest jednak wiele dowodów na to, że pomimo sekularyzacji pojawia się w naszych czasach na nowo i w różnych formach potrzeba duchowości.
Czyż można nie dostrzec w tym wyraźnego dowodu, że z serca człowieka nie można wymazać pragnienia Boga? Są pytania, na które można znaleźć odpowiedź jedynie poprzez osobisty kontakt z Chrystusem. Tylko dzięki ścisłej zażyłości z Nim każde ludzkie życie nabiera znaczenia i można dojść w nim do doświadczenia takiej samej radości, jaka skłoniła Piotra na górze Przemienienia do powiedzenia: «Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy» (Łk 9, 33).
Na to pragnienie spotkania z Bogiem najgłębiej i najskuteczniej odpowiada liturgia, zwłaszcza w Eucharystii, w której możemy zjednoczyć się z ofiarą Chrystusa i karmić Jego Ciałem i Krwią. Pasterze muszą jednak dołożyć starań, aby poprzez odkrywanie i praktykowanie sztuki «mistagogicznej», tak cenionej przez Ojców Kościoła31, sens misterium dotarł do ludzkich sumień. Zadaniem pasterzy jest w szczególności troska o godne sprawowanie celebracji, z uwzględnieniem potrzeb różnych grup osób: dzieci, młodzieży, dorosłych, starców, niepełnosprawnych. Wszyscy powinni czuć, że jest dla nich miejsce w naszych zgromadzeniach, dzięki czemu będą mogli poznać atmosferę panującą w pierwszej wspólnocie wierzących: «Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach» (Dz 4, 42)

Artykuły i wypowiedzi:

Dokumenty:

Najświeższe wiadomości:

Czekamy na Twój głos.
Temat:
Imię i nazwisko:
E-mail:
Adres:
Tu wpisz swój głos:
W celu zabezpieczenia przed wpisami generowanymi przez roboty, przepisz do tego pola kod bezpieczeństwa, który widzisz na obrazku po lewej stronie.


Jeśli nie znalazłeś tutaj odpowiedniego tematu dyskusji, polecamy Forum Malach. Znajdziesz tam m.in. działy: "Strefa oazowa", Michalici, Tematy wiary, Kultura.

Dodatkowo Opoka wybrała dla Ciebie również inne interesujące kwestie: "Dlaczego tak, dlaczego nie"


Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Nowości na naszych stronach | PDA | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła |