Dziś polecamy
W księgarni Opoki
![]() |
||
| Twój głos | Poradnik | List do redakcji | Poinformuj innych |
Proponujemy podjęcie dyskusji na ważne dla katolików tematy. Poniżej odnajdziesz teksty, które mają stanowić wprowadzenie do dyskusji oraz formularz służący dodaniu własnego zdania. Nowy temat pojawiać się będzie co 2 miesiące. Oczywiście nadal istnieje możliwość dodawania wypowiedzi w tematach wcześniejszych.
Do lipca 2001 tematy opracowywane były wspólnie z redakcją Miesięcznika "Znak", Tygodnika "Gość Niedzielny" oraz Radiem Plus. Obecnie dział ten kontynuujemy wraz z Forum Malach.
| Temat | Teksty wprowadzające | Głosy czytelników |
Obraz Polski w świecie Poprzednie tematy:
|
Obraz Polski w świecie
Po śmierci Jana Pawła II, który - w opinii wielu osób, także niezwiązanych z Kościołem - był najlepszym ambasadorem Polski na świecie pojawia się pytanie: Jaki był, jaki jest i jaki będzie obraz Polski w świecie? Czy znajomość Polski, Polaków, naszej kultury i historii, a także świadomość naszej roli w świecie, będzie teraz się zmniejszać? Czy nasze interesy są wystarczająco dobrze chronione poprzez sam udział Polski w strukturach UE i NATO? Czy obecność Polski na arenie międzynarodowej ma się ograniczać do potakiwania wielkim. Prawdopodobnie w takiej roli chciałaby nas widzieć Francja i Rosja, czemu niejednokrotnie dawali wyraz przywódcy tych krajów. Wystarczy przypomnieć słynne zdanie prezydenta Francji "Polska nie skorzystała z okazji, żeby milczeć", albo ostatnie wydarzenia związane z obchodami rocznicy zakończenia II wojny światowej, urządzonymi w Moskwie, podczas których nie wspomniano nawet o udziale polskich sił zbrojnych w II wojnie światowej, uhonorowano natomiast medalem Wojciecha Jaruzelskiego, który korzystając z okazji udzielił wywiadów mediom rosyjskim, kontynuując swoją wiernopoddańczą wizję stosunków polsko-rosyjskich. Kolejnym pytaniem jest relacja Polski do USA - choć wielokrotnie udzieliliśmy bezwarunkowego poparcia inicjatywom tego kraju, łącznie z udziałem w wojnie w Iraku, niewiele otrzymaliśmy w zamian. Czy jest to dowód słabości polskiej polityki zagranicznej, czy może wręcz naiwności naszych przywódców? Pozostaje wreszcie kwestia uczestnictwa Kościoła w Polsce w życiu i misji Kościoła powszechnego. Z pewnością łatwiej było nam utożsamiać się z Kościołem powszechnym, gdy papieżem był Polak. Pierwsze chwile pontyfikatu Benedykta XVI mogą świadczyć, że będzie on dobrze przyjęty przez Polaków, na ile jednak znajdziemy siłę i umiejętność zrozumienia jego sposobu kierowania Kościołem katolickim? Czy będziemy współpracować z Kościołem powszechnym w rozpoznawaniu znaków czasu i realizacji misji Kościoła we współczesnym świecie, czy raczej grozi nam zamknięcie się w jakimś wąsko pojętym narodowym katolicyzmie? Zachęcamy czytelników Opoki do dyskusji i dzielenia się osobistym doświadczeniem.
Bez przesady można powiedzieć, iż Konstytucja 3 maja uchwalona w roku 1791 stała się podstawą nowej polskiej państwowości w roku 1918, kiedy to klęska wojenna wszystkich trzech zaborców otworzyła drogę do niepodległości II Rzeczypospolitej.
Jednakże również i teraz, po przełomowych wydarzeniach roku 1989, ten sam dziejowy dokument zasługuje, aby stał się wzorcowym punktem odniesienia dla nowej Konstytucji, na której oprze się życie całej państwowej wspólnoty w III Rzeczypospolitej. Kiedy wmyślamy się w tekst poprzednio odczytany, uderzają nas znamienne analogie. Czyż i dzisiaj nie chodzi o to, ażeby "korzystać z pory, w jakiej się Europa znajduje" u kresu tego stulecia, które zostało obciążone pamięcią dwóch wielkich wojen światowych, a bardziej jeszcze pamięcią systemów totalitarnych, które po upadku jednego z nich owocowały w dalszym ciągu w politycznych decyzjach Jałty? Czyż nie można równocześnie powiedzieć, że wydarzenia tego stulecia "wróciły nas sobie samym", jak to wyrażają twórcy Konstytucji sprzed dwustu lat? Tak. Zostaliśmy "sobie samym przywróceni" - przyczynił się do tego bieg historycznych wydarzeń, w których naród polski miał swój czynny udział. Ten czynny udział w I wojnie światowej zaznaczył się przede wszystkim (choć nie wyłącznie) jako wysiłek zbrojny aż do bitwy pod Warszawą w sierpniu 1920 roku. Ten czynny udział na etapie pojałtańskim zaznaczył się przede wszystkim jako świadomy ruch w obronie podmiotowości społeczeństwa zniszczonej przez system totalitarny. Ruch ten osiągnął swój najpełniejszy kształt od roku 1980 w polskiej "Solidarności", a pomimo delegalizacji związku w stanie wojennym nie przestał oddziaływać w tym samym kierunku. Oddziaływanie to okazało się skuteczne. Pozwólcie jednak, że przytoczę w tej chwili słowa współczesnego filozofa polskiego, które wskazują na inny jeszcze wymiar dziejowych procesów. Oto co pisze: "Dziś ludzkość stanowi dość spójny splot narodów mocno powiązanych różnymi więzami. Każdy naród i każda jednostka ma swoje powołanie. Nie jest ono wyznaczone jednoznacznie, dopuszcza szereg wariantów. Świata nie da się dziś zrozumieć inaczej, jak tylko jako będącego w dialogu z Bogiem, który wzywa, naprawia to, co człowiek psuje i ciągle daje nam nowe szanse" (Andrzej Grzegorczyk, "Solidarność" - Ethos czy przyjęcie losu?, w: "Ethos" nr 11 - 12/1990). (...) Jest to ważne na progu III Rzeczypospolitej, gdy "przywróceni sobie samym" wciąż jeszcze szukamy drogi do "siebie samych", do politycznego, a także ekonomicznego kształtu tej suwerennej podmiotowości, jaka jest naszym udziałem. Pozwólcie, że raz jeszcze przytoczę słowa współczesnego myśliciela, tym razem nie Polaka, lecz Włocha, który ze szczególną wnikliwością wgłębia się w naszą polską specyfikę: "Polacy - pisze on - mogą albo wejść po prostu do społeczeństwa konsumpcyjnego, zajmując w nim - jeśli się im powiedzie - ostatnie miejsce, zanim nie zamknie ono definitywnie swych bram dla nowych przybyszy, albo też przyczynić się do ponownego odkrycia wielkiej, głębokiej, autentycznej tradycji Europy, proponując jej jednocześnie przymierze: wolnego rynku i solidarności" (Rocco Buttiglione, Jan Paweł II a polska droga do wolności, w: "Ethos" nr 11 - 12/1990) Artykuły i wypowiedzi:
Dokumenty: |
Najświeższe wiadomości:
Czekamy na Twój głos. |
| Jeśli nie znalazłeś tutaj odpowiedniego tematu dyskusji, polecamy Forum Malach. Znajdziesz tam m.in. działy: "Strefa oazowa", Michalici, Tematy wiary, Kultura. |
Dodatkowo Opoka wybrała dla Ciebie również inne interesujące kwestie: "Dlaczego tak, dlaczego nie"