TWÓJ GŁOS W DYSKUSJI
Proponujemy podjęcie dyskusji na ważne dla katolików tematy. Poniżej odnajdziesz teksty, które mają stanowić wprowadzenie do dyskusji oraz formularz służący dodaniu własnego zdania. Nowy temat pojawiać się będzie co 2 miesiące. Oczywiście nadal istnieje możliwość dodawania wypowiedzi w tematach wcześniejszych.
Do lipca 2001 tematy opracowywane były wspólnie z redakcją Miesięcznika "Znak", Tygodnika "Gość Niedzielny" oraz Radiem Plus. Obecnie dział ten kontynuujemy samodzielnie.
| Temat | Teksty wprowadzające | Głosy czytelników |
Czy ekumenizm jest ślepą uliczką? Poprzednie tematy:
|
Czy ekumenizm jest ślepą uliczką?
Wiek XX to czas olbrzymiego postępu na drodze do realizacji Chrystusowej modlitwy o jedność Kościoła (por. J 17). Ruch zmierzający do odzyskania tej utraconej jedności zwany jest ekumenizmem (nie należy przy tym używać słowa ekumenizm w stosunku do dialogu z religiami niechrześcijańskimi!). Ze strony protestanckiej można wymienić najpierw powstanie Światowej Rady Kościołów, potem gotowość do dialogu z Kościołem Katolickim, uwieńczoną w końcu podpisaniem wspólnej deklaracji o doktrynie usprawiedliwienia. Ze strony prawosławnej - m.in. zniesienie klątwy oraz dialog teologiczny, który umożliwił interkomunię z Kościołem Katolickim. Ze strony katolickiej - odejście od stanowiska, że wszyscy odłączeni po prostu mają wrócić do Kościoła katolickiego (widocznego jeszcze w encyklice Piusa XI, "Mortalium Animos", a także Piusa XII, "Mystici corporis" (zwł. n.17-18) ) na rzecz aktywnego dialogu ekumenicznego - punktem zwrotnym był tu Sobór Watykański II (por. "Unitatis redintegratio" - Dekret o ekumenizmie), a przesunięcie akcentów w nauczaniu wyraźnie widać w nauczaniu Pawła VI (por. "Ecclesiam suam") i Jana Pawła II. Katolickie rozumienie ekumenizmu nie zaciemnia istotnych różnic doktrynalnych, ale podkreśla obecnie prawdę, która wyrażona była także w dawniejszym nauczaniu, że włączenie do Kościoła następuje na mocy sakramentu chrztu, który pomimo różnic doktrynalnych, jest tym samym sakramentem we wspólnotach prawosławnych, katolickich i protestanckich.
Sam Jezus w godzinie swej męki modlił się, „aby wszyscy stanowili jedno” (J 17, 21). Ta jedność, którą Pan dał swemu Kościołowi i którą pragnie ogarnąć wszystkich, nie jest czymś mało istotnym, ale stanowi centralny element Jego dzieła. Nie jest też drugorzędnym przymiotem wspólnoty Jego uczniów, lecz należy do jej najgłębszej istoty. Bóg pragnie Kościoła, ponieważ pragnie jedności, i właśnie w jedności wyraża się cała głębia Jego agape. (...) W obecnej sytuacji podziału chrześcijan i ufnego poszukiwania pełnej komunii, wierni katolicy są głęboko świadomi wezwania, jakie kieruje do nich Pan Kościoła. Sobór Watykański II umocnił ich wolę działania, tworząc przejrzystą wizję eklezjologiczną, otwartą na wszystkie wartości eklezjalne obecne wśród innych chrześcijan. Wierni katolicy podejmują problematykę ekumeniczną w duchu wiary. (...) Poza granicami wspólnoty katolickiej nie rozciąga się próżnia eklezjalna. Liczne elementy wielkiej wartości (eximia), które w Kościele katolickim są integralnie włączone w pełnię środków zbawienia i darów łaski tworzących Kościół, znajdują się także w innych Wspólnotach chrześcijańskich. Wszystkie te elementy zawierają w sobie wezwanie do jedności i w niej odnajdują swoją pełnię.
(Jan Paweł II, Ut unum sint 5)
Artykuły i wypowiedzi:
Dokumenty:
Wspólne deklaracje:
|
Najświeższe wiadomości:
Czekamy na Twój głos. |
Dodatkowo Opoka wybrała dla Ciebie również inne interesujące kwestie: "Dlaczego tak, dlaczego nie"

