TWÓJ GŁOS W DYSKUSJI
Proponujemy podjęcie dyskusji na ważne dla katolików tematy. Poniżej odnajdziesz teksty, które mają stanowić wprowadzenie do dyskusji oraz formularz służący dodaniu własnego zdania. Nowy temat pojawiać się będzie co miesiąc.
Do lipca 2001 tematy opracowywane były wspólnie z redakcją Miesięcznika "Znak", Tygodnika "Gość Niedzielny" oraz Radiem Plus. Obecnie dział ten kontynuujemy samodzielnie.
| Temat | Teksty wprowadzające | Głosy czytelników |
Jaka jest nasza pobożność maryjna? Poprzednie tematy:
|
"Kościół jest świadom (...), że jednego mamy pośrednika: „Jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem i ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, który wydał samego siebie na okup za wszystkich” (1 Tm 2, 5-6). „Macierzyńska zaś rola Maryi w stosunku do ludzi żadną miarą nie przyćmiewa i nie umniejsza tego jedynego pośrednictwa Chrystusowego, lecz ukazuje jego moc”: jest to pośrednictwo w Chrystusie.
Kościół jest świadom i naucza, że „cały (...) wpływ zbawienny Błogosławionej Dziewicy na ludzi wywodzi się (...) z upodobania Bożego i wypływa z nadmiaru zasług Chrystusowych, na Jego pośrednictwie się opiera, od tego pośrednictwa całkowicie jest zależny i z niego czerpie całą moc swoją; nie przeszkadza zaś w żaden sposób bezpośredniej łączności wiernych z Chrystusem, przeciwnie, umacnia ją”"
(Redemptoris Mater, 38) "Wypada zatem życzyć sobie, aby jednym z owoców tego roku była — obok umocnienia miłości do Chrystusa — także odnowa pobożności maryjnej. Tak, Maryję należy bardzo kochać i czcić, jednakże Jej kult, aby był autentyczny:
• musi mieć mocne oparcie w Piśmie Świętym i w Tradycji, podkreślać wartość liturgii i z niej czerpać niezawodne wskazania dla bardziej spontanicznych form przejawów pobożności ludowej; • winien się wyrażać przez wysiłek naśladowania Tej, która jest cała święta, na drodze do osobistej doskonałości; • winien wystrzegać się wszelkich przesądów i płytkiej łatwowierności, należycie interpretując, zgodnie z rozeznaniem Kościoła, nadzwyczajne wydarzenia, przez które Najświętsza Panna nierzadko się objawia dla dobra Ludu Bożego; • musi prowadzić zawsze do źródła wielkości Maryi, stając się nieustannym Magnificat, hymnem uwielbienia Ojca, Syna i Ducha Świętego." (Homilia podczas kongresu mariologicznego, 24.09.2000)
Pytanie o kształt i "zdrowie" polskiej pobożności maryjnej budzi zawsze kontrowersje. Powszechnie znane jest polskie umiłowanie pielgrzymek, ilość sanktuariów maryjnych, bogactwo pieśni o tematyce maryjnej - od Bogurodzicy aż do współczesnej "Czarnej Madonny". Nie sposób się spierać, czy cześć oddawana przez Polaków Maryi jest gorąca. Można jednak i trzeba zawsze zastanawiać się, jak ten kult Matki Bożej ma się do kultu samego Boga, do wiary w Jezusa Chrystusa i zwykłej chrześcijańskiej codzienności - na ile głębokie sentymenty religijne wyrażane przez miliony Polaków pielgrzymujących do sanktuariów, śpiewających "Godzinki" i odmawiających różaniec przekładają się na głębię i konsekwencję wyznawanej wiary. Że pytania takie nie są bezpodstawne, świadczyć może sonda przeprowadzona na naszych stronach w sierpniu br. Na pytanie "Czy Matka Boża udziela łaski?" odpowiedziało (do końca września) 649 osób, z czego 67% uważało, że odpowiedź brzmi "tak". Skoro 67% czytelników Opoki przypisuje Maryi działanie właściwe jedynie samemu Bogu, to znaczy, że problem jest realny. Sądzimy, że poddanie tematu dobrej pobożności maryjnej pod dyskusję czytelników jest więc jak najbardziej na miejscu. Jak zawsze, przed wyrażeniem własnego głosu zachęcamy najpierw do lektury podstawowych artykułów i dokumentów:
Teksty papieskie
Artykuły: Rozmowy z o. prof. Celestynem Napiórkowskim (audio): |
Najświeższe wiadomości:
Czekamy na Twój głos. |
Dodatkowo Opoka wybrała dla Ciebie również inne interesujące kwestie: "Dlaczego tak, dlaczego nie"
