Poniedziałek, 30 marca 2009 r.
Wydrukuj, zabierz ze sobą na adorację
Rozważania wielkopostne na dziś, poniedziałek 30 marca 2009 r. Zaprasza ks. Zbigniew Kapłański.
Tradycja Kościoła V Niedzielę Wielkiego Postu nazywa Pierwszą Niedzielą Męki Pańskiej. Od tego dnia zaczyna się druga część zbawiennego okresu, czasu przygotowania naszych serc i umysłów na Dzień Zmartwychwstania. W czytaniach mszalnych zauważamy narastające wokół Jezusa Chrystusa napięcie, nie wolno nam jednak poprzestać na doznawanych wrażeniach. Mamy zagłębić się w podane nam Słowa i cierpliwie modlić się, by Pan Bóg pomógł tymi słowami przemieniać naszą codzienność.
W czasie tych dwóch tygodni starania szatana będą na pewno większe. Będzie starał się nam wmówić, że wyrwanie czasu na modlitwę z dnia obciążonego wypełnianiem obowiązków byłoby ze szkodą dla najbliższych, będzie starał się skłócić rodziny, utrudniać wypełnianie postanowień. Anioł Stróż i Opatrzność Boża są naszym oparciem. Właśnie teraz, w tych dwóch tygodniach, kiedy nasilają się zewnętrzne przygotowania do Świąt znajdźmy czas na modlitwę, która nadaje sens wszelkim przygotowaniom. Właśnie teraz okazujmy szczególną wyrozumiałość, cierpliwość i pełne miłości poczucie humoru. Takie będą Święta, jak je w naszych domach, w naszych sercach przygotujemy. Zadajmy sobie też pytanie czy nie trzeba komuś wybaczyć albo poprosić o przebaczenie, komu okazać szczególną troskę, aby w przygotowaniach do Świąt nie czuł się osamotniony.
Ratunkiem dla grzesznika jest - według Biblii - post, jałmużna i modlitwa. W tym duchu proponujemy zamyślenia nad Słowem Bożym z codziennych czytań mszalnych.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dn 13,41-62
Na wygnaniu w Babilonie zgromadzenie Izraela skazało na śmierć Zuzannę, fałszywie oskarżoną przez dwóch starców. Wtedy Zuzanna zawołała donośnym głosem: Wiekuisty Boże, który poznajesz to, co jest ukryte, i wiesz wszystko, zanim się stanie. Ty wiesz, że złożyli fałszywe oskarżenie przeciw mnie. Oto umieram, chociaż nie uczyniłam nic z tego, o co mię ci złośliwie obwiniają. A Pan wysłuchał jej głosu. Gdy ją prowadzono na stracenie, wzbudził Bóg świętego ducha w młodzieńcu imieniem Daniel. Zawołał on donośnym głosem: Jestem czysty od jej krwi! Cały zaś lud zwrócił się do niego, mówiąc: Co oznacza to słowo, które wypowiedziałeś? On zaś powstawszy wśród nich powiedział: Czy tak bardzo jesteście nierozumni, synowie Izraela, że skazujecie córkę izraelską bez dochodzenia i pewności? Wróćcie do sądu, bo ci ją fałszywie obwinili. Cały lud powrócił śpiesznie. Starsi zaś powiedzieli: Usiądź tu wśród nas i wyjaśnij nam, bo tobie dał Bóg przywilej starszeństwa. Daniel powiedział do nich: Oddzielcie ich, jednego daleko od drugiego, a osądzę ich. Gdy zaś zostali oddzieleni od siebie, zawołał jednego z nich i powiedział do niego. Zestarzałeś się w przewrotności, a teraz wychodzą na jaw twe grzechy, jakie poprzednio popełniałeś, wydając niesprawiedliwe wyroki. Potępiałeś niewinnych i uwalniałeś winnych, chociaż Pan powiedział: Nie przyczynisz się do śmierci niewinnego i sprawiedliwego. Teraz więc, jeśli ją rzeczywiście widziałeś, powiedz, pod jakim drzewem widziałeś ich obcujących ze sobą? On zaś powiedział: Pod lentyszkiem. Daniel odrzekł: Dobrze! Skłamałeś na swą własną zgubę. Już bowiem anioł Boży otrzymał od Boga wyrok na ciebie, by cię rozedrzeć na dwoje. Odesławszy go rozkazał przyprowadzić drugiego i powiedział do niego: Potomku kananejski a nie judzki, piękność sprowadziła cię na bezdroża, a żądza uczyniła twe serce przewrotnym. Tak postępowaliście z córkami izraelskimi, one zaś bojąc się obcowały z wami. Córka judzka jednak nie zgodziła się na waszą nieprawość. Powiedz mi więc teraz, pod jakim drzewem spotkałeś ich obcujących ze sobą? On zaś powiedział: Pod dębem. Wtedy Daniel powiedział do niego: Dobrze! Skłamałeś i ty na swoją własną zgubę. Czeka bowiem anioł Boży z mieczem w ręku, by rozciąć cię na dwoje, by was wytępić. Całe zgromadzenie zawołało głośno i wychwalało Boga, że ocala tych, co pokładają w Nim nadzieję. Zwrócili się następnie przeciw obu starcom, ponieważ Daniel wykazał na podstawie ich własnych słów nieprawdziwość oskarżenia. Postąpiono z nimi według miary zła, wyrządzonego przez nich bliźnim, zabijając ich według Prawa Mojżeszowego. W dniu tym ocalono krew niewinną.
Ps 23,1-6
Nic mnie nie trwoży, bo Ty jesteś ze mną
Pan jest moim pasterzem:
niczego mi nie braknie,
pozwala mi leżeć
na zielonych pastwiskach.
Nic mnie nie trwoży, bo Ty jesteś ze mną
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć,
orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoją chwałę.
Nic mnie nie trwoży, bo Ty jesteś ze mną
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę,
zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Kij Twój i laska pasterska
są moją pociechą.
Nic mnie nie trwoży, bo Ty jesteś ze mną
Stół dla mnie zastawiasz
na oczach mych wrogów;
namaszczasz mi głowę olejkiem,
kielich mój pełny po brzegi.
Nic mnie nie trwoży, bo Ty jesteś ze mną
Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni życia
i zamieszkam w domu Pana
po najdłuższe czasy.
Ez 33,11
Pan mówi: Nie chcę śmierci grzesznika, lecz aby się nawrócił i miał życie
J 8,1-11
Jezus natomiast udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On usiadłszy nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę którą pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: Nauczycielu, tę kobietę dopiero pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co mówisz? Mówili to wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus nachyliwszy się pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień. I powtórnie nachyliwszy się pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku. Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł do niej: Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił? A ona odrzekła: Nikt, Panie! Rzekł do niej Jezus: I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
POST NA DZISIAJ
Daniel z pierwszego czytania, to ta postać, która dziś jest znana nawet przez osoby zupełnie nie znające Biblii - wiele osób stosuje tzw. „post Daniela" polegający na jedzeniu przez jakiś czas warzyw i niektórych owoców (można przeczytać o tym w początku Księgi Daniela, dietetyką tu się nie zajmujemy, zainteresowanych odsyłam do literatury medycznej, przypomnę tylko, że poważnych decyzji dietetycznych nie wolno podejmować bez konsultacji z kompetentnym lekarzem, a postu bez zgody spowiednika).
Daniel - jak pisze dziś biblista - charakteryzował się czystym i przenikliwym spojrzeniem oraz myśleniem zgodnym z wolą Bożą. Jeśli chcemy przeżyć święta zdrowo, to już teraz powinniśmy pomyśleć o jakichś zasadach związanych ze świątecznym jedzeniem. Na pewno warto kilka dni jeść skromnie, ci którzy tego jeszcze w życiu nie doświadczyli, sami się ze zdziwieniem przekonają, jak lekko się chodzi, myśli, zasypia. Nawet, jeśli poczuje się trochę głodu, to też zwykle wpływa korzystnie na życie duchowe. Przypomnę - z obowiązku - że dieta to nie to samo, co post, choć z zewnątrz może tak samo wyglądać. Post zaczyna się od chwili podjęcia intencji związanej z życiem religijnym, dieta może być postem, aby tylko zachować odpowiednia hierarchię ważności.
JAŁMUŻNA NA DZISIAJ
Jałmużna to dar od siebie dla drugiego człowieka. Dar materialny, albo - jak w dzisiejszych obu czytaniach dar duchowy.
Może to być stawanie w czyjejś obronie (I czytanie), może to być przebaczenie i ofiarowanie nowej szansy (Ewangelia), może też być jakiekolwiek umocnienie, ukierunkowanie, dowartościowanie, dodanie motywacji. Komu - wybierz i zadecyduj sam...
MODLITWA
Jezus patrzący z miłością na człowieka (jak w Ewangelii), to istota każdej modlitwy - może ten obraz trzeba „uaktywnić" w mózgu, gdy zamierzamy poświęcić czas na modlitwę...
Dzisiejszy Psalm jest z kolei i modlitwą ufności i lekcją ufności...
WYSŁUCHAJ NAPOMNIENIE
Obleśni starcy (z dzisiejszego I czytania) są wielkim ostrzeżeniem, a dla niektórych oskarżeniem... Panu Bogu nie chodzi o to, by kogokolwiek straszyć, ale też słowa z Ewangelii, że „to, co w izbie szeptali do ucha, głosić będą na dachach" /por. Łk 12, 3/ nie są powiedziane niepotrzebnie...
ZAUWAŻ DZIEŃ ZBAWIENIA
„Ocalono krew niewinną" (I czytanie), i „Ja cię nie potępiam" - to słowa, dla których napisano Pismo Święte. Aby tylko tak ufać, aby i do nas można je było odnieść.
KSIĄDZ ZBYSZEK KAPŁAŃSKIREKOLEKCJONISTA
Prefekt gimnazjum i liceum im. Cecylii Plater-Zyberkówny, redaktor Radia Józef Archidiecezji Warszawskiej, współpracownik warszawskiej Edycji tygodnika "Niedziela" i dwutygodnika młodzieży katolickiej "Nasza Droga", wykładowca w Papieskim Wydziale w Warszawie, skierowany przez Arcybiskupa Metropolitę Warszawskiego do pomocy duszpasterskiej przy Parafii p.w. Opatrzności Bożej na warszawskiej Ochocie. Prowadzi wiele rekolekcji w Parafiach, szkołach i zakonach.
Zadaj pytanie księdzu, podziel się swoją refleksją na forum
