Niedziela, 22 marca 2009 r.
Wydrukuj, zabierz ze sobą na adorację
Rozważania przygtowane przez ks. Zbigniewa Kapłańskiego na dzisiejszą, IV niedzielę Wielkiego Postu 2009. Zapraszamy
IV tydzień Wielkiego Postu to połowa tego zbawiennego okresu, czasu szczególnej łaski i szczególnie starannie wybranych fragmentów Pisma Świętego. Ale... Łaska Boża potrzebuje „ręki gorliwego hodowcy, plantatora. Popatrzmy na naszą osobistą „plantację Bożej Łaski".
Spotkałem jeszcze w minionym tygodniu osoby, które nie podjęły pracy wielkopostnej, nie miały sformułowanych żadnych postanowień, a nawet to wyrażenie „postanowienia wielkopostne" rozumiały dość prymitywnie („nigdy nie paliłam, nie nadużywam alkoholu, to co mam postanawiać?").
Jeśliby jeszcze ktoś taki znalazł się w naszym otoczeniu, to tłumaczmy zachęcajmy... Mniej mówić, więcej słuchać, nie okazywać zdenerwowania, nie oczekiwać komfortu i wygody, mniej się domagać, częściej ustąpić, a nawet używać mniej luksusowego mydła, czy tańszą herbatę czy kawę. Przecież wola wymaga podobnych ćwiczeń, jak ciało, aby było sprawne. Jeszcze szybciej ćwiczą nas w gotowości przyjęcia Bożej Łaski postanowienia podjęte wspólnie z żoną czy mężem, bratem czy siostrą, z rodzicami...
Obok postanowień zadaj sobie pytanie czy nie trzeba komuś wybaczyć albo poprosić o przebaczenie, spójrz wobec kogo trzeba być bardziej wyrozumiałym, a kiedy bardziej konsekwentnym, kogo trzeba z szacunkiem wysłuchać, a komu jasno powiedzieć, że powinien przestać mówić, bo plotkuje i jątrzy.
Przez cały Wielki Post słyszymy zachętę do „porządniejszej" modlitwy, czyli rzetelnie odbytej adoracji, dobrze przemyślanej Drogi Krzyżowej, rozważania Słowa Bożego.
Inspiracje do owego przemyślenia zamieszczamy poniżej.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
2 Krn 36,14-16.19-23
Wszyscy naczelnicy Judy, kapłani i lud, mnożyli nieprawości, naśladując wszelkie obrzydliwości narodów pogańskich i bezczeszcząc świątynię, którą Pan poświęcił w Jerozolimie. Pan, Bóg ich ojców, bez wytchnienia wysłał do nich swoich posłańców, albowiem litował się nad swym ludem i nad swym mieszkaniem. Oni jednak szydzili z Bożych wysłanników, lekceważyli ich słowa i wyśmiewali się z Jego proroków, aż wzmógł się gniew Pana na swój naród do tego stopnia, iż nie było już ocalenia. Spalili też Chaldejczycy świątynię Bożą i zburzyli mury Jerozolimy, wszystkie jej pałace spalili ogniem i wzięli się do niszczenia wszystkich kosztownych sprzętów. Ocalałą spod miecza resztę król uprowadził do Babilonu i stali się niewolnikami jego i jego synów, aż do nadejścia panowania perskiego. I tak się spełniło słowo Pańskie, wypowiedziane przez usta Jeremiasza: Dokąd kraj nie wywiąże się ze swych szabatów, będzie leżał odłogiem przez cały czas swego zniszczenia, to jest przez siedemdziesiąt lat. Aby się spełniło słowo Pańskie, z ust Jeremiasza, pobudził Pan ducha Cyrusa, króla perskiego, w pierwszym roku jego panowania, tak iż obwieścił on również na piśmie w całym państwie swoim, co następuje: Tak mówi Cyrus, król perski: Wszystkie państwa ziemi dał mi Pan, Bóg niebios. I On mi rozkazał zbudować Mu dom w Jerozolimie, w Judzie. Jeśli z całego ludu Jego jest między wami jeszcze ktoś, to niech Bóg jego będzie z nim, a niech idzie!
Ps 137,1-6
Kościele święty, nie zapomnę ciebie
Nad rzekami Babilonu siedzieliśmy i płakali
wspominając Syjon.
Na topolach tamtej krainy
zawiesiliśmy nasze harfy.
Kościele święty, nie zapomnę ciebie
Bo ci, którzy nas uprowadzili,
żądali od nas pieśni.
Nasi gnębiciele żądali pieśni radosnej:
„Zaśpiewajcie nam którąś z pieśni syjońskich".
Kościele święty, nie zapomnę ciebie
Jakże możemy śpiewać pieśń Pańską
w obcej krainie?
Jeruzalem, jeśli zapomnę o tobie,
niech uschnie moja prawica.
Kościele święty, nie zapomnę ciebie
Niech mi język przyschnie do gardła,
jeśli nie będę o tobie pamiętał,
jeśli nie wyniosę Jeruzalem
ponad wszystką swą radość.
Ef 2,4-10
Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia. Łaską bowiem jesteście zbawieni. Razem też wskrzesił i razem posadził na wyżynach niebieskich - w Chrystusie Jezusie, aby w nadchodzących wiekach przemożne bogactwo Jego łaski wykazać na przykładzie dobroci względem nas, w Chrystusie Jezusie. Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili.
J 3,16
Tak bowiem Bóg umiłował świat, że dał Syna swego Jednorodzonego, każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne.
J 3,14-21
A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
POST NA DZISIAJ
Niedziela jest dniem Zmartwychwstania, nawet w Wielkim Poście. Gdy widzimy nieprawość wokół nas, w całym świecie, to jedynym ratunkiem jest powierzenie się Panu Bogu. „Post niedzielny" może być odnalezieniem i poświęceniem czasu, aby powierzyć siebie, najbliższych i świata Panu Bogu. Pierwsze czytanie dzisiaj mówi, że pogański król, Cyrus „wpadł na pomysł", aby dać wolność Izraelitom. A to przecież był efekt systematycznej modlitwy niewielkiej grupy Izraelitów, którzy wciąż ufali, którzy nieustannie powierzali Panu Bogu losy narodu. Nawet poganin, niewierzący może być „ratownikiem" posłanym przez Zbawcę.
Znajdź więcej czasu na modlitwę, na lekturę Pisma Świętego, na adorację, Gorzkie Żale...
JAŁMUŻNA NA DZISIAJ
Czym się można dziś podzielić z innym człowiekiem? W niedzielę to też powinno trochę inaczej wyglądać (prócz spraw ewidentnych: jak spotkasz głodnego to go nakarm itp.).
Podziel się z kimś, komu tego trzeba swym duchowym odkryciem, zachęć do czegoś dobrego, wskaż lekturę, która Cię poruszyła, opowiedz, jak sobie „dajesz radę" z adoracją. Albo może zapytaj kogoś, jak on sobie organizuje modlitwę, bo może komuś trzeba ułatwić ofiarowanie jałmużny właśnie w moją stronę...
MODLITWA
Dzisiejsze drugie czytanie wyraźnie nakazuje nam modlitwę o własną wiarę, czyli o łaskę - sadzonkę albo nasionko, które sami byśmy podlewali. Rozmowa Nikodema z Panem Jezusem (Ewangelia) zachęca, abyśmy zbliżali się do światła, a to przecież właśnie jest modlitwa.
Czym jest modlitwa? Spotkaniem z Kimś, kto najbardziej kocha, oświetleniem drogi, umocnieniem w zniechęceniu, podtrzymaniem na siłach... a czym dla Ciebie? Może powiedz to komuś bliskiemu, komu tym pomożesz w drodze modlitwy...
WYSŁUCHAJ NAPOMNIENIE
Można mieć światłowstręt „zewnętrzny", dotyczący oczu. Ale nie można unikać Bożego oświetlenia naszej drogi, bo zabłądzenie jest pewne, to tylko sprawa czasu.
Szatan chce naszego zniechęcenia, próbuje nam wmówić, że nadgorliwość jest zbędna, że wystarczy być „przeciętnym". Ale zobacz, że każda przeciętność jest lekceważeniem Miłości Największej, Jezus na Drodze Krzyżowej nie wybierał przeciętności. Na Drodze Krzyżowej, po której idzie do Ciebie, do Twego serca...
ZAUWAŻ DZIEŃ ZBAWIENIA
Pozwól swemu rozumowi zachwycić się Jezusem i Jego słowem. Siadaj - jak dzisiejszy Nikodem z Ewangelii - blisko Jezusa i pytaj i szukaj. Ale nie pytaj i nie szukaj poza Nim. Ktoś, kto nie kieruje do Niego już na wstępie jest podejrzany, bo jeśli ktoś wymyślił coś mądrego poza Bogiem, to pewnie jest to próba zwiedzenia, próba manipulacji, która może się źle skończyć.
Wielki Post na nas utwierdzić przy Jezusie Zmartwychwstałym na zawsze!
KSIĄDZ ZBYSZEK KAPŁAŃSKIREKOLEKCJONISTA
Prefekt gimnazjum i liceum im. Cecylii Plater-Zyberkówny, redaktor Radia Józef Archidiecezji Warszawskiej, współpracownik warszawskiej Edycji tygodnika "Niedziela" i dwutygodnika młodzieży katolickiej "Nasza Droga", wykładowca w Papieskim Wydziale w Warszawie, skierowany przez Arcybiskupa Metropolitę Warszawskiego do pomocy duszpasterskiej przy Parafii p.w. Opatrzności Bożej na warszawskiej Ochocie. Prowadzi wiele rekolekcji w Parafiach, szkołach i zakonach.
Zadaj pytanie księdzu, podziel się swoją refleksją na forum
