słodki cukiereczek

Sekty
















Powrót | Dokumenty | Pierwszy stopień do... | Świadectwa | Szukaj pomocy | Uwaga ! Sekta |


Szczęście na sprzedaż

W 1986 r. w Stanach Zjednoczonych Ameryki działało ponad 10 tysięcy czarownic, zarejestrowanych i płacących systematycznie podatki od swych dochodów. W tym samym roku w Niemczech Zachodnich w ponad 800 punktach tajemnej wiedzy magicznej można było zamówić różnego rodzaju „usługi”: spowodowanie czyjejś choroby, uzdrowienie, spowodowanie nagłego przypływu miłosnego uczucia u wskazanej osoby, prześladowanie kogoś poprzez makabryczne sny lub „zainstalowanie” systemu obronnego przed nienawiścią innych, rzucenie bądź odwołanie zaklęć czy też rzucenie na kogoś nieodwołalnego wyroku śmierci. Cennik w owych „centrach ezoterycznych” byt wyjątkowo wysoki, np. za rzucenie „uroku” powodującego czyjąś chorobę trzeba było zapłacić czarownicy 5 tys. marek.

W Polsce tego typu działalność dopiero zaczyna się rozwijać, Usta oferowanych usług jest jeszcze dość skromna, choć wiele z nich opartych już jest na wierze w moc czarnej magii. Są one udostępniane przez „centra wiedzy tajemnej”, „ezoteryczne”, „harmonii z Wszechświatem”, „kultury holistycznej”, „naturoterapii”, „wtajemniczeń”, „medytacji Wschodu”. Nazwy te stosowane są dowolnie i bez wyjaśniania klientom związku oferowanych „usług” z magią lub różnego typu egzotycznymi religiami czy sektami.

Wiele usług, mających związek z magią, choć wyglądających pozornie niewinnie, oferowanych jest przez wysokonakładowe kolorowe tygodniki dla kobiet czy zwykłe dodatki z programem telewizyjnym do popularnych pism regionalnych.

Najbardziej rozpowszechnioną formą propagowania wiary w magię jest wprowadzenie do reklam, obok wielu praktycznych i atrakcyjnych towarów, informacji o możliwości nabycia „obrączki szczęścia”, „magicznego sygnetu”, „krzyżyka radości”, „bransoletki samozadowolenia”, czy też „rewelacyjnego wisiorka doskonałości”.

Za sumę liczoną w tysiącach złotych można w Polsce kupić „powodzenie - szczęście - pieniądze”. Wystarczy także tylko napisać do Warszawy prośbę i wystać pod wskazany w reklamach adres, np. do pewnego Hindusa o dźwięcznym imieniu Christian. l w odpowiedzi klient otrzymuje cały plik kartek, które są, jak wskazuje na to ich treść, specjalnym pismem pana Christiana do proszącego. Jest to oczywiście formuła odpowiedzi już wcześniej wydrukowana w wielotysięcznym nakładzie, ze specjalnymi dopiskami (w rodzaju: „Ważne, dla Ciebie bezpłatnie”; „W związku z Pani specjalnym przypadkiem, specjalnie obniżona cena”; „Do Ciebie i tylko do Ciebie” (pisownia oryginalna) świadczącymi o osobistym zainteresowaniu się „Pani przypadkiem”. W kolejnym piśmie do Warszawy „klient”, a raczej „klientka” powinna na „poufnej liście problemów osobistych” zdeklarować: ile potrzebuje pieniędzy, czy chce je wygrać na loterii, w totka czy w inną grę, lub sformułować inne zamówienie”: prośbę o uchronienie jej przed „szkodliwymi falami”, otrzymanie pracy, odzyskanie utraconej miłości, uwolnienie od przykrych snów lub umożliwienie rozwinięcia w sobie jakiejś szczególnej zdolności, Pan Christian, po otrzymaniu pieniędzy, przesyła tekturowy talizman, „formułę mediumiczną” i obietnicę „specjalnego oddziaływania na Twoje zdjęcia”. Do talizmanu dołączona jest instrukcja: Włóż go do portfela czy marynarki i noś go stale przy sobie. Wieczorem ujmij go w dłonie. Wypowiedz życzenie z przekonaniem i wiarą. Połóż potem talizman pod poduszką lub na swym nocnym stoliku (około 20 minut). Uwaga: nikomu innemu nie wolno go dotknąć. List pana Christiana, u którego szczęście jest tak tanie, kończy się zapewnieniem „Magnetycznie Twój”, l w ten sposób samotna kobieta ma już towarzystwo... Co prawda magnetyczne i za pieniądze, lecz widocznie lepsze to od pustki...

Konkurencyjną propozycją w oferowaniu szczęścia, jest „Krzyż Solis Tysiąca Dobrodziejstw”, który jest w stanie spełnić trzy życzenia tych wszystkich, którzy Go o to proszą (nie ma on oczywiście nic wspólnego z krzyżem Jezusa, oprócz zbliżonej formy graficznej). Nosząc go klient ma czekać 90 dni na spełnienie się życzeń. Po tym czasie istnieje możliwość reklamacji, gdyby „magiczny krzyż” okazał się nieskuteczny. Jeśli więc gnębi kogoś trochę więcej problemów, wystarczy kupić dwa, trzy lub nawet pięć krzyży i proporcjonalnie - 6, 9 lub 15 problemów ma on „z głowy”. Na szyi aktorów, artystów, piosenkarzy widać czasem kilka pokaźnych krzyży - można z tego wnioskować, że i problemów u nich więcej niż u przeciętnego człowieka...

Inną drogę do kupionego szczęścia proponują sklepiki i kramy, a niekiedy szacowne salony handlowe oferując całą gamę „amuletów magicznych”. Są to raczej talizmany, choć mylnie reklamy nazywają je „amuletami”. Amulet właściwie rozumiany jest przedmiotem magicznym, któremu przypisuje się moc przynoszenia dobra lub zła, a który wywodzi się z natury, nie został wykonany przez człowieka. Bardzo powszechnymi amuletami były w przeszłości pazury niedźwiedzie albo stopa zająca. Gdy na amulet naniesiony jest jakikolwiek znak graficzny lub choćby napis, a więc gdy przedmiot magiczny uczyniony jest ręką człowieka, wówczas badacze prymitywnych religii i magii mówią o talizmanie.

W centrach ezoterycznych można kupić różnego rodzaju talizmany, w zależności od „potrzeb klienta”. Gdy ktoś pragnie wielkiej miłości lub szuka przebaczenia - oferuje się mu „Ręce Boga”. Dla porażenia osób sobie wrogich - „Młot Thora”. Celem obrony zdobytych przywilejów - „Sępa starożytnego Egiptu”, a dla ochrony przed nieufnym spojrzeniem - „Oko czarownicy”. Inne to: Jantra, Klucz do wiedzy astrologicznej, ying -yang, chiński symbol szczęścia - FU, skrzyżowana Wadżra, sylaba medytacyjna - OM, słonik, amorek, pacyfka, heksagram, pentagram i inne. Razem blisko sto różnych znaków prowadzących do różnego szczęścia, a każdy za jedyne 10-25 złotych. Ceny te ulegają oczywiście ciągłym zmianom, w zależności od zapotrzebowania, a więc od „rynku”. Należy przypuszczać, że w miarę pojawiania się konkurencji i zaspokojenia najpilniejszych potrzeb „klienteli” cena szczęścia pójdzie w dół... Szczęście staje się więc coraz tańsze...

Dzieje magii sięgają starożytności. Pismo Święte Starego Testamentu wskazuje, że Izraelici byli świadomi istnienia magii i czarnoksięstwa. W Egipcie, wobec narodu wybranego, faraon kazał przywołać mędrców i czarowników, a wróżbici egipscy uczynili to samo dzięki swej tajemnej wiedzy (Wj 7, 11). Magla zakłada wiarę w niewidzialną rzeczywistość, której człowiek poddaje swoją osobę i swoje losy. Według Pisma Świętego tą rzeczywistością nie jest Bóg, ale jakaś zła istota (por. Pwt 18,12). Dlatego też w Starym Testamencie wielokrotnie spotkać można ostrzeżenia przed magią. Tak rozumiano m. in. pierwsze przykazanie: Ja jestem Jahwe, twój Bóg... Nie będziesz mat cudzych bogów obok Mnie! (Wj 20,2-3). W magii bowiem dana osoba szuka pomocy u sit i mocy innych niż Bóg. Przeciw magii występowali prorocy, m. in. Ezechiel, Micheasz i Jeremiasz (Ez 13, 18-19; Mi5,9-13; Jr 27,9; por. Wj 22,17; Ml 3, 5; 2 Krn 33, 6).

Również Nowy Testament zakazuje magii. Praktykujący magię są w niebezpieczeństwie utraty Królestwa Bożego, chyba że odwrócą się od swego grzechu (Ga 5,19-21; Ap 18,23; 22, 15). Św. Paweł nazwał Elimasa, maga, synem diabła, pełnym przewrotności i zdrady, gdyż Eli-mas powstrzymywał szerzenie się Ewangelii i praktykował magię (Dz 13,9). W Dziejach Apostolskich Szymon Mag praktykował magię, lecz pozazdrościł apostołom, gdy zobaczył, że przez włożenie ich rąk ludzie otrzymują Ducha Świętego. Zaoferował im pieniądze w zamian za nauczenie go tej umiejętności. Św. Piotr odpowiedział na tę propozycję słowami: serce twoje nie jest prawe wobec Boga. Odwróć się więc od swego grzechu... (Dz 8, 9-22). Praktykowanie magii i pójście za prawem Boga są nie do pogodzenia.

Nie wszystko można kupić... Prawdziwe szczęście nie zna ceny...

opr. TG/PO




Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła