|
Powrót | Dokumenty | Pierwszy stopień do... | Świadectwa | Szukaj pomocy | Uwaga ! Sekta | Sataniści z Rudy ŚląskiejSekcja zwłok wykazała, iż zadano nożami kilkanaście ran kłutych pleców, ramion, szyi, głowy, rąk. Przynajmniej kilka z nich było śmiertelnych. Karina - jak przyznali podczas przesłuchania obaj młodzi mordercy - próbowała się bronić. Ich słowa potwierdzają mocno pokaleczone (aż do kości) dłonie dziewczyny, którymi bezskutecznie starała się osłonić przed ostrzem sztyletu; błagając jednocześnie o litość... Na litość jednak nie było to miejsca. (...) Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy od "naszego" policjanta, jeden z przesłuchiwanych miał zeznać, że ostatnimi słowami Kariny była modlitwa skierowana do... Jezusa. Nie udało nam się (jak dotąd) potwierdzić tej istotnej informacji w innym miejscu, a chyba wszyscy byśmy chcieli w nią wierzyć. (...) Czy Karina była do końca przekonaną satanistką? Co prawda miała pisać z Anglii do Roberta listy tracące satanizmem i nosiła na brzuchu odpowiedni tatuaż, lecz z drugiej strony widziano ją w ostatnią niedzielę na Mszy św. Czy poszła tam tylko na pokaz? Czy dla świętego spokoju ze strony rodziców? (...) Katechetka ucząca Karinę w szkole podstawowej wspominała ją jako dobrą, pilną, pogodną i regularnie praktykującą dziewczynkę. Do dzisiaj nie potrafi uwierzyć w jej rzekomy satanizm. Zresztą większość nauczycieli z tej szkoły, rodzice i grono znajomych Kariny nie umie się z tą myślą pogodzić. Przecież dobrze ją znali! Jak dobrze? Na tyle, na ile ona sama pozwoliła im się poznać. Grzegorz Fels Copyright by Sekty i Fakty, 1999, nr 1 (2) opr. TG/PO |
