słodki cukiereczek

Sekty
















Powrót | Dokumenty | Pierwszy stopień do... | Świadectwa | Szukaj pomocy | Uwaga ! Sekta |


Ks. Remigiusz Sobański

Dylematy

Niedobra wolność religijna?

Napisał pewien polityk, że "nadużycia liberalnej wolności religijnej dały miejsce dla nieskrępowanego rozwoju sekt". Rzadko zdarza się czytać równie bałamutne zdanie. Jego podmiotem gramatycznym są nadużycia, ale z kontekstu wynika, że chodzi po prostu o wolność religijną. Bo stwierdzenie, że nadużycia prowadzą do zła, byłoby wyrażaniem oczywistości - każde nadużycie (dobra, wiedzy, religii...) pociąga za sobą jakieś niedobre skutki. Ponadto: cóż mogłoby znaczyć "nadużycie wolności religijnej"? Nadużycie wolności to korzystanie z wolności więcej niż wolno. Nadużycie wolności religijnej znaczyć by więc musiało, że ktoś jest bardziej religijny niż wolno. Autor po prostu niezręcznie kamufluje swą niechęć do wolności religijnej. Przymiotnik "liberalna" też tu nic nie znaczy, bo "liberalna wolność" to masło maślane. Nieskrępowany rozwój sekt to skutek więc - wedle autora - wolności religijnej. Autor wie to widocznie na pewno. Ma poglądy zdecydowane, jasne, nie musi się zastanawiać. Zna skutki i ich przyczyny. Stąd kolejna cecha charakteryzująca taką postawę: samemu jest się bez winy, winny jest zawsze ktoś inny, najlepiej jeśli to jeden, generalnie zdefiniowany wróg. Dalszy krok też jest jasny: wroga trzeba unieszkodliwić, w tym przypadku: trzeba by coś zrobić z tą nieszczęsną ("liberalną") wolnością religijną. A co można zrobić z wolnością? Albo ją respektować albo ograniczyć. Skoro jest przyczyną zła, nie może być wątpliwości: trzeba ją ograniczyć. Nie każdą, lecz religijną! Ale właśnie ograniczenie wolności religijnej najmocniej godzi w wolność. "Zwłaszcza prawo do wolności religijnej oraz szacunek dla sumienia poszukującego prawdy uważane są coraz powszechniej za fundament integralnie pojętych praw osoby" - naucza Jan Paweł II w encyklice "Veritatis splendor". A w pierwszej swej encyklice "Redemptor hominis" napisał: "Z pewnością bowiem ograniczenie wolności religijnej osób i wspólnot nie tylko jest bolesnym doświadczeniem tychże osób i wspólnot, ale nade wszystko godzi w samą godność człowieka niezależnie od wyznawanej religii czy światopoglądu. Godności człowieka, jego obiektywnym uprawnieniom sprzeciwia się ograniczanie wolności religijnej". Każdy ma prawo do własnych poglądów, także na temat wolności, także wolności religijnej. Postawa autora w tej sprawie kłóci się z nauką Kościoła. Nie warto by wspominać o tym, gdyby nie nasuwało się jedno pytanie: czy czasem nasze postawy, demonstrowane z szyldem chrześcijańskim, nie znajdują się wśród przyczyn rozwoju sekt? Właśnie owe postawy niewzruszonej pewności siebie? Niedostatek własnego chrześcijaństwa, przeważnie w parze z obwinianiem innych? Pojawienie się autentycznej sekty powinno zaniepokoić wyznawców religii, od której sekta się odszczepiła, ale to powód do rachunku sumienia, a nie do narzekania na wolność. Kroki prawne natomiast należy wszczynać wobec organizacji podszywających się pod sekty, ale mających zgoła inne niż religijne cele. Nie ma to nic wspólnego ani z religią ani z wolnością religijną.

opr. TG/PO




Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła