słodki cukiereczek

Opoka jest przydatna? Wpłać darowiznę
Sekty




Dziś polecamy


W księgarni Opoki








Temat Tygodnia





Powrót | Dokumenty | Pierwszy stopień do... | Świadectwa | Szukaj pomocy | Uwaga ! Sekta |


MOON - bóg kompletny

Sun Myung Moonowi (ur. w 1920), gdy miał 16 lat, miał się objawić Jezus, który prosił go, aby uratował ludzkość by dokończył dzieła zbawienia, które On zaczął, ale nie zdołał doprowadzić do końca. Miało się to dokonać poprzez misje założenia idealnej rodziny, gdyż dopiero to zmazałoby seksualny - wedle Moona - grzech Adama i Ewy. Jezus nie usunął do końca zła tego świata, który był i pozostał zły. Albowiem Jezus zbawił tylko sferę ducha, ale nie zdołał zbawić ciała, czyli całości (bo człowiek jest całością) i tego mają dokonać idealne rodziny, zainicjowane przez Moona i jego żonę, Prawdziwych Rodziców. W roku 1960 Moon odbył tzw. wesele Baranka, porzucił żonę z trojgiem dzieci, która nie akceptowała jego doktryny, i wziął ślub z 18-letnia Hak-Ja Han. Samoświadomość mesjanska Moona przejawia się w jego czynach. Wraz z nowa żoną kontynuuje i spełnia obydwa Testamenty (czas ,,spełnionego Testamentu'') sam dobierając (nawet z fotografii), a następnie ,,błogosławiąc'' pary małżeńskie, zwykle wielu narodowości i jednocześnie podczas jednej uroczystej ceremonii, w wielkich zgromadzeniach. Każdy członek sekty musi jednak jakby zasłużyć na odpowiednią żonę, tak jak zasługuje się na zbawienie (bez małżeństwa nie ma właściwie zbawienia). Aby zaś zasłużył, musi on ciężko i nieodpłatnie pracować na rzecz sekty. Po tym swoistym ,,ślubie'', który jest jednocześnie formą inicjacji wiążącą z sektą, nowe więzy małżeńskie (ważniejsze oczywiście od sakramentalnych, chrześcijańskich) zobowiązują do dozgonnej wierności Moonowi i jego poleceniom w sekcie. W roku 1957 ukazała się "Biblia" Kościoła Zjednoczenia, "Boska Zasada" (Divine Principle), w której Moon wykłada m.in swoją interpretacje Biblii, będącą w istocie jej skrajna deformacja. Widać w przedstawionej tam ,,teologii Moona'' wyraźny wpływ taoizmu na jego dualistyczny obraz Boga, który jest kompozycja przeciwieństw, takich jak wschodnie jang i jin (pozytywne i negatywne, męskie i żeńskie). Służy mu to, by także filozoficznie uzasadnić swoistą teologie małżeństwa, jako niezbywalnego aktu zbawczego, skoro przeciwieństwa dopełniające się (tak jak to jest w małżeństwie) są w samym Bogu, a także są powszechne w przyrodzie. Ten ostatni argument przypomina nieco wywody Engelsa na temat obecności dialektyki przeciwieństw w przyrodzie. Już w samym tym ujęciu widać synkretystyczne tendencje teologii Moona, który jednak stwierdza, że Bóg jest "niekompletny" i wymaga uzupełnienia ze strony człowieka, jego miłości, a nawet zbawienia. Jest to już gnostycka teologia, która wcześniej opracował (i z którą sam się identyfikował) C.G. Jung. Stała się ona fundamentalna dla New Age. Ten fakt podobieństwa do NEW AGE tlumaczy fenomen popularności Moona i pewną łatwość asymilacji jego teorii wśród młodzieży. Moon doskonale to rozumie, wie bowiem, że totalitarny i niewolniczy rygor wewnątrz sekty byłby nie do przyjęcia dla wielu młodych, próbuje zatem wykorzystać dodatkowo jako ,,haczyk'' wiele organizacji maskujących te idolatryczna koncentracje na osobie przywódcy. Moon może sobie pozwolił na tworzenie rozmaitych form swej organizacji, gdyż jako "święty biznesmen" jest bardzo bogaty, czemu sprzyjały oszustwa podatkowe. Na ulicy często można spotkać młodych ludzi z uśmiechem na twarzy, dobrze ubranych i inteligentnych (ale czy mądrych i trzeźwo myślących - oto jest pytanie), którzy przedstawiają się jako członkowie Akademickiego Stowarzyszenia Urzeczywistniania Wartości Uniwersalnych (CARP). Ci młodzi ludzie najpierw wyrażają zaniepokojenie o losy świata (który dla nich jest zły) czy ludzkości, a następnie zapraszają na wykład, który ma wyjaśnić cel istnienia Stowarzyszenia, a następnie na dwu lub siedmiodniowe warsztaty. ,,Wartości uniwersalne'', ,,Zjednoczenie Uczonych dla Pokoju'', ,,Zjednoczenie Kobiet dla Pokoju''- brzmi to dumnie i otwarcie (,,oświeceniowo''), ale kończy się bardzo upokarzająco, tragicznie i idolatryczna koncentracja na osobie Moona. Z teologicznego punktu widzenia Moon jest winien grzechu bluźnierstwa oraz idolatrii, nawet jeśli nie do końca zdaje sobie z tego sprawę. Oszukani i inicjowani przez niego są w analogicznej sytuacji, czego dowodem są spustoszenia psycho-duchowe u byłych członków sekty i uznanie jej na Zachodzie za sektę destruktywna i niebezpieczna. /A.P./

opr. TG/PO




Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła