|
Powrót | Dokumenty | Pierwszy stopień do... | Świadectwa | Szukaj pomocy | Uwaga ! Sekta | Ks. Andrzej ZwolińskiMesjasz w klasztorze HimisKilka lat temu niemiecki pisarz H. Kersten, a w Polsce - Wacław Korabiewicz „wydobyli na światło dzienne” niezwykłe dane dotyczące osoby Jezusa Chrystusa. Artykuły reklamujące nową książkę W. - Korabiewicza pt. „Tajemnica młodości i śmierci Jezusa” zapowiadały, że zawiera ona treści, które „wpływają zasadniczo na rozumienie Ewangelii”. Rzekomo, prawdziwym odkrywcą tajemnicy Jezusa byt kapitan wojsk rosyjskich, Polak z pochodzenia, Nikołaj Notowicz, który po bitwie sewastopolskiej poprosił o zwolnienie z armii. Chciał bowiem zrealizować swoje skryte marzenia - odwiedzić i poznać tajemnicze Indie. W czasie pobytu w jednym z klasztorów miał poznać „odkrywcę” prawdy o Jezusie. Korabiewicz wkłada w usta jednego z lamów następujące stówa: My także czcimy Jezusa, który według was jest Synem Boga, ale my go za takiego nie uważamy. W rzeczywistości Budda wcielił się w doskonale wybranego człowieka imieniem Issa - Jezus, który bez miecza i ognia nauczał świat prawdy religijnej. W czasie swoich poszukiwań Notowicz miał w 1887 r. odnaleźć w klasztorze Himis rękopisy świadczące o osiemnastoletnim pobycie Jezusa w Indiach. Jak pisze Korabiewicz: Dotyczyły one życia i działalności Jezusa, który odszedł z Indii do ziemi Izraela. Z tych notatek, pisanych w czasie rzekomego pobytu Jezusa w klasztorze, powstała wielka księga. Z nagromadzonych pism wynikało, że któregoś dnia, przed wielu laty, zjawił się w krainie Jainów dwunastoletni chłopak imieniem Jezus i spędził pod kierunkiem starych Jainów w Dżuggemaut, Radżegrika i Benares długie sześć lat. Stąd przeniósł się do Nepalu, do miasta Dżagannat, gdzie istniała potrzebna mu do dalszych studiów szkolą z bogatą biblioteką dziel w sanskrycie. Jezus chłonął ten nowy dla siebie język, aby zgłębić i zrozumieć miejscową religię i miejscowe obyczaje... itd., itd. Jak dodaje Korabiewicz: Notowicz na próżno swoim odkryciem usiłował zainteresować hierarchie kościołów chrześcijańskich. Jego „rewelacyjnym” odkryciem nie zainteresowali się także archeolodzy, badacze religii, historycy, ani naukowcy, ani amatorzy... Wydaje się, że i sama książka Korabiewicza nie wzbudza zbytniego zainteresowania... W 1894 r. Notowicz opublikował książkę pt. „Unknown Lrfe of Jezus Christ” (Nieznane życie Jezusa Chrystusa). Twierdził wówczas, że ujawnia starożytny zapis tybetański dotyczący „zaginionych lat” Jezusa (między 13 a 29 rokiem życia). Jezus, zwany Świętym Issą, niewiele ma wspólnego z Jezusem ewangelicznym, ale mógł służyć do syntezy judaizmu, chrześcijaństwa i religii wschodnich, co było pragnieniem ówczesnej teozofii i antropozofii. Dokument, który pretendował do roli odsłaniającego tajemnicę Jezusa, po jego opublikowaniu został całkowicie skrytykowany przez wybitnego orientalistę F. Maxa Mullera i innych. Oryginalny manuskrypt nie został nigdy poddany badaniom naukowym, a nawet nie zweryfikowano należycie jego istnienia. Korabiewicz powtarza, zmieniając tylko w pewnym stopniu fabułę, treść tzw. Ewangelii Wodnika. Jest to jedno z dwóch podstawowych źródeł New Age dotyczących osoby Jezusa Chrystusa. „Ewangelia Wodnika” twierdzi, że gdy Jezus miał 12 lat i po raz pierwszy przyszedł do świątyni w Jerozolimie, zwrócił na niego uwagę pewien indyjski książę. Razem z nim Jezus pojechał do Indii, gdzie dostąpił wielkiego wtajemniczenia. Z Indii Jezus, poprzez Tybet, Persję, Asyrię, Grecję i Egipt, powrócił do Palestyny. Faryzeusze doprowadzili jednak do ukrzyżowania Jezusa. Po Jego śmierci ciało zostało przemienione, następnie ponownie się zmaterializowało i ukazywało się w różnych krajach. Drugim źródłem New Age na temat Jezusa jest „Piąta Ewangelia” autorstwa Rudolfa Steinera. Zawarta jest w niej myśl, że było dwoje dzieci, które nosiły imię Jezus. Jeden Jezus wywodził się od Salomona, a drugi od Natana. W Jezusa pochodzącego od Salomona wcieliło się „ja” Zaratustry. Gdy jeden i drugi Jezus mieli po 12 lat, spotkali się w jerozolimskiej świątyni. W czasie tego spotkania „ja” Zaratustry przeszło z Jezusa wywodzącego się od Salomona na Jezusa wywodzącego się od Natana. Po tym wydarzeniu ciało Jezusa (od Salomona), które już nie posiadało żadnego „ja” - zmarło. Natomiast Jezus wywodzący się od Natana odbywał liczne podróże, zdobywał wiedzę, poznała także ciemne moce Lucyfera. Dopiero w czasie chrztu w Jordanie na Jezusa zstąpiła ze słońca istota Jezusa Chrystusa i zastąpiła Jezusowe „Ja”. Już jako Chrystus Jezus nauczał tajemnej wiedzy i za jej publiczne nauczanie poniósł śmierć. Jego śmierć data jednak światu impuls Chrystusa, który pobudza ludzi do rozwoju własnego „ja”, dzięki czemu mogą oni osiągnąć wyższe światy. Śmierć Jezusa była konieczna, by duch Chrystusa znalazł połączenie z ludzkimi ciałami. To wydarzenie zostało włączone w kosmiczny proces i dzięki temu dokonuje się reinkarnacja. Naukę New Age o Jezusie Chrystusie można sprowadzić do kilku zasadniczych twierdzeń: 1. Jezus jest duchowo zharmonizowaną i rozwiniętą istotą, która służy za przykład duchowego poznania i ewolucyjnego postępu. Określany był różnymi tytułami, jak: Mistrz, Guru, Jogin, Adept, Awatar, Szama. 2. Należy oddzielić Jezusa historycznego od uniwersalnej i bezosobowej świadomości Chrystusa. Filozof New Age, David Spangler, powiedział, że Chrystus nie jest sferą pojedynczego człowieka. Joseph Campbell dodał, że wszyscy jesteśmy przejawami świadomości Buddy i świadomości Chrystusa, tylko o tym nie wiemy. Jaźń Chrystusa (Christhood) osiągnąć może każdy człowiek poprzez samopoznanie. 3. Jezus nie jest najwyższym i ostatecznym objawieniem Boga. Janet Bock twierdzi, iż stanowisko, że Jezus był jedynym Synem Bożym, jest w rezultacie ograniczeniem mocy boskiej, skrępowaniem boskości do jedynej fizycznej postaci na całą wieczność. 4. Ukrzyżowanie Jezusa, jeśli w ogóle było, nie posiadało znaczenia pokutnego. Prorokini Elizabeth Clare, przywódczyni Church Universal and Triumphant, stwierdziła, że idea krwawej ofiary jest błędną doktryną” i „pozostałością pogańskiego obrządku”. 5. Nie było zmartwychwstania i wniebowstąpienia Jezusa. Najwyżej można mówić o „wyniesieniu do góry mistrzów”. Jezus nie wznosi się do Ojca, lecz raczej „schodzi w głębiny kolektywnej duszy”. 6. Powtórne przyjście Jezusa ma wymiar czysto duchowy i demokratyczny, obejmujący „ewolucyjne wyżyny przebudzonej ludzkości”. Nevill Rowe poucza: Jesteście Bogiem. Jesteście, każdy z osobna i wszyscy razem, częścią Powtórnego Przyjścia. 7. O Jezusie, którego bóstwo nie jest większe od bóstwa każdej innej osoby, przekazują - jako źródła historyczne - dane tajemne, pozabiblijne dokumenty. Wyznawcy New Age zaliczają do nich np. gnostyckie teksty odkryte w Nag Hammadi w Egipcie, apokryficzne teksty Ewangelii św. Tomasza czy Ewangelii św. Piotra oraz sensacyjne doniesienia Mikołaja Notowicza. 8. Cytowanie Biblii, w przypadku odniesienia do Chrystusa, musi wiązać się z poszukiwaniem jej wymiaru sekretnego, ezoterycznego, Na przykład gdy Jezus powiedział, że Jan Chrzciciel jest Eliaszem, miał w rzeczywistości na myśli reinkarnację. Dla wyznawców idei New Age Jezus nie jest Panem, lecz „Chrystusem” oczyszczonym ze złej karmy przez wiele wcieleń. Prawdziwym Panem jest Maitreya, czyli piąta reinkarnacja Buddy. Już w kwietniu 1982r. New Age ogłosił o jego nadejściu w całostronicowych ogłoszeniach w gazetach wielu krajów świata: Nauczyciel Świata, Pan Maitreya, znany przez chrześcijan jako Chrystus. Tak jak chrześcijanie oczekują powtórnego przyjścia Chrystusa, tak samo Żydzi oczekują Mesjasza, buddyści piątego Buddy, muzułmanie Imama Mahdiego, a Hindusi czekają na Krisznę. Te wszystkie imiona dotyczą jednej osoby. Jeden z przywódców New Age, Benjamin Creme, twierdzi, że Maitreya już żyje na świecie, posiada nadzwyczajną moc duchową. Ma on być zaprezentowany jako szczególnie faworyzowana osoba, która osiągnęła pełnię rozwoju ewolucyjnego, tj. świadomość Chrystusową i z tego względu będzie spełniać rolę wyżej wspomnianej hierarchii i dyrektora Królestwa Bożego na ziemi. Maitreya, „powracający Chrystus”, ma być przywołany przez „Wielką Inwokację”, „wzywanie mocy i światłości”. Po raz pierwszy była ona ogłoszona po całym świecie w 1945 r. Czas nadejścia Maitreya ma przyspieszyć tzw. Medytacja Uzdrawiająca Świat. Słowa jej z 31 XII 1986 r. brzmiały: Przed moimi oczami widzę zbawienie świata, bo wszystkie fałszywe wierzenia zostały usunięte - w tym przypadku chodzi także o wiarę biblijną. Pismo Święte ostrzega: Nie wprzęgajcie się z niewierzącymi w jedno jarzmo. Cóż bowiem ma wspólnego sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo cóż ma wspólnego światło z ciemnością? Albo jakaż wspólnota Chrystusa z Beliarem lub wierzącego z niewiernym? Co wreszcie łączy świątynie Boga z bożkami? (2 Kor 6, 14-16). Na nowo aktualne jest wyzwanie rzucone przez proroka Eliasza: Dopókiż będziecie chwiać się na obie strony? Jeżeli Jahwe jest Bogiem, to jemu służcie, a jeżeli Baal, to służcie jemu (1 Kr 18, 21). Jezus skierował do wszystkich ludzi wezwanie: Ja Jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia (J 8,12). Copyright by Moja Rodzina, nr 4/2000 opr. TG/PO |
