słodki cukiereczek

Opoka


Dzień I Komunii Świętej

Prace nagrodzone w konkursie na najpiękniejsze opowiadanie „Moja Pierwsza Komunia”

Programy multimedialne
x 4 i x 6

  1. Artur Przybyszewski klasa II e Warszawa
  2. Maciek Tomaszewski kl. IIe, Warszawa
  3. Angelika Opalska IIc, Warszawa
  4. Utek Aneta kl IIe, Warszawa
  5. Klaudia Wałdoch, kl. II  Trzebuń ( parafia Dziemiany)
  6. Dawid Czapiewski, kl. II  Trzebuń ( parafia Dziemiany)
  7. Dominika Kryzel, kl. II  Trzebuń ( parafia Dziemiany)
  8. Ania Kalinowska kl. 2 b, Warszawa
  9. Ola Połowska kl. 2b, Warszawa
  10. Magdalena Topka, kl. II Trzebuń ( parafia Dziemiany)

Wyróżnienia - Nagrody książkowe otrzymują:

  1. Marek Wojtczak, kl. 2b, Warszawa
  2. Wojtek Chajdyz, kl. II , Warszawa
  3. Ala Popowska, kl. 2e, Warszawa
  4. Gabrysia Krysiak, kl. 2b, Warszawa
  5. Kamil Musiński Musiński kl. II b, Warszawa

Artur Przybyszewski klasa II e, Warszawa

Niedziela 19.05.2002 r. to dzień mojej Pierwszej Komunii Świętej. Pierwszy raz byłem ubrany w garnitur i w komże. Przed kościołem były inne dzieci też bardzo elegancko ubrane. Przed kościół wyszedł Ksiądz Proboszcz i dwóch księży prowadzących Mszę Świetą. Ksiądz Proboszcz przywitał nas, pobłogosławił i poświęcił.

W czasie Mszy Świętej odmówiliśmy Spowiedź Powszechną, słuchaliśmy Słowa Bożego, Ewangelii i kazania.

Później odnowiliśmy przyrzeczenia Chrztu. Część Eucharystyczna zaczęliśmy od darów na ołtarz. Dzieci zanosiły: chleb, wodę, wino, świece i ornat.

Chleb, wodę i wino kapłan za pomocą Ducha Świętego przemienił w Ciało i Chleb Pana Jezusa.

Uklękliśmy i słuchaliśmy słów: „Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy ...”, „Bierzcie i pijcie z niego wszyscy...”.

Przed Komunią odmówiliśmy „Ojcze nasz...”, przekazaliśmy sobie znak pokoju. Śpiewaliśmy, żeby Baranek Boży zmiłował się nad nami i obdarzył nas pokojem.

Uklękliśmy znowu, a wtedy kapłan podniósł chleb i powiedział „Oto baranek Boży, który gładzi grzechy świata. Błogosławieni, którzy zostali wezwani na Jego ucztę”. A my odpowiedzieliśmy „Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja”.

Podchodziliśmy do ołtarza żeby ksiądz udzielił nam I-szej Komunii Świętej.

Ksiądz mówił „Ciało Chrystusa”. A ja odpowiedziałem „Amen” i przyjąłem Komunię. W ciszy powiedziałem Bogu za tę cudowną chwilę. Na koniec Mszy otrzymaliśmy Boże Błogosławieństwo.

Maciek Tomaszewski kl. II e, Warszawa

Długo i niecierpliwie czekałem na ten dzień. Dużo przygotowań i oto nareszcie. Skupiony i szczęśliwy najbardziej gdy ksiądz Andrzej wypowiedział przede mną „Ciało Chrystusa”, cichutko odpowiedziałem „Amen”.

To była najprzyjemniejsza chwila w moim życiu.

Jaka szkoda, że od I Komunii Świętej można przystąpić tylko raz.

Jak przeżywałam Pierwszą Komunię Świętą

Angelika Opalska, kl. II c, Warszawa

Już się ustawiłam, czekałam na księdza i byłam niecierpliwa i trochę się źle czułam, kiedy mi robiono zdjęcia. Już ksiądz przyszedł i nas pokropił wodą święconą. Prowadzi mnie i innych do kościoła. Prawie bym się przewróciła na schodach. Starałam się iść równo ze wszystkimi i się mnie zbliżać zbyt do koleżanki, którą myliłam z inną koleżanką.

Wchodząc do kościoła nie wiedziałam kiedy zacząć śpiewać pieśni ?Kiedyś Jezu chodził po świecie”. Wchodząc do ławki nadepnęłam na suknię, prawie bym się przewróciła, ale się nie przewróciłam.

Ksiądz mówił wiele słów lecz tylko parę dokładnie zapamiętałam takie: „Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy, to jest bowiem krew moja, która za was będzie wylana”.

Już muszę podejść do balustrady jako pierwsza, już ksiądz się zbliża i mówi parę słów a ja odpowiadam „Amen” i przyjmuję po raz pierwszy Pana Jezusa do serca.

Odchodzę od balustrady i idę do ławki i dziękuje Jezusowi za ten dzień, a potem śpiewam i patrzę jak inni przyjmują Jezusa. Później ksiądz mówi inne ciekawe słowa, które staram się zrozumieć. Co to znaczy bierzmowanie? Jeszcze nie wiem. Czy ktoś mi jest w stanie to wytłumaczyć?

Ksiądz mówi „Litanie do Marii Panny”. Pierwsze słowa brzmią: „Kyrie, elejson. Chryste, elejson”

Już ksiądz bierze i wynosi tak jakby figurkę i wychodzi już grają pieśń, już koniec pieśni a my mówimy 3x „Niech będzie pochwalony Przenajświętszy Sakrament teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen”.

Teraz zostaje biały tydzień, rozdanie prezentów i coś zjeść.

Aneta Utek, kl. II e, Warszawa

W tym dniu byłam bardzo szczęśliwa gdyż mogłam przyjąć do swojego serca po raz pierwszy Pana Jezusa. Wyglądałam pięknie w długiej białej sukni. Mogłam w pełni spotkać się z całą swoją rodziną. Wszyscy byli dla mnie w tym dniu bardzo przyjemni. Była piękna msza prowadzona przez księdza Andrzeja, który wygłosił pouczające kazanie.

Klaudia Wałdoch, kl. II  Trzebuń ( parafia Dziemiany)

Obudziłam się i myślałam o Panu Bogu. W kościele przyjęłam Pana Jezusa do serca.  Gdy przyjęłam Pana Jezusa miałam takie uczucie, że po raz pierwszy Jezus przyszedł do mojego serca. Czułam, że byłam szczęśliwa. W domu byłam szczęśliwa, że przyjęłam Pana Jezusa do swojego serduszka. Pan Jezus jest dla mnie Pokarmem. Pan Jezus jest dla mnie Ojcem. To Ciało Jezusa było dla mnie czymś niezwykłym. Chciałabym, żeby było tak zawsze.

Magdalena Topka, kl. II, Trzebuń ( parafia Dziemiany)

Od samego rana nie mogłam się doczekać przyjęcia Pana Jezusa do serca. Gdy w kościele przyjęłam Pana Jezusa to od  razu czułam się doskonale. W domu wszyscy składali mi życzenia.

Dawid Czapiewski, kl. II  Trzebuń ( parafia Dziemiany)

Obudziłem się rano i zjadłem śniadanie. Następnie ubrałem szatę, założyłem medalik i wziąłem w rękę świecę, różaniec i książeczkę do nabożeństwa. Potem pojechałem do kościoła. Byłem bardzo uradowany, ponieważ mogłem przyjąć pierwszy raz  Pana Jezusa z tabernakulum. Kiedy odszedłem od ołtarza to bardzo Jezusa przywitałem i powiedziałem – Witam Cię Jezu w moim serduszku!

Dominika Kryzel, kl. II  Trzebuń ( parafia Dziemiany)

Wstałam o godz. 5 30  i najpierw poszłam do pokoju rodziców. Tam nikogo nie było. Okazało się, że wszyscy byli na podwórku. Wtedy  podeszła do mnie mama i zaprowadziła mnie do pokoju, gdzie zaczęła mnie ubierać tylko na podkoszulek. później coś zjadłam i się ubrałam całkowicie. W kościele zjechaliśmy się wszyscy i zaczęliśmy się ustawiać. Każdy ojciec zapalił świece. Gdy przyjęłam Pana Jezusa to czułam, że jakby ktoś dobry i wspaniały wszedł do mnie. W domu wszyscy zajęli swoje miejsce i zaczęli jeść obiad.

Ola Połowska, kl. 2b, Warszawa

I Komunia Święta była dla mnie wielkim przeżyciem. Nie mogłam doczekać się, kiedy ten dzień nadejdzie - kiedy pierwszy raz będę w pełni uczestniczyć we Mszy Świętej i przyjmę Pana Jezusa do serca.

Przygotowywałam się do tego od początku II klasy na lekcjach katechezy. Mieliśmy liczne spotkania w Kościele, podczas których przygotowywaliśmy się do tego bardzo ważnego dnia.

Po zdaniu modlitw przystąpiłam do I spowiedzi - to było dla mnie wielkie przeżycie!!! I w końcu nadszedł ten dzień!!!

W domu od rana był bardzo uroczysty nastrój. Mamusia pomogła mi się ubrać w piękną białą suknię, założyła mi wianuszek i razem z całą rodziną poszliśmy do Kościoła. Było tam bardzo dużo ludzi. Spotkałam się z moimi koleżankami i kolegami. Potem weszliśmy do Kościoła i zaczęła się Msza Święta. Kościół był bardzo pięknie udekorowany w białe kwiaty i kokardy. My siedzieliśmy w pierwszych ławkach. Najbardziej utkwiły mi w pamięci słowa księdza:

„BIERZCIE I JEDZCIE ZTEGO WSZYSCY: TO JEST BOWIEM CIAŁO MOJE, KTÓRE ZA WAS BĘDZIE WYDANE".

Nigdy tego dnia nie zapomnę!!!

Ania Kalinowska kl. 2 b, Warszawa

„Pan Jezus już się zbliża, już puka do mych drzwi. Pobiegnę go przywitać, z radości serce drży... "

Moje przeżycia związane z Pierwszą Komunią Świętą zaczęły się już w sobotę. Był to dzień mojej pierwszej spowiedzi. Obawiałam się tego co Pan Jezus powie na moje grzechy, jednak gdy odeszłam od konfesjonału poczułam ulgę i radość. Czekałam już tylko, kiedy nadejdzie ten dzień, dzień Pierwszej Komunii Świętej.

W niedzielę wstałam i poczułam jak mocno bije mi serce. W kościele spotkałam swoje koleżanki i kolegów, wszyscy byli bardzo odświętnie ubrani. Kiedy weszliśmy do kościoła i usiedliśmy w ławkach zaczęła się uroczysta Msza Święta. Wiedziałam, że niedługo przyjmę Pana Jezusa do swego serca. Gdy nadeszła ta chwila czułam strach, a jednocześnie wielką radość. Od tej chwili wiem, że Pan Jezus jest zawsze przy mnie i zawsze czuwa nade mną.

 

Wyróżnienia

Marek Wojtczak, kl. 2b, Warszawa

Kamil Musiński kl. 2 B, Warszawa

Do l Komunii Świętej przygotowywała mnie siostra Alberta i ksiądz Andrzej Kuflikowski.

Moja I Komunia Święta odbyła się 19.05.2002r.w Kościele Miłosierdzia Bożego przy ul. Ateńskiej. Oprócz mnie z klasy II B do komunii przystępowali Marysia Radkowska i Staś Rybicki. Mszę świętą poprowadził ksiądz Andrzej Kuflikowski.

Tego dnia od rana świeciło słońce, a ja byłem bardzo zdenerwowany, że mogę się pomylić w pierwszym czytaniu z Dziejów Apostolskich. Na szczęście przeczytałem Pismo Święte bezbłędnie i wyraźnie. Podobały mi się piękne stroje dzieci przystępujących do I Komunii i odświętnie przystrojony Kościół. Na mszę świętą przy szło bardzo dużo ludzi.

Najważniejszym dla mnie momentem było przyjęcie Pana Jezusa do mojego serca. Moja mama była bardzo wzruszona kiedy czytałem pismo święte i gdy dzieci wręczały swoim mamom stokrotki i dziękowały za wszystko. Po mszy każde dziecko otrzymało poświęcony chlebek. Następnie ja i moi goście udaliśmy się do restauracji „Neptun", gdzie odbyło się przyjęcie komunijne, rozpoczęte od przełamania się poświęconym chlebem ze wszystkimi. Dostałem dużo fajnych prezentów, a najbardziej ucieszyłem się z biletu do Disneylandu i z komputera.

Gabrysia Krysiak, kl 2b, Warszawa

Wstałam rano i byłam bardzo podekscytowana nie mogłam się doczekać. Wreszcie mama woła mnie, by wkładać suknię. Potem zrobiła mi fryzurę. Przyjechali dziadek, babcia i wujek z moją siostrą. Mama i tata ładnie się ubrali i poszliśmy do kościoła. Mama mojej koleżanki zrobiła nam zdjęcia, potem ustawiliśmy się. Przyszedł ksiądz i pokropił nas święconą wodą. Weszliśmy do kościoła i usiedliśmy w ławkach. Zaczęła się msza. Myślałam ,kiedy będzie komunia. Doczekałam się -jest komunia! Aby ją przyjąć podchodziliśmy do ołtarza. Ksiądz dał mi pana Jezusa. Poczułam się świetnie! Potem uklękłam w ławce , podziękowałam panu jezusowi, że przyszedł do mojego serca. Trwała dalej msza. Modliliśmy się i śpiewaliśmy pieśni. Ksiądz złożył nam życzenia i to już koniec. Po wyjściu z kościoła pojechaliśmy wraz z gośćmi na obiad do restauracji. Było super!!!

Wojtek Chajdys, kl. II , Warszawa

Do Komunii szedłem w niedzielę z całą rodziną. Miałem nowy garnitur i wyglądałem jak mój tata. Czułem się bardzo duży. W kościele było bardzo dużo ludzi ładnie ubranych. Siostra ustawiła nas przed kościołem i wyszedł po nas ksiądz. Bardzo mi się to podobało, bo czułem się bardzo ważny. Wszyscy ludzie patrzyli na mnie. Bardzo podobał mi się kościół, który wyglądał inaczej niż zawsze. Msza była inna, bo dawaliśmy prezenty księdzu. Potem z całą rodziną byliśmy na obiedzie i dostałem prezenty. Bardzo podobał mi się ten dzień, bo wszyscy byli mili i uśmiechali się tylko do mnie.

Ala Popowska, kl. 2e, Warszawa

Moje Komunijne przygody.

Nareszcie nadszedł ten dzień 19 maja 2002 r. Rano wstałam i okazało się, że nie ma wody i nie działa winda. Na szczęście u babci była woda. Każdy się umył. Potem przyjechaliśmy do domu. W domu ubrałam się w suknię i poszłam do kościoła. Ale to były przygody.


opr. MK/PO


Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Nowości na naszych stronach | PDA | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła |