Konkurs "Moja I Komunia św." 2005 - wyniki
1 miejsce: Łukasz Hołowacz, Kowary (rysunek - pastel, technika specjalna / papier)
|
2 miejsce: Aleksandra Gawron, PSP nr 1, Radomsko (rysunek - farba plakatowa/papier)
|
3 miejsce: Michał Ziaja, PSP Staniszcze M.-Spórok, Kolonowskie (rysunek kredką i opowiadanie) ![]() Moje wspomnienie z I-szej Komunii Świętej. Po raz pierwszy przyjąłem Pana Jezusa w Komunii Świętej w kościele parafialnym pod wezwaniem Ducha Świętego w Staniszczach Małych. Msza Święta rozpoczęła się o godz. 10.00, poprzedziło ją błogosławieństwo, którego udzielił nam ksiądz proboszcz i rodzice. Na wstępie mszy świętej ksiądz proboszcz przywitał wszystkie dzieci pierwszokomunijne, ich rodziców i wszystkich wiernych zgromadzonych w kościele. Po wysłuchaniu Słowa Bożego ksiądz proboszcz wygłosił bardzo pouczającą homilię. Po homilii odnowiliśmy przyrzeczenia chrzcielne i przyrzekliśmy przed Panem Bogiem, że będziemy godnie przyjmować Pana Jezusa do swojego serca. Wszystkie dzieci I-szo Komunijne odmawiały po kolei modlitwę wiernych i zanosiły dary na ołtarz. Gdy nadszedł moment przyjęcia Pana Jezusa do mojego serca, serce biło mi bardziej niż kiedykolwiek. Przyjęcie Pana Jezusa było dla mnie bardzo wzruszające i przepełnione miłością do Pana Jezusa. W skupieniu i modlitwie dziękowałem Jezusowi za zamieszkanie w moim sercu. Uroczystość I-szo Komunijną upiększał śpiew chóru dziecięcego. Ten dzień I-szej Komunii Świętej był dla mnie najpiękniejszym i najradośniejszym dniem. Bardzo miło wspominamy ten dzień w naszej rodzinie. Zbliża się I-sza rocznica mojej Komunii Świętej. Chcę ten dzień przeżyć równie pięknie jak dzień Pierwszej Komunii Świętej. ![]() |
4 miejsce: Alan Mazurkiewicz, Pijarska Szkoła Podstawowa, Łowicz (rysunek - farba plakatowa/papier)
|
5 miejsce: Jakub Ruszil, SP nr 158, Kraków (rysunek kredką)
|
6 miejsce: Łukasz Twardowski, SP w Jadamwoli, Łukowica (rysunek, technika mieszana)
|
7 miejsce: Dominik Hryciuk, Szk. Podstawowa im. Czesława Tańskiego, Janów Podlaski (rysunek kredką)
|
8 miejsce: Basia Susicka, Szkoła Aktywności Twórczej, Zielonka (wiersz i opowiadanie) "I Komunia Święta" I Komunia Święta piękna, biała, uśmiechnięta. Kiedy opłatek zbliża się do ust cieszy się każda z róż Kiedy serduszko się otwiera świat na lepsze się zmienia Życie nasze się zmienia i serduszko się otwiera. *** 15 maja 2005 roku przyjęliśmy Pierwszą Komunię Świętą. Wstałam rano i dokończyłam sprzątanie. Następnie przyjechali goście. Założyłam sukienkę komunijną. Potem goście poszli do kościoła, a ja pojechałam samochodem. Zaczęła się Msza Święta. Na schodach o mało się nie przewróciłam. Kiedy weszłam do kościoła, ręce zaczęły mi się trząść, strasznie się bałam, jednocześnie cieszyłam się. Podczas Mszy Świętej zaprosiłam Pana Jezusa do serduszka. Wzruszyłam się okropnie, kiedy pani Jola rozdawała nam róże. Kiedy pojechałam do domu zaczęła się impreza i dostałam śliczne prezenty. |
Nagroda dodatkowa (za szczególnie poruszające opowiadanie): Przemek Maziejuk i Kasia Grochowska, SP nr 9, Biała Podlaska Moja pierwsza Komunia Święta. Jestem uczniem II klasy, a to zawsze kojarzy się z przystąpieniem do I-szej Komunii Świętej. Już we wrześniu rozpoczęły się przygotowania do tego ważnego w moim życiu wydarzenia. Pani katechetka sprawdzała czy umiemy pacierz, prawdy wiary itp. Dla mbnie była to pestka, ponieważ ja już wcześniej znałem to wszystko, a w domu modlimy się codziennie. Na lekcjach religii dowiadywałem się o Mszy Św., sakramentach, grzechu. W kościele też spotykali się nasi rodzice z ks. proboszczem, gdzie pewne sprawy były omawiane. Spotykaliśmy się na wspólnych Mszach Św., gdzie były święcone różańce, medaliki, książeczki. Uczestniczyliśmy częściej na różańcu, roratach czy drodze krzyżowej. I to było dalsze przygotowanie do I-szej Komunii Św. Już wtedy mama zrobiła mi prezent rzucając palenie papierosów. Bardzo tego chciałem. Kiedy ks. proboszcz ogłosił, że pod koniec kwietnie będzie egzamin, zrobiło się gorąco i serce zaczęło mocniej walić. I przyszedł ten koniec kwietnia i egzamin. Poszedłem na niego z tatą, mamą i młodszą siostrą. Wszyscy bali się okropnie, ja też. Kiedy weszliśmy, ks. proboszcz zapytał siostrę, czy umie się przeżegnać, a potem powiedziała modlitwę "Aniele Boży". Ja czekałem na pytania, a ks. proboszcz powiedział, że egzamin zaliczony. Byłem w szoku, tak się bałem, a to już po wszystkim. Wybiegłem szczęśliwy, pomyślałem, jak dobrze mieć siostrę - taką siostrę jak Weronika. Zawsze myślałem, że młodsze dzieci to utrapienie - nie umieją się bawić tak jak ja, trzeba im zawsze ustępować itp. A tu co? Zdała za mnie egzamin. Tak ważny egzamin. Cudownie! Potem zaczęły się takie bliższe przygotowania. Ks. proboszcz mówi "manewry", czyli ustawienia, spowiedź i cały przebieg uroczystości. I przyszedł ten dzień - 8 maja. Kościół pięknie ustrojony, dużo gości i Pan Jezus, który dzisiaj przyjdzie do mnie. Wiele razy widziałem, jak dorośli przyjmują Komunię Św., a dzisiaj mogę i ja. Nie umiem napisać, jak czułem się w chwili przyjęcia Pana Jezusa do serca, bo to było coś, co czuje się, a nie da się o tym powiedzieć. Dziękowałem Bogu za tę chwilę śpiewając pieśni eucharystyczne. Składałem obietnice i przyrzeczenie abstynenckie. Potem życzenia, przyjęcie, zdjęcia i prezenty, potem "biały tydzień" i następne dni, kiedy mogę spotkać się z Panem Jezusem tak naprawdę, a nie tylko obok. Ale żeby Go przyjąć trzeba być bez grzechu - a to nie takie łatwe. Jakieś kłamstewko, przekleństwo, lenistwo. Codziennie rano postanawiam, że będę lepszy i grzeczniejszy, a wieczorem okazuje się, że całkiem mi to nie wyszło. Najważniejsze jest to, że potrafię odróżniać dobro od zła i będę z tym złem walczył. Przemek Maziejuk, kl II e Moja Pierwsza Komunia Święta Moja komunia zaczęła się już w sobotę. Tego dnia po raz pierwszy poszłam do spowiedzi. Bardzo się jej bałam. Nie chciałam się pomylić przed księdzem. Kiedy podeszłam do kratek konfesjonału, wydawało mi się, że to sam Pan Jezus mnie słucha i daje mi rozgrzeszenie. Po wszystkim poczułam się, jakbym schudła 10 kilo. Tak jakoś lekko. Na drugi dzień wstałam bardzo wcześnie, włożyłam albę, mama mnie uczesała i poszłam z rodzicami do kościoła. Już się nei denerwowałam. Z przyjemnością słuchałam kazania księdza. Głośno śpiewałam, a potem razem z koleżankami poszłam do ołtarza, gdzie otrzymałam pierwszy raz komunię świętą. Po mszy pojechałam na przyjęcie. Wszyscy cieszyli się razem ze mną i składali mi życzenia. Dostałam też dużo prezentów. Ale dla mnie najważniejsze jest to, że przyjęłam Jezusa do serca. Kasia Grochowska |
Nagrody dla zwycięzców zostaną wysłane pocztą po 14.06.2005.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom konkursu - w tym roku otrzymaliśmy nadspodziewanie dużo prac. Wiele z nich było bardzo ciekawych, tak że mieliśmy niełatwy wybór. Postanowiliśmy uhonorować te wszystkie osoby, które nie zmieściły się w nagrodzonej ósemce, poprzez zamieszczenie ich prac w naszej galerii (po zeskanowaniu i opracowaniu, prawdopodobnie pod koniec czerwca).
Szczególnie serdecznie dziękujemy wszystkim katechetom, rodzicom i opiekunom dzieci, którzy pomogli im przesłać prace na nasz konkurs:
- Małgorzata Długosz, Lubań
- Stanisław Sosenko, SP im. Cz. Tańskiego, Janów Podlaski
- Krzysztof Sosisz, Pabianice
- Michał Krysiński, Bydgoszcz
- "Plesela"
- Jolanta Karwowska, Szkoła Aktywności Twórczej, Zielonka
- Anita Marcinowska, SP w Jadamwoli / Łukowica
- Katarzyna Gorzoń, PSP nr 1, Radomsko
- Justyna Hołowacz, Kowary
- ks. Marek Grzegrzułka, Legionowo
- Anetta Witorska, Sopocka Autonomiczna Szkoła Podstawowa, Sopot
- o. Marek Kudach, Pijarska Szkoła Podstawowa, Łowicz
- Beata Borkowska, SP nr 3, Góra
- Hanka Wojtaszewska, Otmuchów
- Edyta Panasiuk, SP nr 9, Biała Podlaska
- s. Marinella Kowalewska, SP Ślemień
- Opiekun świetlicy w ZSO Integracyjnych nr 3, SP nr 158, Kraków
- Katecheta z Katolickiej Szkoły Podstawowej w Bydgoszczy
- Rodzice Klaudii Konopki, Łowicz
- Katecheta SP w Łasku
- Katecheta PSP w Staniszczu Małym-Spóroku
- Katecheta SP im. Janiny Sieklickiej w Czernicach Borowych
- oraz wszystkim innym dorosłym "pomocnikom", których nie udało nam się zidentyfikować :)


