słodki cukiereczek

Internet i komputery
















Ciekawostki | Dvd,Mp3 | Ebiznes | Gry komputerowe | Internet | Kościół i Internet | Oprogramowanie | Sprzęt |


Inteligentny Internet

Anna Meller

Rozwój sieci pozwala na snucie bardzo odważnych wizji, dotyczących przyszłych możliwości i zastosowań Internetu. Wielu naukowców na całym świecie zastanawia się, czy jest możliwe spontaniczne powstanie inteligencji w sieci.

Przedstawiciele Forrester Research ogłosili niedawno z wielką pompą koniec tradycyjnego Internetu. Właściwie to nic nowego - kłopoty branży IT, szczególnie zaś fala upadków dotcomów, sprawiły, że ostatnio wiele osób musiało zrewidować swoje entuzjastyczne opinie na temat Internetu. O dziwo jednak, według Forrester Research, koniec Internetu to nie powód do smutku. Wręcz przeciwnie, ma to być początek nowej ery.

To trochę dziwne. Takie firmy, jak Forrester Research, IDC czy Jupiter Research, zajmujące się analizowaniem sytuacji w branży, dużo skorzystały w czasie trwającego od początku lat 90. okresu prosperity Internetu. Same zresztą, w jakimś sensie, wykreowały tę hossę.
Dlaczego koniec Internetu to nie powód do rozpaczy? Według Forrester Research, sieć wchodzi właśnie w kolejną fazę rozwoju - czas "X Internetu". Czym ma być ów tajemniczy "X Internet"?

"Sieć WWW taka, z jakiej korzystamy obecnie, już wkrótce przejdzie do przeszłości. Internet będzie ewoluował w kierunku bardziej interaktywnego i rozwiniętego medium, które określamy dzisiaj mianem X Internet" - mówią analitycy Forrester Research. Na następnych kilka lat przewidują oni gwałtowny i przede wszystkim wyraźnie ukierunkowany rozwój e-biznesu. Wychodzą jednocześnie z założenia, że dzisiejszy Internet jest zbyt skomplikowanym i mało dostępnym narzędziem. Aby z niego korzystać, potrzebny jest komputer, a komputery są drogie. Trudno z niego korzystać, przemieszczając się, gdyż komputery przenośne i bezprzewodowy dostęp do sieci są jeszcze droższe. Dlatego sprawą pierwszoplanową jest umożliwienie taniego i powszechnego dostępu do Internetu. To pierwszy warunek rozwoju "X Internetu". Ten problem mają rozwiązać komputery przenośne, telefony komórkowe, umożliwiające przeglądanie stron WWW, czy nawet telewizory z wbudowaną przeglądarką internetową. Strony WWW - wg przedstawicieli Forrester Research - też muszą się zmienić. Dzisiaj są zbyt mało "plastyczne", trudne do modyfikowania pod kątem preferencji indywidualnych użytkownika. "X Internet" ma być narzędziem kompletnym, umożliwiającym kupienie w sklepie online samochodu, lizaka albo biletu do pobliskiego kina. Za pośrednictwem sieci będziemy również mogli sprawdzić, co dzieje się w domu pod naszą nieobecność. Główna idea jest następująca: sieć ma być codziennością, a nie rozrywką (a taka funkcję pełni dziś dla większości użytkowników).

Słyszeliśmy to już. I słusznie. Takie wizje snute są właściwie od momentu powstania Internetu. Różnica polega na tym, że dziś są już narzędzia, które pozwolą je zrealizować. Wcześniej zresztą taka rewolucja nie była chyba potrzebna. Teraz zaś, kiedy rynek brutalnie zweryfikował użyteczność i opłacalność niektórych przedsięwzięć, przyszedł czas na zastanowienie się, do czego Internet może się naprawdę przydać.

W służbie nauki

Obecnie wiele projektów naukowych, dotyczących rozwoju Internetu, obejmuje dodawanie inteligentnych funkcji (np. tłumaczenie stron w czasie rzeczywistym czy semantyczne filtrowanie informacji). Tego typu możliwości z pewnością będą w przyszłości rozpowszechnione. Koncepcje te idą w parze z planem stworzenia globalnego superorganizmu, którym miałby być właśnie Inteligentny Internet. David G. Stork, naukowiec kalifornijskiego centrum naukowego Ricoh, do pomysłu narodzin inteligencji w sieci podchodzi entuzjastycznie. Twierdzi, że Internet jest metaforą ludzkiego umysłu, a wiadomość o tym, że sztuczna inteligencja może powstać w sieci, nie jest ani specjalnie nowa, ani niezwykła. D. Stork podobieństwo struktur sieci i mózgu upatruje w tym, że oba układy nie mają naczelnego punktu, lecz składają się z sieci połączonych ze sobą jednostek (tak jak neurony tworzą mózg, tak komputery osobiste - węzły sieci).

Pierwszym krokiem do narodzenia się w sieci inteligencji ma być - wg D. Storka - działalność założonej przez niego grupy Open Mind Initiative. Jej celem jest zbieranie informacji doskonale przez człowieka znanych, gdyż wynikających z jego inteligencji, ale nowych dla komputera (np. grupowanie takich oczywistych faktów, jak ten, że matka jest zawsze starsza od jej biologicznego syna itp.). Projekt dotyczy też gromadzenia przysyłanych przez ludzi opisów relacji pomiędzy słowami, opisów obrazów oraz klasyfikacji wyrazów napisanych w dwóch wersjach: ręcznie i na maszynie. Stworzenie ogromnej bazy danych z tymi informacjami ma być początkiem uczenia maszyny. Później komputery, osiągnąwszy pewien poziom inteligencji, mają uczyć się same, wykorzystując do tego zdobyte wcześniej doświadczenia. Sieć ma służyć ewolucji sztucznej inteligencji. Czy jednak w ten sposób powstanie superorganizm?

Profesor Włodzisław Duch z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu mówi, że realizacja tego pomysłu jest niemożliwa. "Nasz mózg ma bardzo specyficzną strukturę i drobne nawet uszkodzenie pozbawia nas wszelkiej inteligencji" - podkreśla. - "Z samej złożoności systemu i przepływu informacji inteligencja nie powstanie, chociaż zasoby informacyjne Internetu będą wykorzystywane przez różnego rodzaju programy". Jako przykład podaje system CYC, w którym testowano współpracę kilku agentów, czyli wyspecjalizowanych, autonomicznych programów. Przy rozwiązywaniu zadania przekraczającego możliwości każdego z nich programy współpracują ze sobą i żądają dodatkowych informacji od agenta, specjalizującego się w szukaniu informacji w Internecie.

Przyszłość sieci

Co do jednego obaj naukowcy są zgodni: Internet stanie się tak powszechny, że przestanie być zauważalny - głównie dla wszystkich. "Każdy z nas będzie dysponować osobistym profilem filtrującym tylko te informacje, które mogą nas zainteresować" - mówi prof. W. Duch. David Stork, potwierdzający taką perspektywę, dodaje, że proces przeszukiwania sieci będzie inicjowany przez komendy wydawane maszynie przez ludzi w języku naturalnym. Porozumiewanie się z wieloma stronami internetowymi za pomocą głosu - wg szacunków W. Ducha - nastąpi w ciągu 10 lat.

Na razie zaawansowane badania nad przetwarzaniem mowy, prowadzone w japońskim ośrodku naukowym ATR (Advanced Telecommunication Research), nie budzą większych nadziei. Dr Ryohei Nakatsu - szef instytutu Media Integration & Communications Research Laboratories (www.mic.atr.co.jp) - od kilku lat pracuje nad tym zagadnieniem, ostatnio poszerzonym o przetwarzanie informacji multimedialnej. "Obecnie w warunkach laboratoryjnych maszyny mogą rozpoznać mowę niezależnego mówcy, która składa się z więcej niż kilku tysięcy słów ciągłej wypowiedzi" - informuje R. Nakatsu. Pomimo takich osiągnięć, badania nad rozpoznawaniem mowy nadal napotykają kilka zasadniczych przeszkód. O ile rozpoznawanie mowy w warunkach idealnych działa sprawnie, o tyle w rzeczywistym środowisku, gdzie mamy do czynienia z ogromną różnorodnością stylów mówienia oraz najróżniejszych pobocznych odgłosów, nie prezentuje się najlepiej. Poza tym ludzie coraz sprawniej piszą na maszynach, wpisywanie tekstu wciąż więc jest popularniejsze od technik rozpoznawania mowy. "Nawet w przyszłości nie rokuję dużych zmian w tej dziedzinie. Zmiany nie nastąpią również w dziedzinie rozpoznawania gestów czy wyrazu twarzy. Dlatego nawet w dalszej przyszłości sterowanie maszyn głosem czy gestem będzie bardzo ograniczone" - zaznacza R. Nakatsu.

Z pewnością technologie będą rozwijać się w kierunku stworzenia satysfakcjonujących warunków do przetwarzania danych. Problem selekcjonowania i wyszukiwania informacji jest szczególnie ważny ze względu na intensywny rozwój sieci. Stąd też początek badań w zakresie wydobywania danych (tzw. Data Mining). "W tym kontekście zastosowanie metod sztucznej inteligencji do rozwiązywania zadań wyszukiwania danych w Internecie wydaje się naturalnym postępowaniem. Zarówno dzisiejsze badania, jak i te, które będą prowadzone w najbliższej przyszłości, doprowadzą do zmniejszenia dystansu pomiędzy użytkownikiem, a komputerem i Internetem" - podkreśla prof. Józef Korbicz z Politechniki Zielonogórskiej. Dlatego też - twierdzi on - realizacja projektów komunikowania się użytkownika z Internetem poprzez głos i gesty wcale nie jest tak odległa.
Niektórzy naukowcy snują jeszcze śmielsze wizje. Hugo de Garis - twórca sztucznego mózgu w belgijskim instytucie Starlab - zaznacza, że gdy tylko maszyny będą rozumiały komendy werbalne, ludzie szybko przyzwyczają się do rozmów z komputerami, będą polegać na maszynach, a potem nawet się z nimi zaprzyjaźnią. Ostatecznie zaś - wg koncepcji H. de Garisa - maszyny staną się zbyt mądre i wtedy spełni się jego ponury scenariusz - eksterminacja ludzi przez maszyny.

Sieci neuronowe w sieci internetowej

Sieci neuronowe mogą mieć istotne zastosowanie w technologiach internetowych. Dzięki ich zdolności do klasyfikowania danych wejściowych i odpowiedniej identyfikacji informacji często wykorzystywane są do rozpoznawania obrazu twarzy czy głosu. Dodatkowym atutem sieci jest możliwość ich trenowania, by w ten sposób działały bardziej efektywnie. Stąd też pomysły, by w wyszukiwarkach czy analizach lingwistycznych wykorzystywać samodoskonalące się sieci neuronowe. Taka sieć jest w stanie wyłowić temat prowadzonej dyskusji na podstawie otrzymanego tekstu. "Funkcję tę wykorzystuje się w tzw. czatach" - mówi dr R. Nakatsu. - "Sieć neuronowa po identyfikacji zagadnienia, o którym rozmawia kilka osób, potrafi włączyć się do dyskusji i - jeżeli to konieczne - udzielić dobrej rady rozmówcom albo zmienić temat". Innym zastosowaniem sieci jest rozpoznanie głosu osoby, która łączy się z serwerem. W ten sposób możliwa jest identyfikacja użytkownika oraz spełnienie jego żądań (np. zlecenie danej usługi).

Warto zwrócić też uwagę na możliwości tworzenia na podstawie sieci neuronowych inteligentnych agentów programowych, uczących się w trakcie rozwiązywania zadań. "Do zadań takich" - podpowiada prof. W. Duch - "mogą należeć próby znalezienia słabych punktów w zabezpieczeniach sieci komputerowych. To zastosowanie, skądinąd bardzo ciekawe, może zaowocować w przyszłości stworzeniem efektywnie działających zabezpieczeń". Na tym jednak nie kończy się rola sieci neuronowych. "Sieci, podobnie jak metody logiki rozmytej, można zastosować do kształtowania portali internetowych, biorąc pod uwagę zainteresowania użytkowników" - mówi Leszek Rutkowski, prezes Polskiego Towarzystwa Sieci Neuronowych. Powstaną wtedy bardzo wyspecjalizowane profile indywidualne, na co podobno czeka już spora grupa użytkowników sieci. Leszek Rutkowski nie zamyka na tym listy zastosowań nowych rozwiązań. Okazuje się, że sieci mogą równie dobrze być częściami systemu ekspertowego pracującego (dostępnego) w Internecie i tworzyć analizy danych zebranych za pośrednictwem Internetu, np. do prognozowania wyników wyborów.

Innym ciekawym projektem są badania prowadzone w Japonii nad wykorzystaniem sieci neuronowych w rozpoznawaniu emocji zawartych w głosie przesyłanym przez Internet. Sieć, po otrzymaniu określonej wypowiedzi, klasyfikuje ją, badając zarówno elementy fonetyczne ,jak i prozodyczne (akcent, intonacja). Klasyfikacja zamyka się w ośmiu grupach (to pierwotny zamysł, później naukowcy zamierzają rozszerzyć model o kolejne rodzaje uczuć). W ten sposób sieć wykrywa, jakie emocje są zawarte w wypowiedzi (np. gniew, smutek, zadowolenie czy obojętność), i podaje wniosek końcowy. Tego typu badania mają być wykorzystane w Internecie. "Jeżeli uświadomimy sobie, że komputer będzie mógł rozpoznać uczucia klientów robiących zakupy w Internecie i dzięki temu przedsięwziąć odpowiednie działania, to okaże się, że takie zastosowanie będzie rewolucyjne w branży e-commerce" - podkreśla R. Nakatsu.

Perspektywa lat kilku

O ile wizje zagłady naszego gatunku przez mądrzejsze od nas komputery brzmią niczym fragmenty książki science fiction, o tyle rozwój infrastruktury sieci i wdrażanie nowych usług to już teraźniejszość. "Bliska przyszłość Internetu to rozwój internetowego radia, telewizji i przekazów medialnych, wideotelefonii i wideokonferencji, to integracja usług sieciowych z telefonią komórkową i z telewizją" - podkreśla prof. W. Duch. Dzięki takim zastosowaniom będziemy mogli w każdym miejscu i o każdej porze zajrzeć do encyklopedii czy słownika, dotrzeć do dowolnej informacji. Przystanki autobusowe będą zaś informować o lokalizacji autobusów (w Japonii robią to już od lat).

Włodzisław Duch zwraca uwagę na jeszcze jedną nowinkę - powstanie awatarów, czyli sztucznych bytów, z którymi będzie można porozmawiać, a przede wszystkim coś od nich kupić. "Awatary będą pamiętać nasze poprzednie rozmowy i będą dużo bardziej ludzkie niż obecne systemy składania zamówień" - zaznacza profesor. Inną nowością mają być monitory wbudowane w okulary, które pozwolą rozszerzać obraz rzeczywistości przez dodawanie informacji z Internetu, np. informując, co mieści się w budynkach, dając wskazówki, jak poruszać się w nieznanym mieście, lub przypominając dane o spotykanych osobach.

Sieć multisensoryczna

Czy ostatecznie dojdzie do stworzenia sieci multisensorycznej? Dr Ryohei Nakatsu daje twierdzącą odpowiedź na to pytanie i jednocześnie zaznacza, że sieć staje się taka już dziś - szczególnie gdy spojrzymy na przetwarzanie tekstu, mowy czy obrazu. Zastanawia się jednocześnie nad możliwością wymiany sensorycznej informacji, takiej jak smak, zapach czy dotyk. W tym przypadku przeszkodą w realizacji pomysłu są nie tylko technologie (jak ekonomicznie przesłać taką informację?), ale i potrzeba wymiany tego typu danych. "Dodawanie nowych atrybutów, takich jak smak czy zapach do przesyłanej informacji nie byłoby wcale potrzebne, bo nie taka jest idea komunikacji sieciowej, to byłoby już zbyteczne" - mówi R. Nakatsu. Z kolei polski naukowiec, prof. J. Korbicz, zaznacza, że o tym, jak będzie wyglądać sieć, a więc tym samym czy będzie multisensoryczna czy nie, przesądzi rozwój technologii komunikacyjnych oraz rozwój mocy obliczeniowej komputerów. Wszystko zamyka się w perspektywie kilkunastu lat.

Internet w domu - inteligentne pomieszczenia

Eksperymenty z tworzeniem tzw. inteligentnych pomieszczeń są prowadzone w wielu ośrodkach naukowych. Wydział transarchitektury belgijskiego Starlabu oferuje dwa projekty: ambient agroas (biuro przyszłości) oraz gloss (globalna inteligentna przestrzeń). Oba pomysły mają na celu "redukcję" komputerów w opisywanych pomieszczeniach (zredukowanie ich rozmiarów oraz wmontowanie ich w materiał lub budynek: ściany, sufit czy podłogę). Japoński ATR pracuje m.in. nad koncepcją nazwaną "domem medialnym" (media house). Taki dom ma być nie tylko wygodny. Powinien przede wszystkim rozwijać życie intelektualne i duchowe człowieka. Pomysł może wydawać się dziwny, ale trzeba przyznać, że jego realizacja przebiega dość sprawnie. Trzy rodzaje pomieszczeń są tak zaplanowane, by dostarczać domownikom wiedzę (w tzw. business media room, gdzie komputer spełnia rolę sekretarki oraz prywatnego nauczyciela dzieci), rozrywkę (mental media room, w którym serwuje się interaktywne seriale i filmy czy muzykę tworzoną przez komputer itp.) oraz odpoczynek (physical media room).

Podobnych koncepcji jest wiele. Większość z nich uwzględnia wykorzystanie Internetu jako nadzorcy kontrolującego pobór mocy, uzupełniającego zapasy w lodówce itp. Już teraz w domach akceptuje się takie rozwiązania, jak sterownik - programator temperatury. Gdy zostanie on ustawiony nieprawidłowo, a jesteśmy poza domem, możemy to szybko naprawić, mając dostęp do sieci. Nie ma nic prostszego niż przekazanie odpowiedniego polecenia za pomocą Internetu. Gra jest więc z pewnością warta świeczki. Jak podkreśla prof. W. Duch, w ciągu niecałych 10 lat zabawka naukowców, jaką do pewnego momentu był Internet, zmieniła świat.


opr. JU/PO




Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła