słodki cukiereczek
 
Posłuchaj kolęd
 

CIERPLIWOŚĆ - III tydzień adwentu - Niedziela (16 XII 2007)

dodał: ks. Zbigniew Kapłański | sekcja: Rekolekcje on-line

dodano: 2007-12-13 13:37:39

 
Dlaczego Pan Jezus nie odpowiedział wprost na pytanie zadane przez Jana Chrzciciela? Tym bardziej to dziwi, że święty Jan znajdował się w wyjątkowo dramatycznej sytuacji: uwięziony za głoszenie, że nadchodzi Zbawiciel. Jan chce wiedzieć, czy nie zmarnował życia, czy dobrze rozpoznał powołanie i Osobę Jezusa, jako Syna Bożego, jest świadomy, że nadeszły jego ostatnie dni i posyła uczniów do Jezusa z pytaniem o sens własnego życia.

Czytania

Iz 35,1-6a.10

Niech się rozweseli pustynia i spieczona ziemia, niech się raduje step i niech rozkwitnie! Niech wyda kwiaty jak lilie polne, niech się rozraduje, skacząc i wykrzykując z uciechy. Chwałą Libanu ją obdarzono, ozdobą Karmelu i Saronu. Oni zobaczą chwałę Pana, wspaniałość naszego Boga. Pokrzepcie ręce osłabłe, wzmocnijcie kolana omdlałe! Powiedzcie małodusznym: Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto - pomsta; przychodzi Boża odpłata; On sam przychodzi, by was zbawić. Wtedy przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą. Wtedy chromy wyskoczy jak jeleń i język niemych wesoło krzyknie. Odkupieni przez Pana powrócą, przybędą na Syjon z radosnym śpiewem, ze szczęściem wiecznym na twarzach: osiągną radość i szczęście, ustąpi smutek i wzdychanie.

Psalm: 

Ps 146,7-10

Ref: Przybądź, o Panie, aby nas wybawić

Bóg dochowuje wierności na wieki,
uciśnionym wymierza sprawiedliwość,
Chlebem karmi głodnych,
wypuszcza na wolność więźniów.

Pan przywraca wzrok ociemniałym,
Pan dźwiga poniżonych.
Pan kocha sprawiedliwych,
Pan strzeże przybyszów.

Ochrania sierotę i wdowę,
lecz występnych kieruje na bezdroża.
Pan króluje na wieki,
Bóg twój, Syjonie, przez pokolenia.

Jk 5,7-10

Trwajcie cierpliwie, bracia, aż do przyjścia Pana. Oto rolnik czeka wytrwale na cenny plon ziemi, dopóki nie spadnie deszcz wczesny i późny. Tak i wy bądźcie cierpliwi i umacniajcie serca wasze, bo przyjście Pana jest już bliskie. Nie uskarżajcie się, bracia, jeden na drugiego, byście nie popadli pod sąd. Oto sędzia stoi przed drzwiami. Za przykład wytrwałości i cierpliwości weźcie, bracia, proroków, którzy przemawiali w imię Pańskie.

Iz 61,1

Duch Pański nade mną, posłał mnie głosić dobrą nowinę ubogim.

Ewangelia:

Mt 11,2-11

Gdy Jan usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał swoich uczniów z zapytaniem: Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać? Jezus im odpowiedział: Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi. Gdy oni odchodzili, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: Coście wyszli oglądać na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? Ale coście wyszli zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w domach królewskich są ci, którzy miękkie szaty noszą. Po coście więc wyszli? Proroka zobaczyć? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę. Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on.
 

CIERPLIWOŚĆ

       Dlaczego Pan Jezus nie odpowiedział wprost na pytanie zadane przez Jana Chrzciciela? Tym bardziej to dziwi, że święty Jan znajdował się w wyjątkowo dramatycznej sytuacji: uwięziony za głoszenie, że nadchodzi Zbawiciel. Jan chce wiedzieć, czy nie zmarnował życia, czy dobrze rozpoznał powołanie i Osobę Jezusa, jako Syna Bożego, jest świadomy, że nadeszły jego ostatnie dni i posyła uczniów do Jezusa z pytaniem o sens własnego życia.

         Oczywiście nikt nie może powiedzieć, co Pan Jezus miał na myśli. Możemy domniemywać. Niektórzy powiedzą z pełnym przekonaniem, że przecież Jezus odpowiedział: kazał się rozejrzeć i opowiedzieć Janowi o skutkach Swego działania: o uzdrowionych, nawróconych, wskrzeszonych. Inni dodadzą, że Pan Bóg nas w tej scenie uczy, że zwykle nie otrzymujemy prostych odpowiedzi, że On od nas oczekuje bacznej obserwacji świata i logicznego wnioskowania. Wydaje się, że w obu odpowiedziach jest sporo prawdy.

         Fragment z Listu świętego Jakuba Apostoła, to bezpośrednie wezwanie do cierpliwości: święty Jakub jest niezwykle konkretnych w zapisanych wskazaniach. Wydaje się nawet, że te słowa nie wymagają komentarza, można by jedynie dodać, by każdy z nas próbował zauważyć w jakiej dziedzinie życia bywa niecierpliwy. Korzystając z jakubowej nauki możemy też umacniać naszą wytrwałość w dążeniu do Bożego Królestwa. Według Pisma Świętego dobrem jest tylko to, co nas do Boga przybliża, jeśli jakaś myśl, słowo czy działanie nie przybliża do Bożego Królestwa jest po prostu złem. Nieuchronność spotkania z Panem Bogiem nie powinna jednak wywoływać strachu (jeśli tak jest, to na pewno potrzebna dobra Spowiedź), niech raczej będzie źródłem motywacji, jak to nam dziś święty Jakub proponuje.

         Pierwsze czytanie już znamy: pojawiało się w adwencie. Ono może najbardziej uzasadnia starą nazwę trzeciej niedzieli adwentu: radosna. Chodzi o przypomnienie, że już znacznie przybliżył się moment realizacji naszych oczekiwań, że łatwiej wytrwać: we wstawaniu na roraty, w postanowieniach, w mobilizacji. Przypomnienie, że cierpliwość popłaca: praca nad atmosferą w domu, szczególnie życzliwe odnoszenie się do najbliższych przekonają o naszej miłości, zaowocują dobrze przeżytymi świętami.

         A dobrze przeżyte święta nie kończą się 26 grudnia, ani nawet 1 stycznia - pozostawiają trwały ślad w naszych sercach, w naszych domach. Po to przychodzi Pan Jezus, aby nas przemieniać. Abyśmy zrozumieli, że można dać się przemienić i się tej przemianie podali.