słodki cukiereczek
 
Posłuchaj kolęd
 

DYNAMIZM - Czwartek II tygodnia adwentu (13 grudnia 2007)

dodał: ks. Zbigniew Kapłański | sekcja: Rekolekcje on-line

dodano: 2007-12-12 00:00:00

 
Życie Trójcy Świętej jest pełne dynamizmu. Z tego dynamizmu miłości zrodziło się życie, został stworzony człowiek powołany do miłości, do tego dynamizmu jesteśmy zaproszeni, taki jest sens życia wiecznego w Bożym Królestwie, gdzie każdy ma przygotowane dla siebie miejsce.

Czytania

Iz 41,13-20

Ja, twój Bóg, ująłem cię za prawicę mówiąc ci: Nie lękaj się, przychodzę ci z pomocą. Nie bój się, robaczku Jakubie, nieboraku Izraelu! Ja cię wspomagam - wyrocznia Pana odkupicielem twoim - Święty Izraela. Oto Ja przemieniam cię w młockarskie sanie, nowe, o podwójnym rzędzie zębów: ty zmłócisz i wykruszysz góry, zmienisz pagórki w drobną sieczkę; ty je przewiejesz, a wicher je porwie i trąba powietrzna rozmiecie. Ty natomiast rozradujesz się w Panu, chlubić się będziesz w Świętym Izraela. Nędzni i biedni szukają wody, i nie ma! Ich język wysechł już z pragnienia. Ja, Pan, wysłucham ich, nie opuszczę ich Ja, Bóg Izraela. Każę wytrysnąć strumieniom na nagich wzgórzach i źródłom wód pośrodku nizin. Zamienię pustynię na pojezierze, a wyschniętą ziemię na wodotryski. Na pustyni zasadzę cedry, akacje, mirty i oliwki; rozkrzewię na pustkowiu cyprysy, wiązy i bukszpan obok siebie. Ażeby widzieli i poznali, rozważyli i pojęli wszyscy, że ręka Pańska to uczyniła, że Święty Izraela tego dokonał.

Psalm

Ps 145,1.9-13

Ref: Pan jest łagodny i bardzo łaskawy

Będę Ciebie wielbił, Boże mój i Królu,
i sławił Twoje imię przez wszystkie wieki.
Pan jest dobry dla wszystkich,
a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył.

Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie Twoje dzieła
i niech Cię błogosławią Twoi święci.
Niech mówią o chwale Twojego królestwa
i niech głoszą Twoją potęgę.

Aby synom ludzkim oznajmić Twoją potęgę
i wspaniałość chwały Twojego królestwa.
Królestwo Twoje królestwem wszystkich wieków,
przez wszystkie pokolenia Twoje panowanie.

Iz 45,8

Niebiosa, spuśćcie sprawiedliwego jak rosę, niech jak deszcz spłynie z obłoków, niech się otworzy ziemia, i zrodzi Zbawiciela.

Ewangelia

Mt 11,11-15

Jezus powiedział do tłumów: Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on. A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu i ludzie gwałtowni zdobywają je. Wszyscy bowiem Prorocy i Prawo prorokowali aż do Jana. A jeśli chcecie przyjąć, to on jest Eliaszem, który ma przyjść. Kto ma uszy, niechaj słucha!

DYNAMIZM

Przemieniam cię w młockarskie sanie.... Zmłócisz i wykruszysz góry... i rozradujesz się w Panu"
A jednocześnie: „Ja, Pan, wysłucham .. nędznych i biednych, [których] język wysechł z pragnienia.... Każę wytrysnąć strumieniom na nagich wzgórzach... na pustyni zasadzę cedry"
Życie Trójcy Świętej jest pełne dynamizmu. Z tego dynamizmu miłości zrodziło się życie, został stworzony człowiek powołany do miłości, do tego dynamizmu jesteśmy zaproszeni, taki jest sens życia wiecznego w Bożym Królestwie, gdzie każdy ma przygotowane dla siebie miejsce.
Powołaniem człowieka jest oddawanie chwały Bogu. Ale jesteśmy obdarowani wolnością, a więc możemy powołanie podjąć, albo odrzucić. Pan Bóg pragnie, mówiąc po ludzku czeka na naszą odpowiedź. Teologia nie ma żadnej wątpliwości - podejmując powołanie zmierzamy nie tylko do chwały Bożej, również do osobistego szczęścia. Niekoniecznie musi być to szczęście według naszych małych dotychczasowych wyobrażeń, ale na pewno jest to szczęście, które ma swoje źródło w Panu Bogu, a zatem pełne, napełniające głębię człowieczeństwa otwartego na życie nadprzyrodzone.
Tyle teologii „teoretycznej". W naszych rekolekcjach zwykliśmy przechodzić do „praktycznej", czyli do szukania odpowiedzi jak mamy miłość Bożą, Jego powołanie przemieniać w codzienność. Dziś poszukajmy odpowiedzi, jaki ma być mój dynamizm. Oczywiście nie szukamy odpowiedzi w słowniku tego świata, moglibyśmy znaleźć aktywizm, który bywa pełnym desperacji sposobem uciekania od myślenia, bywa szaleńczym rzuceniem się w zewnętrzne działanie, nie tego chce Pan Bóg. On chce naszej refleksji, przecież modlitwa jest formą dynamizmu, człowiek podejmuje decyzję o modlitwie, przełamuje się, aby na niej wytrwać. Z dobrej modlitwy zwykle też wynika jakiś wysiłek ducha albo ciała.
A więc: przed modlitwą (np. adoracją) rozejrzę się po domu, zanalizuję relacje między mną a poszczególnymi osobami z otoczenia, zwłaszcza rodziny, w modlitwie zapytam Pana Boga (odpowie być może przez Swoje Słowo, być może przez moje sumienie, a być może przez prośbę przez kogoś wypowiedzianą - nawet dość dawno). A potem - zrozumiem, że On chce działać w świecie, szczególnie w „moim świecie" moimi rękami. Może to być zwykłe uporządkowanie własnego mieszkania, może pomoc komuś niesprawnemu, by też miał czyste okna, może opieka nad dziećmi osoby, która chce dla kogoś przygotować miłe prezenty.
„Ludzie gwałtowni zdobywają Królestwo niebieskie". A podczas tego zwycięskiego zdobywania śpiewają, jak dzisiaj Psalmista „Będę Cię wielbił, Boże mój i Królu!"