BLISKOŚĆ - Sobota I tygodnia adwentu (8 XII 2007) - Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny
dodał: ks. Zbigniew Kapłański | sekcja: Rekolekcje on-line
Czytania
(Rdz 3,9-15.20)
Gdy Adam zjadł owoc z drzewa zakazanego, Pan Bóg zawołał na biego i zapytał go:
Gdzie jesteś? On odpowiedział: Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem
się, bo jestem nagi, i ukryłem się. Rzekł Bóg: Któż ci powiedział, że jesteś
nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść? Mężczyzna
odpowiedział: Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa
i zjadłem. Wtedy Pan Bóg rzekł do niewiasty: Dlaczego to uczyniłaś? Niewiasta
odpowiedziała: Wąż mnie zwiódł i zjadłam. Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: Ponieważ
to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych; na
brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego
istnienia. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo
twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę.
(Ef 1,3-6.11-12)
Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa; który
napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich - w
Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przez założeniem świata, abyśmy byli święci
i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako
przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku
chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym. W Nim
dostąpiliśmy udziału my również, z góry przeznaczeni zamiarem Tego, który
dokonuje wszystkiego zgodnie z zamysłem swej woli po to, byśmy istnieli ku
chwale Jego majestatu - my, którzyśmy już przedtem nadzieję złożyli w
Chrystusie.
(Łk 1,26-38)
Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy
poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię
Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z
Tobą, . Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to
pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem
łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie
On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego
praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie
będzie końca. Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie
znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc
Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane
Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna
i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem
nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech
Mi się stanie według twego słowa! Wtedy odszedł od Niej anioł.
BLISKOŚĆ
Najbardziej dramatycznym skutkiem grzechu pierworodnego było oddzielenie od Boga. Człowiek przecież jest przez Pana Boga stworzony, można by potocznie powiedzieć, że „z Niego wyrasta", łączność ze Stwórcą jest przywilejem człowieka. W zacytowanym dzisiaj fragmencie księgi Rodzaju stajemy obok ludzi, którym wydawało się, że podejmując decyzję sprzeczną z wolą Bożą będą szczęśliwsi.
Takie pomysły miewają ludzie w każdym czasie, również dzisiaj. Niekiedy wydaje się, że Prawo Boże człowieka ogranicza, utrudnia mu życie, zbyt wysoko stawia poprzeczkę. Prawo Miłości sformułowane po to, by strzec człowieka przed niebezpieczeństwem i samotnością bywa traktowane jako ciężar. W tym miejscu trzeba spojrzeć na konkrety swego życia, pracując nad wrażliwością własnego sumienia dostrzec takie decyzje, które w swych skutkach nie przybliżają do Pana Boga: we własnych planach życiowych, we własnym domu, miejscu pracy, społecznej działalności, wypoczynku, treningu itp. Wszystko, co nie zbliża do Boga prędzej, czy później obróci się przeciw człowiekowi, czasem to tylko sprawa czasu.
Autor biblijny stosuje bardzo wyrazisty obraz: Pan Bóg szuka człowieka. Oczywiście w rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie, On doskonale wie, gdzie ukrył się Adam, ale chce jemu samemu ukazać bezsensowność tej sytuacji: nie tylko człowiek zaczął się wstydzić Pana Boga, nie tylko bezsensownie mu się wydaje, że może się przed Nim ukryć, ale jeszcze zerwana została więź pomiędzy ludźmi - zaczęli się nawzajem oskarżać. W tym opisie grzech pierworodny ukazuje dramatyczne skutki każdego grzechu: samotność, ciepienie, poczucie bezsensu życia. Ale natchniony autor w następnych słowach przekazuje nadzieję pochodzącą od Boga: wyrok na węża (osobę szatana) i zapowiedź zwycięstwa ludzi nad nim. Ten fragment nazywamy protoewangelią. Możemy to zastosować do życia każdego, który swój los uważa za przegrany, swoją przyszłość widzi w czarnych barwach. Nawet jeśli zmiany nie będą natychniastowe, to powierzenie swojego życia Panu Bogu spowoduje ostatecznie pełną jedność ze Stwórcą i Zbawicielem.
Taką jedność przeżywała od początku życia Maryja, którą wspomina dzisiejszy fragment Ewangelii. Nie tylko Ona jest powołana do tego, aby dawać Boga światu - jeśli w osobistej rozmowie pozwolę Panu Bogu na to, by być Jego narzędziem, to na pewno nie jeden raz On się mną posłuży.
Święty Paweł w Liście do Efezjan przypomina, że każdy znas jest przybranym dzieckiem Bożym, każdego z nas dotyczy powołanie do jedności z Chrystusem.
Bliskość z Bogiem pozwala wszystko przeżywać z mocą, Jego Obecność w sercu jest źródłem siły, poczucia bezpieczeństwa, wewnętrznej radości.
Ojciec Święty Benedykt XVI w swej encyklice Spe Salvi pisze, że nadziei trzeba się uczyć: adwent jest wymarzonym czasem, aby przez modlitwę i usuwanie siebie w cień robić miejsce dla Boga, który uśmierca każdą samotność.




