Sobota, 13 grudnia 2008 r.
dodał: ks. Zbigniew Kapłański | sekcja: Rekolekcje on-line
Zapraszamy do uczestniczenia w rekolekcjach on-line.
Jeśli jesteś tutaj pierwszy raz, nie szkodzi, możesz kontynuować rekolekcje, które będą trwały cały Adwent. Zachęcamy do zapoznania się ze wstępem do całości rekolekcji.
Sobota, 13 grudnia 2008 r.
Dzisiejsze czytania:
(Syr 48,1-4.9-11)
Następnie powstał Eliasz, prorok jak ogień, a słowo jego płonęło jak pochodnia. On głód na nich sprowadził, a swoją gorliwością zmniejszył ich liczbę. Słowem Pańskim zamknął niebo, z niego również trzy razy sprowadził ogień. Jakże wsławiony jesteś, Eliaszu, przez swoje cuda i któż się może pochwalić, że tobie jest równy? Ty, który zostałeś wzięty w skłębionym płomieniu, na wozie, o koniach ognistych. O tobie napisano, żeś zachowany na czasy stosowne, by uśmierzyć gniew przed pomstą, by zwrócić serce ojca do syna, i pokolenia Jakuba odnowić. Szczęśliwi, którzy cię widzieli, i ci, którzy w miłości posnęli, albowiem i my na pewno żyć będziemy.
(Ps 80,2-3.15-16.18-19)
Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie
Usłysz, Pasterzu Izraela,
Ty, który zasiadasz nad cherubinami.
Zbudź swą potęgę
i przyjdź nam z pomocą.
Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie
Powróć, Boże Zastępów,
wejrzyj z nieba, spójrz i nawiedź tę winorośl.
I chroń to, co zasadziła Twoja prawica,
latorośl, którą umocniłeś dla siebie.
Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie
Wyciągnij rękę nad mężem Twojej prawicy,
nad synem człowieczym,
którego umocniłeś w swej służbie.
Już więcej nie odwrócimy się od Ciebie,
daj nam nowe życie, a będziemy Cię chwalili.
(Łk 3,4.6)
Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego; wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże.
(Mt 17,10-13)
Kiedy schodzili z góry, uczniowie zapytali Jezusa: Czemu więc uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz? On odparł: Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko. Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy będzie od nich cierpiał. Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówił im o Janie Chrzcicielu.
----------------------------------------------------------------------------------------------------
ZDANIE NA DZIŚ (POWTÓRZ W CIĄGU DNIA WIELE RAZY)
„Już więcej nie odwrócimy się od Ciebie, daj nam nowe życie, a będziemy Cię chwalili" (z psalmu).
ROZWAŻ (NAJLEPIEJ NA ADORACJI)
Przedwczoraj przypomnieliśmy, że imię nie tylko oznacza konkretną osobę, ale również jej zadanie życiowe, misję, którą Bóg zlecił temu człowiekowi. Eliasz z czasu królów (o którym mówi autor Księgi Syracha - I czytanie) płonął ogniem Bożej miłości. Był radykalny i heroiczny, nie chciał nic dla siebie, a pokazywał, że jedyny sens życia ludzkiego to służba Bogu. Ta służba to nie tylko (mówiąc dzisiejszym językiem) życie w stanie duchownym - służyć Bogu można mając żonę czy męża, kilkoro dzieci, czy rodziców pod opieką. Służyć Bogu można wykonując jakikolwiek zawód i pełniąc jakiekolwiek funkcje społeczne.
Zauważmy, że wcale nie trzeba być wielkim odkrywcą, aby stwierdzić, jak służyć Bogu spełniając różne zadania codzienności: robić to po prostu tak, jakbyśmy chcieli, aby inni to robili.
Ciekawym ćwiczeniem jest zapisanie na kartce cech, jakie powinien mieć dobry mąż i ojciec, żona i matka, syn czy córka, dziadek albo ktokolwiek z przyjaciół. Jak powinien wykonywać swoje zadania dyrektor czy niższy przełożony, pracownik czy wolontariusz. Jak już to napiszemy, to potem wystarczy zakreślić te cechy, które realizujemy we własnym działaniu.
ZAPAMIĘTAJ
Na pewno najlepszą radą na nieobowiązkowość, lenistwo i wszelkie inne „dziadostwo" jest rozpoznanie Miłości Bożej: Jej mocy, wymiaru i nieskończonej cierpliwości. Wiara jest decyzją, jednym z pierwotnych życiowych założeń i w tej wierze możemy rozpoznać prawdę o Bożej Miłości i tę prawdę w naszym sercu i umyśle rozwijać.
Jak rozwijać prawdę o Bożej Miłości? Ćwicząc spostrzegawczość w zauważaniu Bożych darów i wzmacniając te spostrzeżenia przez częste wypowiadanie zachwytu i wdzięczności. To działa! Aby tylko zacząć od zaraz...
WPROWADŹ W ŻYCIE
Nie wolno stawiać sobie zbyt wysokiej poprzeczki: wówczas bardzo łatwo o porażkę, a zaraz potem o zgorzknienie. Postaw sobie zadania wykonalne (oczywiście też nie za łatwe, bo to nie mobilizuje) i staraj się je dość konsekwentnie wypełniać. Może to być choćby umacnianie świadomości o kochającym Panu Bogu (jak w powyższym punkcie).
Aby uniknąć poczucia przeciążenia i zniewolenia zobowiązaniami warto - co tylko się da - spełniać z niewielkim wyprzedzeniem (na przykład ja piszę te rozważania co najmniej dzień wcześniej).
ZASTOSUJ W SWOJEJ RODZINIE
Eliasz tylko wtedy karcił, gdy chodziło o wielką nieprawość (czasem trzeba to zrobić, zupełnie jednoznacznie, ale nie za często, bo to odnosi odwrotny skutek). W pozostałych wypadkach Eliasz nie krył swojej gorliwości - to najlepszy sposób, aby ukazać dobre postępowanie.
Uwaga!: Nie może być to poprawne postępowanie z zaciśniętą twarzą świętoszka - jeśli mam kogoś zachęcić, to swoim zapałem i radością z tego, że mogę służyć. Świat nie pójdzie za zgryźliwymi perfekcjonistami, ale każdy zapyta, dlaczego jesteś szczęśliwy.




