słodki cukiereczek
 
Posłuchaj kolęd
 

Gwiazda

dodał: Józef Smosarski | sekcja: Boże Narodzenie

dodano: 2007-11-30 11:11:01

 
Według hasła encyklopedycznego gwiazdy to ciała niebieskie świecące samoistnie, z natury swej podobne do Słońca. Gołym-okiem można dostrzec na obu półkulach nieba około 6 tysięcy gwiazd, przez lornetkę około 50 tysięcy, za pomocą największych teleskopów - miliardy.

Według hasła encyklopedycznego gwiazdy to ciała niebieskie świecące samoistnie, z natury swej podobne do Słońca. Gołym-okiem można dostrzec na obu półkulach nieba około 6 tysięcy gwiazd, przez lornetkę około 50 tysięcy, za pomocą największych teleskopów — miliardy. Wszystkie gwiazdy widzialne gołym okiem i wielka liczba dostrzegalnych przez teleskopy należy do układu gwiezdnego nazwanego Galaktyką, który zawiera kilkaset miliardów gwiazd. Największe rozmiary mają tzw. czerwone nadolbrzymy o średnicy wielokrotnie przewyższającej słoneczną, najmniejsze zaś są białe karły, ustępujące rozmiarami Ziemi. Gwiazdy składają się głównie z wodoru i helu, zawierają ponadto niewielką ilość innych pierwiastków, takich jak tlen, azot, neon i węgiel.

Ludy pierwotne oddawały gwiazdom cześć boską. Chcąc nazwać niepojętą zmysłami Istotę, wpływającą na bieg zdarzeń na ziemi, wskazywano niebo. W całym starożytnym świecie wierzono, że losem każdego człowieka kieruje gwiazda, „pod którą się urodził". Stąd próby łączenia świetlistych punktów w znaki i systemy znaków pozwalające odczytać w górze bieg przyszłych zdarzeń na ziemi i losy poszczególnych ludzi. W ten sposób prawie trzy tysiące lat temu powstały różne reguły stawiania horoskopów, rozwijane w późniejszych czasach, aż do naszych dni.

Osiągnięcia chaldejskich kapłanów w dziedzinie astrologii nie były obce judaizmowi, skoro według Biblii gwiazdy są jakby stworzeniami, które posłusznie i z ochotą wypełniają rozkazy Stwórcy: „...radośnie świecą na swoich strażnicach. Wezwał je. Odpowiedziały: «Jesteśmy»" (Księga Barucha).

Wedle psalmu 147 „On liczbę gwiazd oznacza, wszystkie je woła po imieniu".

Wiedza o ciałach niebieskich najbardziej rozwinęła się na Bliskim Wschodzie, gdzie obraz nocnego nieba jest urzekająco piękny. Obserwując nieboskłon Egipcjanie podzielili rok na 365 dni, a Babilończycy uszczegółowili ten podział wprowadzając inne jednostki czasu: miesiące, tygodnie, doby, godziny, minuty.

Kapłani judejscy sumę wiedzy o świecie ujęli skrótowo w formie gwiazdy składającej się z dwóch nałożonych na siebie równoramiennych trójkątów. Górna część figury symbolizuje sferę duchową, aktywność, dążenie ku przyszłości, dolna zaś wskazuje na to co materialne i bierne. Całość wyraża połączenie przeciwieństw, takich jak współwystępowanie zjawisk świadczących o rozwoju i o procesie wstecznym. Ten znak, nazywany Pieczęcią Salomona lub Puklerzem Dawida, stał się podstawą wielu interpretacji symbolicznych i alegorycznych.

Egipskie i babilońskie osiągnięcia w astrologii i geometrii zostały przyswojone myśli europejskiej przez pitagorejczyków. Legenda głosi, że ich mistrz podczas pobytu w Babilonii doszedł do przekonania, że podstawą i drogowskazem w życiu człowieka jest liczba i że jej również cały świat zawdzięcza swój kształt i porządek. Ideę Pitagorasa rozwinęli jego uczniowie u schyłku V wieku p.n.e. twierdząc, że liczba jest istotą wszechrzeczy. Liczby parzyste — bierne, żeńskie, nieograniczone, i nieparzyste — aktywne, męskie, ograniczone, oznaczające harmonię wyrażały, według nich, przeciwieństwo ograniczoności i nieograniczoności, należące do istoty bytu. Liczba 5, składająca się z pierwszej wielkości parzystej i drugiej nieparzystej, miała symbolizować doskonałość, człowieka i wszechświat. Zbudowana na jej podstawie pięcioramienna gwiazda posłużyła wielorakim interpretacjom, np. harmonijne połączenie pierwiastka męskiego i żeńskiego, zdrowie, wiedza, natchnienie.

świata. Z czasem otrzymały chrześcijańską interpretację, według której gwiazda sześcioramienna przypomina o pośrednictwie Matki Boskiej pomiędzy niebem i ziemią, dlatego Królowa Światłości ma nad głową nimb ułożony z gwiazd;

natomiast gwiazda pięcioramienna jest znakiem wskazującym na pięć ran ukrzyżowanego Chrystusa. Treść biblijnej symboliki gwiazd odnosi się także do aniołów, świętych, do Kościoła i jego przełożonych. „Najjaśniej jednak wśród wybranych świeci Maria, Matka łaski, Gwiazda Poranna, która poprzedza wschód Chrystusa — Słońca i wydaje go na świat — pisze Dorothea Forstner (Świat symboliki chrześcijańskiej, s. 104). Pewna średniowieczna sekwencja wyraża tę myśl następująco: «Genuisti prolem, nova stella solem — Nowa Gwiazdo, porodziłaś Syna Słońce»".

Gdy nadeszła pełnia czasu, magom ze Wschodu, którzy wyruszyli na poszukiwanie nowo narodzonego króla żydowskiego, ukazała się gwiazda i „szła przed nimi, aż się zatrzymała przed miejscem, gdzie było Dziecię". Tak relacjonuje to niezwykłe wydarzenie św. Mateusz. Dotychczas uczeni nie utożsamili gwiazdy betlejemskiej z żadnym autentycznym zjawiskiem astronomicznym, które miało miejsce w czasie bliskim narodzeniu Jezusa. Nie była to ani nowa gwiazda, ani kometa czy wielokrotne złączenie planet, choć koniunkcja Marca, Jowisza i Saturna rzeczywiście zdarzyła się na początku 6 roku przed Chrystusem. Trzeba zapewne uznać tę gwiazdę za tradycyjne zjawisko symboliczne, występujące w niezwykłych okolicznościach. W tym punkcie symboliczna interpretacja jest zbieżna w intencjach z opowieścią o gwieździe zapisaną w apokryficznej Ewangelii Pseudo-Mateusza. „Znakiem była nam gwiazda — mówią Magowie. Ojej wyglądzie nikt nigdy nie potrafił nic mówić. (...) pojawienie się tej gwiazdy oznacza, że potomek Boga będzie rządził w światłości dnia. (...) niebo w swej wielkości nie może jej objąć ani słońce nie może jej przyćmić, jak inne gwiazdy, jasnością swego światła. Gwiazda ta bowiem jest słowem Bożym. Słowo zaś Boże tak jak Bóg jest niewysłowione. Tak też niewysłowiona jest owa gwiazda, która towarzyszyła nam podczas wędrówki, jaką odbyliśmy idąc do Chrystusa".

Według legend tajemnicze zjawiska świetlne towarzyszyły narodzeniu Buddy, wedyckiego boga ognia Agni, początkom imperium Augusta, ale nie prowadziły ludzi niemal krok za krokiem, nie zatrzymywały się, gdy wędrowcy odpoczywali, a później ruszały dalej, aż do celu, jak to było w Betlejem.

Magowie perscy, uczniowie Zaratustry, oczekiwali przyjścia „pomocnika-zbawcy", który swoją działalnością przyspieszy ostateczny triumf Dobra nad Złem i sprawi, że ludzkość powróci do pierwotnego stanu szczęśliwości. Wiedzieli też, że Żydzi czekają na Króla-Mesjasza, dlatego, gdy na Wschodzie pojawiła się niezwykła gwiazda, podążyli za nią w nadziei spotkania Zbawiciela.

Na obrazach kultowych gwiazda betlejemska ma osiem promieni — jakby dwa nałożone na siebie krzyże greckie. Gwiazda ośmioramienna była atrybutem planety i bogini Wenus, królowej niebios, a także symbolizowała wschodzące słońce, odrodzenie. Sztuka średniowiecza często przedstawiała ją w postaci anioła; reminiscencją takiego obrazowania jest „anioł z trzema na czole gwiazdami" w utworze misteryjnym Słowackiego „Góry się ozłociły — szafiry mórz ciemnieją”.

Na wigilijną wieczerzę każdy przychodzi ze swoją gwiazdą. Przewodzi im ta, o której mówi Anioł w III części Dziadów:

Kiedym z gwiazdą nadziei

Leciał świecąc Judei,

Hymn Narodzenia śpiewali Anieli.

Fragment książki „Świętowanie doroczne w Polsce” Biblioteka „WIĘZI”, Warszawa 1996 r.

Pozostałe artykuły:

1 | 2 | 3  >>  >|
 

Wyniki konkursu Opoki i Plusa na zdjęcie Szopki wysłane MMSem

Fundacja "Opoka",  2008-02-25 13:37:19Konkurs

 
Ogłaszamy wyniki konkursu na zdjęcie Szopki wysłane MMSem. Otrzymaliśmy ponad 330 fotografii. Wybór był naprawdę trudny. Docenialiśmy pracę włożoną w przygotowanie Szopki oraz pomysł na zdjęcie. Cieszymy się, że tak wielu rodziców wzięło udział konkursie razem ze swoimi pociechami. [ więcej ]

Galeria MMSów na najładniejsze zdjęcie Szopki 2007

Fundacja "Opoka",  2008-01-08 12:58:07Galeria MMS

 
więcej ]

W WOLNOŚCI TWORZYĆ KOŚCIÓŁ, WIGILIA BOŻEGO NARODZENIA - Poniedziałek IV tygodnia adwentu (24 XII 2007)

ks. Zbigniew Kapłański,  2007-12-21 10:31:24Rekolekcje on-line

 
Dawid usłyszał w dzisiejszym I czytaniu, że nie on ma postawić świątynię, ma ona powstać później. Mowa tu nie tylko o świątyni - budynku, mowa tu o Kościele, który założył Chrystus, potomek króla Dawida. Święty Łukasz wkłada z usta Zachariasza, ojca Jana Chrzciciela słowa wdzięczności wychwalającej wierność Pana Boga i zapowiadającej przyszłe dary - wschód, czyli nadzieję. Czemu ta nadzieja jest tak ważna? Bo grzech przysłania każdą dobrą perspektywę, bo człowiek ma niejako zakryte oczy wiary. Tylko nie wszyscy to widzą.... [ więcej ]

NIE BÓJ SIĘ! ŻYJ Z BOGIEM! - Niedziela IV tygodnia adwentu (23 XII 2007)

ks. Zbigniew Kapłański,  2007-12-21 10:26:08Rekolekcje on-line

 
Przypomnijmy sobie, jak to było na początku. Pan Bóg był tak blisko, że - jak mówi autor biblijny - przechadzał się z ludźmi w ogrodzie Eden. A co zrobił człowiek? Zechciał „być mądrzejszy". Dramatyczna historia ludzkości przypomina nam o zlekceważeniu Bożych darów. W trzecim rozdziale Księgi Rodzaju odnajdujemy opis ludzkiej samowoli. Przywykliśmy do nazywania tego zdarzenia grzechem pierworodnym i opowiadanie o tym nie wywołuje już na nas większego wrażenia. Owszem, słyszymy czasem pytanie: „cóż ja zawiniłem, że pierwsi ludzie odeszli od Stwórcy? Dlaczego muszę ponosić skutki ich nieroztropności?" [ więcej ]

OWOCE WDZIĘCZNOŚCI - Sobota III tygodnia adwentu (22 XII 2007)

ks. Zbigniew Kapłański,  2007-12-21 10:21:01Rekolekcje on-line

 
Wczorajsze rozważania prowadziły od spostrzegawczości do wdzięczności. Dziś widzimy (w I czytaniu), jak Anna, matka Samuela, jednego z najwspanialszych proroków, wdzięczna za dar syna z wielkodusznością składa go w darze. Wie, że narodziny tego syna są wielkim wywyższeniem jej kobiecości, jej człowieczeństwa i teraz pragnie, aby tym darem mogli cieszyć się inni, by inni ludzie mogli korzystać z łask, które Pan Bóg przez Samuela zechce zlać na ziemię. Oddaje go Panu. [ więcej ]
 
1 | 2 | 3  >>  >|