słodki cukiereczek
 
Posłuchaj kolęd
 

Misjonarze, szopka na świecie

dodał: KONTAKT | sekcja: Boże Narodzenie

dodano: 2007-11-30 11:11:01

 
Miejsce szopki w różnych kulturach, jej znaczenie, tradycje z nią związane.

Popularyzacja szopki w świecie związana jest z szerokim zjawiskiem — ewangelizacją.

Szopka, używana jako element katechezy osiągnęła prawie każde miejsce na ziemi, od sawanny afrykańskiej po lodowe przestrzenie u granic bieguna.

Nie ma misji katolickiej, która nie wniosłaby do lokalnej tradycji zamiłowania do plastycznego odtworzenia historii narodzin Zbawiciela.

Na całym południu i zachodzie Stanów Zjednoczonych, poprzez centralną i południową Amerykę, odnajdujemy ewidentne wpływy Hiszpanów i Portugalczyków. Widoczne są one w zdobieniach kościołów, w obyczajach i obrzędach oraz w sztuce - od barokowo zdobionych retablos w meksykańskich katedrach po niewielkie ich repliki, zrobione z pudełek zapałek, domowym sposobem wyrabianej gliny, z gipsu czy ziemniaków. Retablo zwano ozdobną część ołtarza ustawianą na górnej, poziomej części skrzyni ołtarzowej. Pojawiły się one w większości kościołów zachodnioeuropejskich pod koniec XII i XIII wieku. Było to zespół obrazów malowanych lub rzeźbionych, przedstawiających sceny biblijne, rozmieszczonych regularnie na kilku piętrach. Miały one często kształt zamykanej szafki. Zastosowane w nich były proste mechanizmy poruszające postaci. W trakcie inscenizacji narratorzy opowiadali historię narodzin i życia Zbawiciela, objaśniali sens poszczególnych obrazów.

Kolejnymi przykładami świątecznych inscenizacji Ameryki Łacińskiej są ręcznie rzeźbione santos z Niches wykonane z dziurkowanej blachy, procesyjne kandelabry z maleńkimi figurkami jasełkowymi, przydrożne kapliczki lub postaci wykonane z chleba — wszystkie one dowodzą, że święto Bożego Narodzenia żyje nadal. Jednak charakter szopki latynoamerykańskiej różni się nieco od stylu europejskiego. W Ameryce Łacińskiej obok stylu „klasycznego” bardzo szybko rozwinął się inny, tubylczy trend, bardziej żywy i kolorowy. Ten drugi styl powstał zapewne pod wpływem słonecznego, letniego klimatu, tak odległego od zimowych pejzaży z waty europejskich szopek.

I tak jak z szopki europejskiej emanuje atmosfera ciepła rodzinnego, tak szopka latynoamerykańska zaskakuje widza atmosferą barwnego, ludowego festynu.

Z tego regionu dobrze znane są także jasno pomalowane gliniane figurki z drucianymi aureolami z nanizanymi glinianymi kuleczkami czy też jasno pomalowane rzeźbione w drewnie figurki z Oaxaca lub też charakterystyczne apilleras czyli materiałowe draperie, ozdobione maleńkimi, świątecznymi figurkami. Wszystkie te przykłady są popularną formą szopki Południowej i Środkowej Ameryki.

Tutaj, jak i we wszystkich hiszpańskojęzycznych kulturach, Adwent ( z wielką procesją Los Parados — poszukiwanie gospody przez Maryję i Józefa), Boże Narodzenie i szczególnie święto Trzech Króli są powodem do organizacji barwnych jarmarków, fest, tańców, śpiewów, teatrzyków lalkowych i festiwali.

Do Ameryki Północnej szopka przywędrowała poprzez Wielką Brytanię. Ówcześni misjonarze bardziej zwracali uwagę na szybkie zadomowienie się idei budowania szopki wśród ludności tubylczej niż na wierne odtwarzanie „klasycznych” postaci szopki. Ta tendencja zaowocowała powstaniem np. czerwonoskórej Madonny, która niesie swe dziecię na plecach. W pueblos Indian Południowego Zachodu również znajdujemy obrazy i szopki opowiadające historię narodzin Jezusa. Są to niekiedy bardzo proste, malowane figurki z terakoty, ustawione wokół żłóbka. W dzień Bożego Narodzenia mężczyźni przebierają królów, diabłów i inne postaci, śpiewają kolędy i prezentują wykonane rpzez siebie szopki, które staja się częścią wspaniałego festiwalu. Okoliczne miasta konkurują ze sobą w zbudowaniu najpiękniejszej szopki. Organizuje się specjalne bożonarodzeniowe jarmarki, gdzie można zakupić konkursowe szopki.

Mówi się, że to wyznawcy kościoła morawskiego przenieśli na teren Pn i Pd Ameryki zwyczaj strojenia bożonarodzeniowych choinek. To niezwykłe drzewko stało się jednym z najbardziej ulubionych symboli zimowych świąt. Jednak tamtejsza choinka znacznie różniła się od obecnej, na jej gałęziach zwisały paski papieru z cytatami z Biblii.

Za najlepszych twórców rzeźbionych w drewnie szopek uważa się Afroamerykanów i mieszkańców Apallachów. Tworzone do dziś, wyróżniają się oryginalnością i żywiołowością. Oglądając je zdaje słyszeć „radosną nutę” czarnych kolęd gospel .

W Afryce, rzecz jasna, sztuka szopkarstwa rozwinęła się najbardziej tam, gdzie dzięki misjonarzom powstała najszersza społeczność katolicka. Tutaj sztuka ta znalazła uważnych i pełnych fantazji obserwatorów, a także zdolnych rzemieślników. Szopki afrykańskie tworzone są przede wszystkim z ciemnego drewna: hebanu, palisandru, drewna tekowego. Nie stosuje się malowania ani żadnego innego zdobienia. Z pewnych regionów Czarnego Lądu pochodzą figurki zrobione ze słomy, rzeźbionych orzechów kokosowych lub malowanej kory. Jednak w każdym przypadku sama scena narodzin została zmodyfikowana. Grota zmieniła się w słomiany szałas, w okolicach żłobka pojawiły się zwierzęta sawanny afrykańskiej, twarze postaci otaczające żłobek wydłużyły się charakterystycznie, usta i nosy nabrały „grubszych” kształtów. Jedynie postaci świętej rodziny odtwarzano według kanonu tradycyjnej ikonografii.

Także jeśli chodzi o Azję można mówić o kolonizacji dokonanej przez jezuickich misjonarzy, przede wszystkim na Dalekim Wschodzie (w szczególności na Filipinach, gdzie 80% populacji jest katolikami). W Azji tradycja budowania szopek bożonarodzeniowych nie rozwinęła się zbyt szeroko, natomiast tam gdzie się zagnieździła, jest bardzo silna. Zmienia swoją formę i staje się mrowiem postaci o skośnych oczach, zmierzających do stylizowanego szałasu. Wszystko to przypomina zatłoczony i wielobarwny orientalny bazar.

Na Filipinach rozwinęła się ciekawa szopka, zwana belen. Poszczególne figury zwane są santos. Śpiące w żłóbku Dzieciątko Jezus nazywa się Ninos Dormidos czyli śpiące dziecko. Wiele z tych szopek jest całkiem prostych, inne, podobnie jak w Neapolu, są bardzo starannie wykonane. Figurki posiadają ruchome kończyny, szklane oczy, włosy, mogą być zrobione częściowo lub w całości z kości słoniowej. Bardzo często noszą eleganckie stroje z haftowanego jedwabiu. Często posiadają kilka zmian kostiumów.

Szopka bożonarodzeniowa jest tworem plastycznym, przyjmującym wiele form, zmienia się w niej wystrój, kolory, postaci, fantazja kreatorów i siła wiary. Cel jednak jest jeden, wspólny dla wszystkich: czynić bliską i zrozumiałą dla wszystkich nacji i kultur wieść o narodzinach Zbawiciela.

Źródło: KONTAKT

Pozostałe artykuły:

1 | 2 | 3  >>  >|
 

Wyniki konkursu Opoki i Plusa na zdjęcie Szopki wysłane MMSem

Fundacja "Opoka",  2008-02-25 13:37:19Konkurs

 
Ogłaszamy wyniki konkursu na zdjęcie Szopki wysłane MMSem. Otrzymaliśmy ponad 330 fotografii. Wybór był naprawdę trudny. Docenialiśmy pracę włożoną w przygotowanie Szopki oraz pomysł na zdjęcie. Cieszymy się, że tak wielu rodziców wzięło udział konkursie razem ze swoimi pociechami. [ więcej ]

Galeria MMSów na najładniejsze zdjęcie Szopki 2007

Fundacja "Opoka",  2008-01-08 12:58:07Galeria MMS

 
więcej ]

W WOLNOŚCI TWORZYĆ KOŚCIÓŁ, WIGILIA BOŻEGO NARODZENIA - Poniedziałek IV tygodnia adwentu (24 XII 2007)

ks. Zbigniew Kapłański,  2007-12-21 10:31:24Rekolekcje on-line

 
Dawid usłyszał w dzisiejszym I czytaniu, że nie on ma postawić świątynię, ma ona powstać później. Mowa tu nie tylko o świątyni - budynku, mowa tu o Kościele, który założył Chrystus, potomek króla Dawida. Święty Łukasz wkłada z usta Zachariasza, ojca Jana Chrzciciela słowa wdzięczności wychwalającej wierność Pana Boga i zapowiadającej przyszłe dary - wschód, czyli nadzieję. Czemu ta nadzieja jest tak ważna? Bo grzech przysłania każdą dobrą perspektywę, bo człowiek ma niejako zakryte oczy wiary. Tylko nie wszyscy to widzą.... [ więcej ]

NIE BÓJ SIĘ! ŻYJ Z BOGIEM! - Niedziela IV tygodnia adwentu (23 XII 2007)

ks. Zbigniew Kapłański,  2007-12-21 10:26:08Rekolekcje on-line

 
Przypomnijmy sobie, jak to było na początku. Pan Bóg był tak blisko, że - jak mówi autor biblijny - przechadzał się z ludźmi w ogrodzie Eden. A co zrobił człowiek? Zechciał „być mądrzejszy". Dramatyczna historia ludzkości przypomina nam o zlekceważeniu Bożych darów. W trzecim rozdziale Księgi Rodzaju odnajdujemy opis ludzkiej samowoli. Przywykliśmy do nazywania tego zdarzenia grzechem pierworodnym i opowiadanie o tym nie wywołuje już na nas większego wrażenia. Owszem, słyszymy czasem pytanie: „cóż ja zawiniłem, że pierwsi ludzie odeszli od Stwórcy? Dlaczego muszę ponosić skutki ich nieroztropności?" [ więcej ]

OWOCE WDZIĘCZNOŚCI - Sobota III tygodnia adwentu (22 XII 2007)

ks. Zbigniew Kapłański,  2007-12-21 10:21:01Rekolekcje on-line

 
Wczorajsze rozważania prowadziły od spostrzegawczości do wdzięczności. Dziś widzimy (w I czytaniu), jak Anna, matka Samuela, jednego z najwspanialszych proroków, wdzięczna za dar syna z wielkodusznością składa go w darze. Wie, że narodziny tego syna są wielkim wywyższeniem jej kobiecości, jej człowieczeństwa i teraz pragnie, aby tym darem mogli cieszyć się inni, by inni ludzie mogli korzystać z łask, które Pan Bóg przez Samuela zechce zlać na ziemię. Oddaje go Panu. [ więcej ]
 
1 | 2 | 3  >>  >|