słodki cukiereczek
 
Posłuchaj kolęd
 

Ruchoma szopka u Kapucynów

dodał: Milena Kindziuk | sekcja: Boże Narodzenie

dodano: 2007-11-30 11:11:01

 
Centralne miejsce szopki zajmuje żłóbek. Nowonarodzony Pan Jezus położony jest w stajence, a nie jak w ubiegłym roku w grocie. Przed nim wyeksponowane są postacie z Pisma Świętego, historii Kościoła i Polski, jakie dochodziły w ciągu blisko pół wieku istnienia szopki: Mieszko I, Dąbrówka, św. Wojciech, św. Stanisław, Kadłubek. Jagiełło, królowa Jadwiga. Historię Polski XVII wieku przypomina m.in. Stefan Czarniecki, ks. Kordecki, a przede wszystkim król Jan III Sobieski, fundator kapucyńskiego kościoła.

Tradycję urządzania bożonarodzeniowej szopki niezmiennie kultywują warszawscy Kapucyni. Od 50 lat w podziemiach swego kościoła zapraszają dzieci i dorosłych, by oglądali ruchome figurki, uosabiające postacie z Betlejem. Każdego roku wystrój szopki ulega zmianom, stosownie do aktualnych wydarzeń w kraju i życia Kościoła.

Tradycja ustawiania bożonarodzeniowej szopki sięga czasów średniowiecza. Dawniej charakteryzowały ją surowość i prostota: Mała Dziecina położona była w kolebce, obok stali Maryja z Józefem, przed nimi pasterze i wieśniacy z darami, w górze zaś aniołowie. W ciągu wieków wystrój szopki się zmieniał, przybierał coraz to inny charakter, a gdzieniegdzie tradycja urządzania szopki w ogóle zanikała.

Postacie z życia Kościoła i historii Polski

Centralne miejsce szopki zajmuje żłóbek. Nowonarodzony Pan Jezus położony jest w stajence, a nie jak w ubiegłym roku w grocie. Przed nim wyeksponowane są postacie z Pisma Świętego, historii Kościoła i Polski, jakie dochodziły w ciągu blisko pół wieku istnienia szopki: Mieszko I, Dąbrówka, św. Wojciech, św. Stanisław, Kadłubek. Jagiełło, królowa Jadwiga. Historię Polski XVII wieku przypomina m.in. Stefan Czarniecki, ks. Kordecki, a przede wszystkim król Jan III Sobieski, fundator kapucyńskiego kościoła. Widać go już z oddali, na koniu przed oddziałem husarii, za którym podążają pieszo Kapucyni. Swe miejsce znajduje w szopce także Tadeusz Kościuszko, Romuald Traugutt, bohaterowie Powstania Warszawskiego oraz postacie z najnowszej historii XX wieku. Na czoło plejady wysuwa się postać Ojca Świętego, wychylająca się z Bazyliki św. Piotra w Rzymie. Jest kard. Stefan Wyszyński i ks. Jerzy Popiełuszko.

By nie sprowadzić szopki do folkloru

- Szopkę konstruujemy głównie z myślą o najmłodszych — mówi o. Franciszek Rożkowski, który od dwudziestu lat zajmuje się przygotowaniem kapucyńskiej szopki. Ale jej treści mają przypominać bożonarodzeniowe prawdy również dorosłym, mają ich skłonić do refleksji nad głębią Bożego Narodzenia, jak również nad historią Polski.

Szopka przy Miodowej istnieje od 1948 roku. Skonstruowali ja bracia Pius Jankowski i Konrad Wyczawski, napędzając ręcznie drewniane figurki.

Po co właściwie urządza się szopkę? Zgodnie z tradycją, św. Franciszek stworzył ją dla lepszego przeżycia Nocy Betlejemskiej, której wydarzenie otaczał czcią większą niż wszystkie inne. Stąd Kapucyni bardzo dbają, by nic sprowadzić szopki do folkloru, by nie zatraciła ona akcentów religijnych.

- Nie obawiamy się zagrożenia komercją - dementuje o. Gabriel Bartoszewski. - Ta szopka nieuchronnie wiedzie do żłóbka, sięga więc samej głębi wydarzenia w Betlejem, dotyka istoty chrześcijaństwa.

Ojciec Franciszek zaś dodaje:

- Liczba oglądających szopkę stale wzrasta, choć największa frekwencja była w czasie stanu wojennego, kiedy ludzie szukali w niej akcentów narodowych. Dziś natomiast jest to dla nich tajemnica wiary.

Pasterka św. Franciszka

Geneza współczesnej szopki sięga czasów św. Franciszka z Asyżu i nierozerwalnie związana jest z jego postacią. Gdy w roku 1223 wędrował po lasach, wertepach, pieczarach, często się zatrzymywał na chwile zadumy i refleksji. Ulubionym miejscem służącym do tych celów była grota - pustelnia leżąca na drodze z Asyżu do Rzymu.

Pewnego razu Franciszek polecił Janowi z Greccio, by do groty przyprowadził zwierzęta, przygotował żłóbek i siano i wezwał ludzi, by w Noc Bożego Narodzenia przyszli tam na Pasterkę. Wieść o tym bardzo szybko się rozeszła po okolicy. Setki szły z zapalonymi latarniami i pochodniami, które rozjaśniały grotę z Dzieciątkiem. W czasie Mszy św. Franciszek wygłosił kazanie, które stanowiło rodzaj betlejemskiego misterium. W ten sposób zrodziła się idea żłóbka, poniesiona przez Braci Mniejszych w świat.

Do dzisiaj najbardziej znane szopki urządzane są na ulicach Włoch. Najsłynniejsza, z figurami wielkości człowieka, jest w Neapolu. W Rzymie zaś - przy Schodach Hiszpańskich i na Placu św. Piotra.

Pozostałe artykuły:

1 | 2 | 3  >>  >|
 

Wyniki konkursu Opoki i Plusa na zdjęcie Szopki wysłane MMSem

Fundacja "Opoka",  2008-02-25 13:37:19Konkurs

 
Ogłaszamy wyniki konkursu na zdjęcie Szopki wysłane MMSem. Otrzymaliśmy ponad 330 fotografii. Wybór był naprawdę trudny. Docenialiśmy pracę włożoną w przygotowanie Szopki oraz pomysł na zdjęcie. Cieszymy się, że tak wielu rodziców wzięło udział konkursie razem ze swoimi pociechami. [ więcej ]

Galeria MMSów na najładniejsze zdjęcie Szopki 2007

Fundacja "Opoka",  2008-01-08 12:58:07Galeria MMS

 
więcej ]

W WOLNOŚCI TWORZYĆ KOŚCIÓŁ, WIGILIA BOŻEGO NARODZENIA - Poniedziałek IV tygodnia adwentu (24 XII 2007)

ks. Zbigniew Kapłański,  2007-12-21 10:31:24Rekolekcje on-line

 
Dawid usłyszał w dzisiejszym I czytaniu, że nie on ma postawić świątynię, ma ona powstać później. Mowa tu nie tylko o świątyni - budynku, mowa tu o Kościele, który założył Chrystus, potomek króla Dawida. Święty Łukasz wkłada z usta Zachariasza, ojca Jana Chrzciciela słowa wdzięczności wychwalającej wierność Pana Boga i zapowiadającej przyszłe dary - wschód, czyli nadzieję. Czemu ta nadzieja jest tak ważna? Bo grzech przysłania każdą dobrą perspektywę, bo człowiek ma niejako zakryte oczy wiary. Tylko nie wszyscy to widzą.... [ więcej ]

NIE BÓJ SIĘ! ŻYJ Z BOGIEM! - Niedziela IV tygodnia adwentu (23 XII 2007)

ks. Zbigniew Kapłański,  2007-12-21 10:26:08Rekolekcje on-line

 
Przypomnijmy sobie, jak to było na początku. Pan Bóg był tak blisko, że - jak mówi autor biblijny - przechadzał się z ludźmi w ogrodzie Eden. A co zrobił człowiek? Zechciał „być mądrzejszy". Dramatyczna historia ludzkości przypomina nam o zlekceważeniu Bożych darów. W trzecim rozdziale Księgi Rodzaju odnajdujemy opis ludzkiej samowoli. Przywykliśmy do nazywania tego zdarzenia grzechem pierworodnym i opowiadanie o tym nie wywołuje już na nas większego wrażenia. Owszem, słyszymy czasem pytanie: „cóż ja zawiniłem, że pierwsi ludzie odeszli od Stwórcy? Dlaczego muszę ponosić skutki ich nieroztropności?" [ więcej ]

OWOCE WDZIĘCZNOŚCI - Sobota III tygodnia adwentu (22 XII 2007)

ks. Zbigniew Kapłański,  2007-12-21 10:21:01Rekolekcje on-line

 
Wczorajsze rozważania prowadziły od spostrzegawczości do wdzięczności. Dziś widzimy (w I czytaniu), jak Anna, matka Samuela, jednego z najwspanialszych proroków, wdzięczna za dar syna z wielkodusznością składa go w darze. Wie, że narodziny tego syna są wielkim wywyższeniem jej kobiecości, jej człowieczeństwa i teraz pragnie, aby tym darem mogli cieszyć się inni, by inni ludzie mogli korzystać z łask, które Pan Bóg przez Samuela zechce zlać na ziemię. Oddaje go Panu. [ więcej ]
 
1 | 2 | 3  >>  >|