Dziecko
dodał: Anselm Grün | sekcja: Boże Narodzenie
dodano: 2007-11-30 11:11:00
W Boże Narodzenie Bóg przychodzi na nasz świat jako Dziecko. Nie przyszedł po prostu jako dorosły człowiek, lecz narodził się z Kobiety, jako słabe i bezbronne Dziecko. Dziecko to zostało powierzone opiece Matki i Ojca. Doświadczyło miłości, zainteresowania, czułości. W takiej atmosferze wzrastało. Ty również możesz zbliżyć się do Boga, jak matka do swego dziecka, ostrożnie, troskliwie i delikatnie, ostrożnie i z miłością, ciągle na nowo medytując tajemnicę tego Dziecka. Nie możesz Boga mocno uchwycić, należy mieć odpowiednie wyczucie. Musisz być nieustannie zdziwionym, żeby śledzić tajemnicę całkowicie innego Boga. Do dziecka nie można podchodzić zbyt głośno, lecz cichutko. Nie musisz głośno mówić o Bogu, lecz tak delikatnie i cicho, jak do dziecka. Z dzieckiem nie prowadzisz mądrych dyskusji, używasz tylko słów, które pochodzą z serca. Tylko wtedy będziesz spotykał Boga, gdy otworzysz przed Nim swoje serce.
Skoro Bóg przyszedł na ten świat jako Dziecko, dlatego pragnie uwolnić nas z naszej manii wielkości; nas, pragnących być zawsze mocniejszymi i samowystarczalnymi. Jezus upomina nas, byśmy stali się jak dzieci. W przeciwnym razie nie wejdziemy do Królestwa Niebieskiego (por. Mt 18,3). Dzieci potrafią się dziwić. Otwarte są na to, co nowe. Pragną się uczyć, samodzielnie badać, czym jest życie. Nie polegają tylko na innych. Kontaktują się ze sobą. Podczas zabawy potrafią zapomnieć o sobie. Potrafią w okamgnieniu być w obecni w pełni, bez przerywania i przepychania się. Do ludzi przychodzą z otwartym sercem, bez ukrytych celów, bez uprzedzeń. Ufają swojemu uczuciu. Czynią to, czego się od nich oczekuje.
Śniące się dziecko jest zawsze obrazem tego, że w nas wzrasta coś nowego. Oznacza tu niezafałszowany i pierwotny obraz, jaki Bóg w nas uczynił. Niekiedy śnimy, że trzymamy na rękach skaleczone dziecko lub że pozwalamy dziecku upaść na ziemię. Zapominamy o nim i pozostawiamy je gdzieś samo. Sen taki upomina nas, żeby troskliwiej i bardziej świadomie obchodzić się z dzieckiem znajdującym się w nas. Domyślamy się, kim jesteśmy. Ale potem popadamy w stare role i wzory. Kaleczymy dziecko w nas. Dziecko jest we śnie symbolem nowego początku. W Boże Narodzenie wyznacza Bóg nowy początek. Nie jesteśmy skrępowani historią naszego życia, skaleczeniami przeszłości i samookaleczeniami, rozbijającymi nasze życiowe sny. Stary sen spełnionego życia możemy śnić na nowo. Możemy raz jeszcze zacząć od początku. Przeszłość nie może powstrzymać w nas tego, że Bóg wszystko w nas przemieni i odnowi. Tak wyraził to papież Leon Wielki w swoim kazaniu na Boże Narodzenie: „Dzisiaj mogę rozpocząć na nowo, skoro Bóg we mnie narodził się jako Dziecko". Nigdy nie jest za późno, by rozpocząć. Boże Narodzenie chce dodać Ci odwagi, byś pozbył się balastu przeszłości i odważył się spokojnie zacząć wszystko od nowa.
Psychologia mówi dziś chętnie o wewnętrznym dziecku. John Bradshaw sądzi, że każdy z nas nosi w sobie skaleczone dziecko. Każdy człowiek był jako dziecko skaleczony. Nasze uczucia nie były traktowane na serio. Nie dostrzegano w nas naszej wyjątkowości i niepowtarzalności. Doznaliśmy zawodu w naszych oczekiwaniach na bezwarunkową miłość. Jako dorośli musimy kontaktować się ze skaleczonym dzieckiem i przejmować za nie odpowiedzialność, troszcząc się o nie i opatrując jego rany. Nie musimy jednak stać przy skaleczonym dziecku, lecz powinniśmy prowadzić je do Bożego Dzieciątka, które także jest w każdym z nas. Boże Dzieciątko jest prawdziwym obrazem nas samych. Ono wie dokładnie, co jest dla nas dobre i odpowiednie. Ono pokazało nam już w dzieciństwie drogi, na jakich, pośród obcego i nieprzychylnego świata, pośród niezrozumienia, odnajdziemy miejsce, w którym zapomnimy o sobie, w którym będziemy całkowicie ze sobą, gdzie będziemy u siebie w domu, gdzie będziemy w Bogu. Boże Narodzenie chce zwrócić Twoją uwagę na Boże Dzieciątko w Tobie. Mocno trzyma się Ono pośród chłodu i obcości świata Twej wyjątkowości i niepowtarzalności. Zaufało temu, że jest coś Boskiego, co tylko przez Ciebie może zostać wyrażone. Na dnie swojego serca nosisz Boże Dzieciątko. Gdy wsłuchasz się w swoje serce, wtedy dokładnie poczujesz, co jest dla Ciebie dobre, co jest odpowiednie, a co tylko przejąłeś, ponieważ inni ci o tym powiedzieli. Tylko wtedy, gdy wejdziesz w kontakt z Bożym Dzieciątkiem mieszkającym w Tobie, Twoje życie będzie autentyczne i otrzyma ono coś z lekkości charakterystycznej dla dzieci. Nie musisz później mozolnie usuwać wszystkich skaleczeń dzieciństwa, możesz jako skaleczone dziecko zaufać Bożemu Dzieciątku, którego ślad, także dzisiaj, prowadzi Cię do życia.
Anselm Grün „Boże Narodzenie — świętować Nowy Początek”












